WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: włoska prasa nie zostawia suchej nitki na Vettelu. Binotto broni swojej ekipy

Włosi są w szoku po pierwszym wyścigu sezonu F1. Ferrari dominowało w zimowych testach, tymczasem w prawdziwej walce zespół Mattii Binotto przegrał nie tylko z Mercedesem, ale także z Maxem Verstappenem. Fala krytyki spadła na Sebastiana Vettela.
Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Sebastian Vettel podczas testów w Barcelonie

Mattia Binotto potwierdził, że Charles Leclerc nie wyprzedził Sebastiana Vettela tylko i wyłącznie z powodu team orders. To jeszcze bardziej rozwścieczyło włoskich dziennikarzy. - Leclerc miał w sobie zdecydowanie więcej werwy i energii do walki. Szkoda, że decyzją zespołu został zmuszony do pozostania za Niemcem - napisała "La Gazetta dello Sport".

Szef ekipy z Maranello zachowuje jednak spokój. - Ten weekend nie potoczył się tak, jak się tego spodziewaliśmy. Myśleliśmy, że uda nam się poprawić balans w trakcie weekendu. Do dziś nie wiemy, dlaczego stanęliśmy w miejscu. Nie denerwuje się jednak nadmiernie. Wciąż jesteśmy w grze o tytuł z Mercedesem i Red Bullem - powiedział Binotto.

Czytaj także: Haas znalazł przyczynę dramatu Grosjeana

- Jestem pewny, że mamy świetny samochód. Nie zobaczyliśmy w Australii jego pełnego potencjału. Musimy usiąść i spokojnie przeanalizować to co się stało. Jeśli chodzi o Leclerca, to po prostu nie widzieliśmy sensu w tym, by atakował Vettela. To wszystko - wyjaśnił Włoch.

Czytaj także: Vettel wskazał główny problem Ferrari

Sam Sebastian Vettel bardzo krótko skomentował swoją postawę w Melbourne. - To był tylko jeden wyścig. Mercedes jest niezwykle silny, reszta jest daleko z tyłu, ale przed nami cały rok. Poczekajmy, co będzie się działo dalej - powiedział Niemiec.

ZOBACZ WIDEO: Andrzej Borowczyk: Szanse Roberta Kubicy w zespole Williamsa? Musimy zejść na ziemię

Czy uważasz, że krytyka Sebastiana Vettela jest słuszna?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
onestopstrategy.com

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • DragonEnterQt 0
    Kołkiem to cię chyba robili.. prawda jest taka że jak tylko pokaże się news tyczący się Vettela, od razu się aktywujesz z tej swojej nory i plujesz jadem i nienawiścią. Ty nie jesteś prawdziwym kibicem, tylko kibolem. Pewnie masz masę kompleksów, stąd to zachowanie.
    jony76 Przecież Leclerc nie musiał atakować, Seba mógł go zwyczajnie przepuścić. A tak odebrano młodemu szansę na zdobycie większej ilości punktów. I nie znajduje usprawiedliwienia dla takiego traktowania. Następnym razem jak się Vetelowi zepsuje bolid i stanie, to Leclerc też ma zjechać na pobocze?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andrzej1313 0
    Ferrari zawsze lepiej wygląda na testach, wystraszony mercedes uwalnia rezerwy swojego samochodu i robi swoje, można powiedzieć, że to już tradycja od 5 sezonów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Michal Furmaniak 1
    Nie masz racji. W przypadku Bottasa i Hamiltona było to żenujące. Bottas prezentował lepsze tempo i nie było sensu żeby się zamieniali. A Vettel pojechał w tym wyścigu słabo. Leclerk śmiało mógł go wyprzedzić. Włosi zawsze tacy są....robią wszystko na odwrót ,a potem drapią się po głowie i myślą jak to się stało.
    DragonEnterQt [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×