WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Daniel Ricciardo popiera rewolucję w F1. "Mniej okrążeń pokonywanych bez sensu"

Właściciel F1 zastanawia się nad zmianą formatu weekendu wyścigowego tak, aby był on bardziej atrakcyjny dla kibiców. Za zmniejszeniem liczby treningów opowiada się Daniel Ricciardo. - To oznacza mniej okrążeń pokonywanych bez sensu - twierdzi.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Daniel Ricciardo na torze w Monako

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Liberty Media zastanawia się nad zmianami w formacie weekendu wyścigowego w Formule 1. Amerykanie biorą pod uwagę kilka pomysłów. Jeden z nich zakłada zmniejszenie liczby sesji treningowych. W zamian możliwe byłoby rozgrywanie dwóch wyścigów - jeden odbywałby się w sobotę, kolejny w niedzielę.

- Wolałbym, aby było mniej treningów. Zróbmy kwalifikacje w sobotni poranek, później jedźmy pierwszy wyścig i kolejny w niedzielę. To oznacza mniej okrążeń pokonywanych bez sensu i bez zbędnego gadania - powiedział Daniel Ricciardo.

Kierowca Red Bull Racing ma jednak świadomość, że trzeba być ostrożnym przy wprowadzaniu jakichkolwiek drastycznych zmian. - Wiem, że do takiego układu, o którym mówię, nie wszyscy w F1 są przyzwyczajeni. Jednak lubię się ścigać, nie przepadam za treningami. Gdybyśmy wskutek tych zmian mieli więcej wyścigów w trakcie sezonu, a mniej sesji treningowych, to byłoby dla mnie dobre rozwiązanie - dodał Australijczyk.

ZOBACZ WIDEO Justyna Święty-Ersetic: Nie dociera do mnie to czego dokonałyśmy

Jednak nie wszyscy kierowcy zgadzają się z Ricciardo. - Nie jestem wielkim fanem tych zmian. Od kiedy się urodziłem i zacząłem obserwować F1, to zawsze było tak jak jest teraz. Jeden wielki wyścig w trakcie weekendu. To zawsze było główne wydarzenie, na które tyle się czekało - stwierdził Pierre Gasly z Toro Rosso.

Zdaniem francuskiego kierowcy, F1 może się poprawić w innych aspektach. - Nie sądzę, aby zmiana formatu weekendu była najważniejsza w tym momencie. On jest całkiem niezły. Wolałbym dostawać więcej opon, aby w trakcie sesji treningowych spędzać jeszcze więcej czasu na torze. Wtedy fani zobaczyliby więcej akcji. Do tego sytuacja w F1 idzie w dobrym kierunku. Rywalizacja jest bardziej wyrównana, mniej przewidywalna. Jeśli będziemy mieć 10 samochodów z szansami na podium, to będzie coś niesamowitego. Na tym powinniśmy się skupić - dodał Gasly.



Czy zgadzasz się z Danielem Ricciardo?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
racefans.net

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Janusz Tarnowski 0
    Skoczek narciarski
    durius ....a kto to taki ricciardo ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • durius 1
    ....a kto to taki ricciardo ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ricciardo 1
    2 wyścigi w weekend? (42 w sezonie??) To by może i cieszyło, ale zakładając nawet, że by się nie przejadło, to jednak lepsze byłoby powiększenie kalendarza o kilka lokalizacji z obecnie 21 do 25, czyli wyszłoby wtedy średnio 1 wyścig na 2 tygodnie.
    Natomiast zmiany powinny dotknąć treningi i kwalifikacje. I jak chodzi o te pierwsze, to albo skrócenie by każda z trzech sesji trwała tylko godzinę, albo pozbycie się jednej piątkowej. Kwalifikacje z kolei mogłyby się wzbogacić o Q4, w którym brałaby udział najlepsza piątka, która do wyścigu musiałaby ruszać na oponach, na których uzyskała najlepsze czasy w Q3 (albo Q2). Natomiast kierowcy z miejsc 6-10 (tak samo jak ci spoza dziesiątki) mieliby dowolność w wyborze ogumienia na start. Ten pomysł podyktowany jest tym, że przy obecnym podziale sił, kierowcom kończącym udział w kwalifikacjach na Q2 zbyt wiele nie daje ten przywilej wyboru opon. Ale z kolei gdyby na to samo mogli sobie pozwolić ci za plecami najlepszych pięciu, to to już na pewno wprowadziłoby różne strategie i w efekcie mogłoby zwiększyć liczbę kierowców z szansami na podium.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×