KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

McLaren nie dla Roberta Kubicy. "To się nie wydarzy"

McLaren zakontraktował na przyszły sezon Carlosa Sainza, a w orbicie zainteresowań zespołu jest jeszcze Esteban Ocon. Gdyby doszło do transferu Francuza, stajnia z Woking miałaby najsłabszy skład od wielu lat.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica
McLaren to jeden z bardziej zasłużonych zespołów w historii Formuły 1. Wprawdzie w ostatnich latach Brytyjczycy przeżywają kryzys, który dodatkowo pogłębił się wskutek nieudanego sojuszu z Hondą, ale potrafili oni ściągnąć do siebie kierowców z czołówki. Takim był chociażby Fernando Alonso, który trafił do Woking w roku 2015.

Jednak po tym sezonie Alonso kończy swoją przygodę z F1, a jego miejsce w McLarenie zajmie Carlos Sainz. Zmartwiony ruchami transferowymi zespołu jest Rob Watts, brytyjski dziennikarz.

- W przyszłym roku McLaren nie będzie mieć w swoim składzie kierowcy z wygranym wyścigiem na koncie. Po raz ostatni taka sytuacja wydarzyła się w roku 1994. Chyba, że zespół zdecyduje się na jakiś dziwny ruch i zakontraktuje na partnera Carlosa Sainza kogoś, o kim się nie mówi w padoku - ocenił ekspert "eRacing Magazine".

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: każdy chciałby pojechać z nią na wakacje

W ostatnich tygodniach w kontekście McLarena wymieniano jednak takich kierowców jak Kimi Raikkonen czy Robert Kubica. Obaj odnosili zwycięstwa w F1 i mają ogromne doświadczenie, co jest niezwykle ważne dla stajni z Woking. - To się nie wydarzy. Raikkonen powinien przedłużyć kontrakt z Ferrari. McLaren nie wyrażał też żadnego zainteresowania Kubicą w ostatnich dwunastu miesiącach - dodał Watts.

Dziennikarz z Wysp obawia się o przyszłość zespołu. - Sytuacja jest o tyle dziwna, że tylko dwa razy w historii McLaren nie miał zwycięskiego kierowcy w składzie. Kto mógłby być partnerem Sainza w takim razie? 60 proc. szans daję Vandoorne'owi, 40 proc. Norrisowi - ocenił.

Watts ocenił też szanse na powrót Kubicy do F1 w roku 2019. - Nie jestem przekonany czy do tego dojdzie. Mógłby pójść ze Strollem do Force India, ale bardziej wydaje mi się, że w tym momencie Polak to bardziej kierowca testowy - podsumował.



Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy Robert Kubica znajdzie zespół w F1 w sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, Twitter
Komentarze (4)
  • Marcin Magda Zgłoś komentarz
    kasa kasa i kasa to nie sport to biznes
    • One_Shoot Zgłoś komentarz
      No to widze ze McLarenowi zaimponowal mocno Williams i beda szli ta sama droga . Fajnie bo bez wiekszego tloku beda mogli rywalizowac w ogonie stawki:). Niestey zamieraja nam prawdziwi kierowcy
      Czytaj całość
      a w ich miejsce sciaga sie bogatych synalkow jeszcze bogatszych tatusiow. 80% stawki to kierowcy bez wyrazu , harakteru i jakiej kolwiek dynami. Jezdza tymi bolidami a wiekszosc manewrow wyprzedzania konczy sie kolizja . Nie tylko problem F1 lezy w bolidach ale w glownej mierze kto nimi jezdzi. Jeszcze fani Vettela beda tesknic za Hamiltonem i w druga strone .Pomyslcie w ten sposob , jak wygladal by ten sezon bez Lewisa . Seb zgarnia wszystko od praktycznie pierwszego GP do ostatniego.To samo w druga strone! Jedyna walka jaka mozemy sie obecnie pasjonowac to Ci dwaj Mercedes kontra Ferrari ( reszta to tło ).
      • Arkadio33 Zgłoś komentarz
        [quote]W ostatnich tygodniach w kontekście McLarena wymieniano jednak takich kierowców jak Kimi Raikkonen czy Robert Kubica. Obaj odnosili zwycięstwa w F1 i mają ogromne
        Czytaj całość
        doświadczenie[/quote] No nie róbcie sobie jaj :D Raikkonen jest mistrzem świata z 2007 roku. Wygrał 20 wyścigów a 99 razy stawał na podium. Facet jeździ w F1 od 17 lat. Kubica wygrał jeden raz i 12 razy stawał na podium. Jeździł w F1 trzy lata. Idzie słoń z mrówka przez most. Nagle mrówka mówi: – Słoniu! Ale głośno tupiemy!. (ciapek.pl)
        • Ricciardo Zgłoś komentarz
          Jakiekolwiek szanse na angaż ma tylko w Force India, Sauberze lub Wiliamsie. I myślę, że porównywalne, choć różne zależności w każdym wchodzą w grę. Skład Saubera jest trochę
          Czytaj całość
          uzależniony od Kimiego i ewentualnej chęci wyprowadzenia przez Ferrari kogoś ze swojego zaplecza. W przypadku pozostałych głos Mercedesa jest nie bez znaczenia, także na ile Williams jest w stanie zmienić swoją ostatnią politykę stawiającą na pierwszym miejscu na zasobność portfela kierowcy. W te niby chęci młodego Strolla, że chciałby w Force Indii mieć obok Kubicę, też jakoś mało wierzę. A pytanie też można by już stawiać takie Robertowi, co dalej, gdyby nie znalazło się miejsce na rok 2019? Czy nadal chciałby być tylko testowym z kolejnym rokiem na karku więcej, mając na uwadze, że nawet jeśli teraz nie pojawi się ktoś z tych kilku młodych wymienianych często, to za rok na pewno teamy zaczną po nich sięgać. Dla Roberta jest teraz ostatnia szansa, tyle że żaden z zespołów nie widać, nie słychać, żeby wyrażał nim zainteresowanie.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×