WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Honda chce pokazać, że umie budować silniki. "Mają naprawdę duży plan"

Honda jest krytykowana za stworzenie silnika, który znacznie odstaje od konkurencji w F1. Japończycy robią wszystko, by zmniejszyć dystans do rywali. - Honda chce pokazać wszystkim, że umie robić silniki - twierdzi Pierre Gasly, kierowca Toro Rosso.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Na zdjęciu: Pierre Gasly w bolidzie

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Przez trzy lata z silników Hondy korzystał McLaren. Jednostki napędowe z Japonii były jednak na tyle niekonkurencyjne i awaryjne, że pod koniec ubiegłego roku zespół z Woking zerwał współpracę z producentem.

Honda jest jednak nadal obecna w F1. W nową kampanię weszła jako oficjalny dostawca maszyn dla Toro Rosso. Przedsezonowe testy w Barcelonie pokazały, że japoński producent uporał się z częścią problemów, bo Pierre Gasly i Brendon Hartley nie mieli większych problemów ze swoimi pojazdami.

Koszmary wróciły jednak wraz z wyścigiem o Grand Prix Australii. Gasly nie ukończył rywalizacji ze względu na awarię MGU-H w swoim samochodzie. Z kolei Hartley dojechał do mety jako ostatni.

- Honda naciska, bo chce pokazać wszystkim, że potrafi stworzyć dobry silnik. Sam dostrzegam postępy w ich pracach. Starają się przygotować jak najwięcej aktualizacji. Wiemy jednak, że mamy tylko trzy jednostki na sezon, więc musimy dobrze przemyśleć kiedy i jak je wykorzystać - powiedział Gasly.

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica: Moi kibice są ewenementem


Młody Francuz ma świadomość, że królowa motorsportu jest niezwykle konkurencyjnym środowiskiem, dlatego nadgonienie dystansu do czołówki nie jest łatwym zadaniem. - Wszystko idzie dobrze, ale Honda potrzebuje czasu. To jest F1. Tutaj każdy naciska i się rozwija. Mercedes, Ferrari i Renault. Oni też idą do przodu. Honda nie jest w stanie zrobić wszystkiego w ciągu trzech czy czterech miesięcy. Myślę jednak, że mają naprawdę duży plan. Realizują konkretne rzeczy i naprawdę mocno naciskają na rozwój - dodał Gasly.

Dla zespołu z Faenzy sytuacja jest o tyle trudniejsza, że przez kilka ostatnich sezonów korzystał on z produktów Renault. Zimą mechanicy Toro Rosso musieli poświęcić sporo czasu i energii temu, aby wkomponować jednostkę napędową Hondy w nadwozie nowego samochodu. Dopiero teraz cała uwaga ekipy może być poświęcona rozwojowi pojazdu.

- Wiele zasobów poświęciliśmy na integrację nowej jednostki napędowej Hondy z samochodem. Plan na najbliższe sześć miesięcy zakłada bardzo agresywny rozwój. Wszyscy pracownicy zespołu mocno harują. Jestem optymistycznie nastawiony na dalszą część kampanii - stwierdził Hartley.



Wyścigi Formuły 1 można obejrzeć na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Czy w niedalekiej przyszłości Honda odniesie zwycięstwo w F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Z_O_M_B_I_E_0 0
    ponowie dzis jest prima aprilis wiec to jest zart taki(:
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kimster14 0
    Ja bym to traktował jako żart, ale w sumie cała Honda od powrotu jest żartem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×