Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Świetne wieści z fabryki Ferrari. Bolid na miarę tytułu?

W ubiegłym roku Ferrari przegrało z kretesem walkę o tytuł mistrzowski w F1. W sezonie 2023 sytuacja może ulec zmianie. Z fabryki w Maranello docierają informacje, które mogą wywołać niepokój w Red Bull Racing i Mercedesie.

Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Charles Leclerc Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Charles Leclerc
Chociaż Ferrari świetnie rozpoczęło sezon 2022 w Formule 1, to później liczne błędy i awarie sprawiły, że zespół poległ z kretesem w walce z Red Bull Racing. W Maranello wierzą jednak, że nadchodząca kampania przyniesie lepsze rezultaty. Pomóc ma w tym zmiana na stanowisku szefa ekipy, ale Frederic Vasseur przejmie bolid, nad którego rozwojem pracował jeszcze jego poprzednik.

Może się jednak okazać, że nowy szef Ferrari nie będzie zmartwiony tym, co odziedziczył po Mattii Binotto. Z ustaleń serwisu racingnews365.com wynika, że symulacje w fabryce przyniosły bardzo dobre informacje. Bolid oznaczony kodem roboczym 675 ma być o sekundę szybszy na okrążeniu od poprzednika.

Wprawdzie bolidy szykowane na sezon 2023 mają stracić nieco docisku wskutek podwyższenia zawieszenia, co ma ograniczyć ryzyko związane z podskakiwaniem maszyn na prostych, ale inżynierom Ferrari udało się znaleźć dodatkowy docisk dzięki zmianom w innych sekcjach samochodu. Mowa m.in. o sporych modyfikacjach w podłodze.

Szanse Charlesa Leclerca na walkę o tytuł mistrzowski w tym roku ma zwiększyć zmodyfikowany silnik w czerwonym bolidzie. "La Gazzetta dello Sport" ustaliła, że będzie on mocniejszy od poprzednika o 30 KM. Wzrost mocy został osiągnięty dzięki wymianie niektórych podzespołów. Ferrari zastosowało bardziej wytrzymałe części, dzięki czemu jednostka napędowa będzie mogła pracować w ostrzejszym trybie.

Konkurencja nie zamierza jednak oddawać pola Ferrari. Z informacji włoskiej prasy wynika, że Mercedes poprawił moc silnika o 16 KM, natomiast Red Bull Racing zmodyfikował jednostkę elektryczną i zyskał w ten sposób dodatkowe 10 KM.

Czytaj także:
Orlen znów widoczny. Zamieszanie z polską firmą w F1
Ze Lwowa do Monte Carlo. Na pomoc ukraińskim dzieciom

ZOBACZ WIDEO: Wideo niesie się po sieci. Gwiazdor hip-hopu zrobiłby karierę w NBA?


Oglądaj wyścigi Formuły 1 w PILOT WP
Czy Ferrari wywalczy tytuł mistrzowski w sezonie 2023?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Komentarze (8)
  • SpeedManF1 Zgłoś komentarz
    Póki co tańczący z łopatą, to ty zostałeś wydymany, przez życie... co widać po tym jak często dajesz upust swojej frustracji w komentarzach pod kolejnymi artykułami.
    • Norat Zgłoś komentarz
      Bardzo dobry bolid to już mieli,ale samo to nie wystarczyło.
      • Semmao Zgłoś komentarz
        Dobry bolid na dzień dobry to jedno. Zobaczymy jak wyjdzie ich niezawodność w realizacji PLAN A. Czy znowu taktycznie BLAN..... ;-)
        • Mackenzie Smith-Russell Zgłoś komentarz
          Sam bolid to nie wszystko, choc jest oczywiscie najwazniejszy. W poprzednim sezonie tez mieli dobry bolid, ale zachlapali sprawe glownie bledami taktycznymi. Ferrari musi stworzyc zespol, i
          Czytaj całość
          nie chodzi tu tylko o kierowcow, ale o calosc, tak jak to bylo za czasow Michael Schumacher, Jean Todt i Ron Brown.
          • Mark2 Zgłoś komentarz
            Żeby wygrać z RedBullem, muszą oszukiwać jak RedBull.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×