WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sebastian Vettel wątpi w Lewisa Hamiltona. "Rekordy Schumachera są dość bezpieczne"

Sebastian Vettel wątpi w to, by Lewis Hamilton mógł wykreślić z kart historii rekordy Michaela Schumachera. - Uważam, że jego osiągnięcia nadal są dość bezpieczne - stwierdził kierowca Ferrari.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Sebastian Vettel w pit-lane

Podczas ostatniego weekendu wyścigowego w Meksyku tytuł mistrzowski w tym sezonie Formuły 1 zapewnił sobie Lewis Hamilton. Dla Brytyjczyka jest to już piąte mistrzostwo w karierze. W klasyfikacji wszech czasów przed nim znajduje się już tylko Michael Schumacher. "Schumi" siedmiokrotnie zostawał najlepszym kierowcą globu.

Dlatego też wielu ekspertów zaczęło twierdzić, że Hamilton wykreśli z kart historii wszelkie osiągnięcia Schumachera. Lider Mercedesa może dogonić Niemca nie tylko pod względem tytułów, ale również wygranych wyścigów. Hamilton triumfował w F1 71. razy, podczas gdy jego starszy kolega zapisał na swoim koncie 91. zwycięstw.

- Czy Lewis może dogonić Michaela? Nie wiem. To wszystko zależy od tego jak konkurencyjne będzie Ferrari, jaką formę zaprezentuje też on sam. Nie da się tego przewidzieć. Jednak uważam, że osiągnięcia Michaela nadal są dość bezpieczne - stwierdził Sebastian Vettel, który w tym roku przegrał rywalizację o tytuł mistrzowski.

31-latek czterokrotnie zostawał mistrzem świata, ale każdy z tych sukcesów odniósł w barwach Red Bull Racing. Tegoroczna przegrana go zabolała, ale Vettel zapewnia, że szybko się z nią uporał. - Nie jest miło, gdy przegrywasz. Jednak musisz pogodzić się z porażką i okazać szacunek zwycięzcy. Dla mnie to normalne. To część naszej gry. Są ważniejsze rzeczy w życiu niż to, co robimy na torze. Dla nas są one jednak znaczące, bo sporą część życia spędzamy w F1. Dla mnie to nic wielkiego, że potrafię przyznać, że ktoś był lepszy - dodał kierowca Ferrari.

Stajnia z Maranello nie stoi jednak na straconej pozycji, bo nadal może pokonać Mercedesa w klasyfikacji konstruktorów. - Na tym się koncentrujemy. Sprawa ciągle jest otwarta. Postaramy się zdobyć tyle punktów, ile tylko możemy i zobaczymy czy to wystarczy, aby ich pokonać - podsumował Vettel.

ZOBACZ WIDEO Kolejna asysta Klicha. Leeds pokonało Wigan Athletic [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Wyścigi Formuły 1 można obejrzeć na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Czy Lewis Hamilton pobije rekordy Michaela Schumachera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
racefans.net

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Treevill 0
    Też tak uważam że Vettel nie zdobędzie już mistrza dopuki Hamilton ma samochód na zbliżonym poziomie do Ferrari. Czasy gdy Vettel miał dużą przewagę w Red Bull nad innymi się skończyły.
    jony76 Coś mi się wydaje, że Seba już żadnego tytułu nie zdobędzie, robi wrażenie takiego co się trochę pogubił. Nie radzi sobie z sytuacją i pewnie będzie tylko gorzej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jony76 0
    Coś mi się wydaje, że Seba już żadnego tytułu nie zdobędzie, robi wrażenie takiego co się trochę pogubił. Nie radzi sobie z sytuacją i pewnie będzie tylko gorzej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • PoProstuJamson 0
    Szczera prawda od Vettela, "Schumi" ma te 7 tytułów, a Mercedes to będzie 3 w konstruktorach, Ferrari odjedzie, a Czerwony Byk z Hondą pod maską odjedzie Mercowi przez aero
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×