KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sebastian Vettel poniżył rywali. Niemiec wygrał z łatwością w Abu Zabi

Sebastian Vettel był bezkonkurencyjny podczas wyścigu o Grand Prix Abu Zabi, 17. rundy mistrzostw świata Formuły 1. Niemiec odniósł jedenaste zwycięstwo w obecnym sezonie.

Rafał Lichowicz
Rafał Lichowicz

Wątpliwości Marka Webbera czy będzie w stanie pokonać Sebastiana Vettela jako pierwszy zawodnik od sześciu wyścigów zostały rozwiane zaledwie kilka sekund po tym jak zgasły czerwone światła. Niemiec popisał się lepszym startem od swojego kolegi z zespołu i już w pierwszym zakręcie pojawił się jako lider wyścigu. W tym samym czasie Australijczyk zmagał się z napierającym Nico Rosbergiem. Kierowca Mercedesa skutecznym atakiem przedarł się na drugie miejsce.

Fatalnie potoczyły się natomiast losy Kimiego Raikkonena. Fin został przesunięty na ostatnie pole startowe w związku z zastosowaniem nieregulaminowej podłogi w bolidzie podczas kwalifikacji. Wyścig w Abu Zabi zakończył się dla Raikkonena już na pierwszym zakręcie po kontakcie z bolidem Giedo van der Garde. Uszkodzone zawieszenie w bolidzie Lotusa okazało się najpoważniejszą awarią spośród wszystkich uczestników niedzielnej rywalizacji. Raikkonen po tym jak opuścił bolid, udał się natychmiast do alei serwisowej skąd zniknął w pośpiechu opuszczając tor Yas Marina.
Sebastian Vettel był znów najlepszy. Niemiec wygrał siódmy raz z rzędu. Sebastian Vettel był znów najlepszy. Niemiec wygrał siódmy raz z rzędu.
Emocje związane z walką o podium w Abu Zabi zakończyły się zaledwie po 20 okrążeniach. Wtedy też Mark Webber zdecydowanym atakiem odzyskał straconą po starcie lokatę na rzecz Nico Rosberga. W między czasie Sebastian Vettel wypracował na tyle solidną przewagę nad resztą stawki, że zdołał wrócić na tor jako lider również po wymianie opon w swoim bolidzie.

W kategorii zwycięzcy swoje nazwisko zapisali również Fernando Alonso i Paul di Resta. Obaj kierowcy startowali odpowiednio z 10. i 11. pola. Na mecie znaleźli się w czołowej szóstce dzięki dobrej taktyce swoich zespołów, a także czy raczej przede wszystkim, bardzo dobrej jeździe przez dystans 55 okrążeń. Po drugiej stronie znaleźli się Lewis Hamilton i Nico Hulkenberg. Brytyjczyk zamienił dobre czwarte pole startowe na siódme miejsce, z kolei kierowca Saubera, który awansował po dyskwalifikacji Raikkonena, z szóstego miejsca na starcie skończył za plecami swojego partnera z zespołu Estebana Gutierreza.

Zwycięstwo w Abu Zabi było siódmym z rzędu i jedenastym w całym sezonie dla Sebastiana Vettela. Aktualnie panujący mistrz świata w całej karierze wygrał już 37 wyścigów. Jeśli zwycięży również na torach w Austin i Sao Paolo wyrówna osiągnięcie Alberto Ascariego, który w latach 50 wygrał dziewięć wyścigów z rzędu.

Wyniki wyścigu o GP Abu Zabi:

M. Kierowca Zespół Czas/Strata
1 Sebastian Vettel Red Bull
2 Mark Webber Red Bull +30.8
3 Nico Rosberg Mercedes +33.6
4 Romain Grosjean Lotus +34.8
5 Fernando Alonso Ferrari +67.1
6 Paul di Resta Force India +78.1
7 Lewis Hamilton Mercedes +79.2
8 Felipe Massa Ferrari +82.8
9 Sergio Perez McLaren +91.1
10 Adrian Sutil Force India +93.2
11 Pastor Maldonado Williams +95.9
12 Jenson Button McLaren +1 okr.
13 Esteban Gutierrez Sauber +1 okr.
14 Nico Hulkenberg Sauber +1 okr.
15 Valtteri Bottas Williams +1 okr.
16 Daniel Ricciardo Toro Rosso +1 okr.
17 Jean-Eric Vergne Toro Rosso +2 okr.
18 Giedo van der Garde Caterham +2 okr.
19 Charles Pic Caterham +6 okr.
20 Jules Bianchi Marussia +2 okr.
21 Max Chilton Marussia +2 okr.
NIESKLASYFIKOWANI
Kimi Raikkonen Lotus +55 okr.

