WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Alexander Albon w końcu zasmakował F1. Przed kierowcą Toro Rosso szereg wyzwań

Za Alexandrem Albonem pierwszy wyjazd na tor za kierownicą samochodu Formuły 1. Doszło do niego podczas dnia filmowego Toro Rosso na torze Misano. To o tyle ważne, że brytyjsko-tajski kierowca nie brał udziału w posezonowych testach w Abu Zabi.
Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Materiały prasowe / Toro Rosso / Na zdjęciu: Alexander Albon

Alexander Albon dosyć niespodziewanie dołączył do ekipy Toro Rosso. 22-latek planował starty w Formule E, ale w ostatniej chwili ekipa Franza Tosta zdecydowała się ściągnąć go do Formuły 1. Brytyjsko-tajski kierowca nie zrezygnował z życiowej szansy i postanowił spróbować sił w królowej motorsportu.

Szef Toro Rosso wierzy w Daniiła Kwiata. Czytaj więcej!

Sprostanie zadaniu nie będzie jednak łatwe. Nowy zawodnik satelickiego zespołu Red Bulla dopiero w środę przy okazji dnia filmowego na torze w Misano miał okazję zapoznać się z realiami F1.

- Nie pojeżdżę zbyt wiele przed rozpoczęciem prawdziwej rywalizacji. Głównym celem jest zdobycie pewności siebie i komfortu za sterami - powiedział Albon.

ZOBACZ WIDEO Robert Kubica do kibiców: W ciężkich chwilach miałem mnóstwo wsparcia. Dziękuje


McLaren postawił na właściwą osobę. Czytaj więcej!

Podczas dnia filmowego zespół może przejechać maksymalnie 100 kilometrów. Dlatego prawdziwy chrzest czeka Albona dopiero podczas testów w Barcelonie, które ruszą 18 lutego. - Muszę się zaadoptować tak szybko, jak to tylko możliwe. Nie nakładam na siebie zbyt dużej presji. Po prostu dam z siebie wszystko od pierwszego dnia. Moim założeniem na ten rok jest wykorzystanie swojej szansy - wyjaśnił.

Awans Albona do Formuły 1 to jedna z największych niespodzianek w stawce. Młody kierowca stracił miejsce w juniorskim programie Red Bulla sześć lat temu. Już wtedy wydawało się, że to koniec marzeń zawodnika tajskiego pochodzenia o karierze w królowej motorsportu. - Generalnie nie stawiam sobie żadnych konkretnych celów - przyznał.

Honda nie chce szarej strefy w F1. Czytaj więcej!

- Każdego roku, w każdym wyścigu, staram się jechać na sto procent i iść do przodu, choćby powoli. Biorę życie takim, jakie jest. Jeśli wymuszasz na sobie kolejne etapy, to rośnie presja, z którą czasem ciężko sobie poradzić. Skupiam się na pracy, przekonamy się z czasem, co przyniesie przyszłość - zakończył.

Czy Alexander Albon poradzi sobie w Formule 1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsportweek.com

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×