WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lewis Hamilton królem Instagrama. Robert Kubica na szarym końcu

Lewis Hamilton to bez wątpienia król Instagrama. Brytyjczyka obserwuje ponad 9 mln kibiców. Na szarym końcu zestawienia znajduje się Robert Kubica. Polak sam przyznaje, że nie jest fanem mediów społecznościowych.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton

Jeśli ktoś jest fanem Lewisa Hamiltona, może bardzo wiele dowiedzieć się o codziennym życiu aktualnego mistrza świata. Brytyjczyk chętnie dzieli się swoją prywatnością, publikując szereg zdjęć i filmów na Instagramie. W efekcie ma w tym serwie ponad 9,4 mln obserwujących.

Hamilton zdystansował rywali z F1 nie tylko na torze, ale też w mediach społecznościowych. Żaden z jego rywali nie jest w stanie się zbliżyć do wyników kierowcy Mercedesa. 34-latek ma jednak dość oryginalny sposób prowadzenia swoich kont. Wykorzystuje insta stories, by prostować swoje wcześniejsze wypowiedzi, czasem zabiera głos w ważnych sprawach bieżących. To wszystko napędza mu popularność. 

Słabo w zestawieniu social media wypada Robert Kubica. Polak nie posiada oficjalnego konta na Twitterze, jego strona na Facebooku jest rzadko aktualizowana i ostatni wpis pochodzi z końcówki marca 2018 roku.

ZOBACZ WIDEO Rajd Dakar. Wyjątkowa edycja wyścigu za nami. "Wydmy dały się kierowcom we znaki"

Kierowcę Williamsa możemy spotkać za to na Instagramie. Konto założył przed kilkoma miesiącami, co jak przyznał było efektem zakładu. W tej chwili śledzi go w tym serwisie ponad 121 tys. fanów. Liczby Polaka powinny się poprawić wraz ze startem nowego sezonu Formuły 1, bo musimy pamiętać, że przez kilka lat nie uczestniczył on w czynnej rywalizacji. Dlatego nie dziwi fakt, że znajduje się na szarym końcu zestawienia.

Wierny swoim zasadom jest Sebastian Vettel. Niemiec zapowiedział niegdyś, że nikt nie założy konta w mediach społecznościowych, bo nie oddają one realiów prawdziwego świata. Kierowca Ferrari jest konsekwentny i jako jedyny z tegorocznej stawki F1 jest nieobecny w największych portalach.

Kierowcy F1 w social mediach:

Kierowca Zespół Instagram Facebook Twitter
Lewis Hamilton Mercedes 9,4 mln 4,08 mln 5,24 mln
Max Verstappen Red Bull Racing 1,9 mlln 695 tys 898 tys
Daniel Ricciardo Renault 1,8 mln 952 tys 1,58 mln
Kimi Raikkonen Sauber 1,3 mln - -
Valtteri Bottas Mercedes 854 tys 274 tys 445 tys
Sergio Perez Racing Point 576 tys 344 tys 2,1 mln
Charles Leclerc Ferrari 570 tys 72 tys 121 tys
Carlos Sainz McLaren 550 tys 200 tys 405 tys
Nico Hulkenberg Renault 510 tys 193 tys 793 tys
Romain Grosjean Haas 485 tys 265 tys 813 tys
Pierre Gasly Red Bull Racing 354 tys 49 tys 103 tys
Kevin Magnussen Haas 265 tys 67 tys 452 tys
Daniił Kwiat Toro Rosso 232 tys 26 tys 165 tys
Lando Norris McLaren 184 tys 37 tys 61 tys
Lance Stroll Racing Point 180 tys 16 tys 29 tys
George Russell Williams 139 tys 18 tys 42 tys
Robert Kubica Williams 121 tys 179 tys -
Antonio Giovinazzi Sauber 107 tys 23 tys 36 tys
Alexander Albon Toro Rosso 21 tys 28 tys 10 tys
Sebastian Vettel Ferrari - - -
 

Czy śledzisz kierowców F1 w social mediach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jony76 1
    Mistrzem to jest Hamilton, Vetel co najwyżej byłym mistrzem.
    A nr 1 jest Raikkonen, którego lubią i szanują wszyscy, nawet fani innych kierowców. I to niezależnie czy akurat jest na fali czy w dołku.
    Bogusław Szuban I Vettel jest mistrzem i gościem nr 1. No ale cóż naszego Robcia zmusili dziennikarzyny z plotków. Dziennikarze to hieny cmentarne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bogusław Szuban 2
    I Vettel jest mistrzem i gościem nr 1. No ale cóż naszego Robcia zmusili dziennikarzyny z plotków. Dziennikarze to hieny cmentarne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×