WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Toto Wolff: Mercedes może stracić Hamiltona

Nadal nie jest znana przyszłość Lewisa Hamiltona. Toto Wolff oczekuje, że Brytyjczyk przedłuży kontrakt z niemiecką stajnią, ale oferta Ferrari również może być kusząca.
Andrzej Prochota
Andrzej Prochota
Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Toto Wolff

Lewis Hamilton do końca kariery w Mercedesie? Takiego scenariusza chciałby z pewnością Toto Wolff, który przyznał, że Brytyjczyk może podpisać jeszcze jedną umowę ze stajnią z Brackley, a następnie odejść do Ferrari. - Lewis jest najlepszym kierowcą obecnego pokolenia - powiedział Wolff dla "Daily Mail".

- Dlatego chciałbym go zatrzymać tak długo, jak tylko to możliwe. Myślę jednak, iż podpisze z nami jeszcze jeden kontrakt. Po jego wypełnieniu przejdzie do Ferrari. Zespół ten zawsze będzie atrakcyjny dla kierowców - dodał.

Szef zespołu Mercedes zaznaczył, iż obie strony żyją w dobrych stosunkach. - On jest u nas szczęśliwy. Nasz związek się utrwalił. Oczywiście zobaczmy dalej, jak rozwinie się sytuacja w trakcie sezonu - zakończył Wolff.

Z kolei Hamilton ma nadzieję, że uda mu się przedłużyć umowę z Mercedesem jeszcze przed wylotem na Grand Prix Australii. Nowy, dwuletni kontrakt opiewałby na kwotę 40 milionów dolarów.

ZOBACZ WIDEO Mikołaj Sokół: Robert daje z siebie maksimum. Pracy na pewno mu nie zabraknie



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czy Lewis Hamilton będzie w przyszłości jeździł dla Ferrari?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Planet F1

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Daniel Mirkiewicz 0
    co za amator pisał ten artykul? - nie zadne 40 mln euro tylko funtow, a Wolff nigdzie nie powiedział, że przejdzie do Ferrari, tylko ze to atrakcyjna opcja
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)