Sebastian Vettel zadrwił z sędziów. Niemiec kręci kolejne "bączki" (wideo)

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (41)
  • pablo80 Zgłoś komentarz
    Nie oglądałem wyścigu, przeczytałem tylko relacje i jedno rzuciło mi się w oko. Alonso nie może poradzić sobie z Masą, ten zjeżdża na zmiane ogumienia i nagle pech, w takim momencie?
    Czytaj całość
    Może przypadek, ale nie chce mi się wierzyć. Co do Vettela, to gratuluje super bryki, bo nikt mi nie wmówi, że samym talentem można kręcić kółka lepsze o 2s. od reszty stawki. W życiu trzeba umieć się ustawić i mam nadzieje, że za rok inni zrobią konkurencyjne bryczki, tak by nie było nudy.
    • tomekBYDGOSZCZ Zgłoś komentarz
      Kto byłby mistrzem świata jakby wszyscy startowali na identycznych bolidach? Na 100% nie Vettel, choć bez szans na medal tez by nie był. Myślę, że Alonso lub ewentualnie Raikkonen
      • feanorr Zgłoś komentarz
        Jeśli się stanie nieuniknione i Newey odejdzie wtedy zobaczymy co Bastian potrafi.
        • Sopa Zgłoś komentarz
          Pewnie, że bolid to jedno, ale nie da się tylu wyścigów i mistrzostw wygrywać bez umiejętności i odskakiwać innym na ponad pół minuty.
          • Sopa Zgłoś komentarz
            Vettel jest poza zasięgiem :)
            • waldzior Zgłoś komentarz
              Nie mógł pazerniak puścić na starcie kolegi z zespołu? Niech się chłopak pocieszy na koniec kariery w F1 No ale nie, on musi pokazać wszystkim, musi!!!! Typowe dla aszlochów - pokazali
              Czytaj całość
              jak Robert jeździł w BMW.
              • koleś Zgłoś komentarz
                Z tym poniżeniem to może było tak: "A niech sobie jedzie z przodu Vettel i tak już ma mistrza i nie będzie nam przeszkadzał w walce o nasze pozycje w generalnej".
                • mari Zgłoś komentarz
                  Alonso poszedł ostro, ale spoko niech się dzieje. Bez przesady z tym bezpieczeństwem - nie ma drzew, szerokie pobocza, jadą w tym samym kierunku.... Przeciez chłopaki chcą się ścigać.
                  • Dux Zgłoś komentarz
                    Vettel pozamiatał dziś :D Alonso przydało by się DT na ochłodę, wyprzedza poza torem po krawężnikach z prędkością blisko 300 km/h. Jeden błąd i zabiera dwóch kierowców ze sobą z
                    Czytaj całość
                    toru.
                    • Lu33cas Zgłoś komentarz
                      Nie licząc Vettela, to wyścig był nawet całkiem ciekawy. Szkoda że Kimi odpadł tak szybko, myślę że mógł się włączyć do walki o punkty, mimo startu z końca stawki. Paradoksalnie
                      Czytaj całość
                      teraz, gdy mistrz jest już wyłoniony, ostatnie wyścigi mogą być ciekawsze, bo Mercedes, Ferrari i ewentualnie Lotus, będą rywalizować o jak najwyższą lokatę, a szanse są w miarę równe. No cóż, nie pozostaje nic innego jak nie zwracać uwagi na vetela i śledzić rywalizację za jego plecami ;)
                      • Marek speedway Zgłoś komentarz
                        pierwsze 20 kółek było nudne ale potem nam sie wyścig fajnie rozkręcił sporo sie działo na torze i zdecydowanie lepiej sie to oglądało Raikkonen cóż tak to jest jak sie startuje z
                        Czytaj całość
                        ostatniego miejsca Lewis nieźle mogło być gorzej odrobił pare pkt do Raikkonena dobre i to choć znowu tempo było słabe i jak zwykle sędziowie sie jeszcze musieli włączyć jak dla mnie kara dla Alonso ewidentnie wyprzedził po za torem całym autem a sędziowie nic no coments
                        • LexoN Zgłoś komentarz
                          Niech ten sezon się kończy, bo po prostu nie da się tych wyścigów oglądać. Praktycznie NIC się nie dzieje, poza nieśmiałą walką o drobne punkciki...
                          • Edward Ącki Zgłoś komentarz
                            Zdaje się że będzie tak jak z Lancem Armstrongiem który tez poniżał rywali kiedy tamci mieli już zapalenie płuc,ów wspinał się pod górkę z szybkością błyskawicy,dziś chłopaki
                            Czytaj całość
                            na nowych oponach wyjechali podczas gdy seba na starych kręci rekord za rekordem,mówię wam żę śmierdzi to wszystko zdechłą myszą.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×