WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Ferrari w ogniu krytyki. Nico Rosberg nie rozumie strategii Włochów

- Tak wczesne stosowanie team orders w przypadku Leclerca jest dość ostrym ruchem - ocenia Nico Rosberg, były mistrz świata F1. Niemiec uważa, że Monakijczyk musi się w tej chwili pogodzić z rolą kierowcy numer dwa w Ferrari.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Charles Leclerc na torze w Chinach

Podczas gdy Sebastian Vettel ma pretensje do dziennikarzy o to, że rozdmuchują temat team orders w Ferrari, krytycznie na poczynania zespołu z Maranello spogląda Nico Rosberg. Grand Prix Chin było bowiem trzecim wyścigiem F1 w tym sezonie, kiedy to Włosi wydawali polecenia zespołowe swoim kierowcom.

- Tak wczesne stosowanie team orders w przypadku Leclerca jest dość ostrym ruchem. Musi z tym żyć. Powiedzieli mu zresztą, że na razie będzie kierowcą numer dwa - powiedział w swoim vlogu Nico Rosberg, były mistrz świata F1.

Czytaj także: Vettel zaatakował dziennikarzy 

Sytuacja z Chin była dość dziwna, bo Charles Leclerc wyprzedził zespołowego kolegę zaraz po starcie i już na jedenastym okrążeniu otrzymał polecenie, by zamienić się pozycjami z Sebastianem Vettelem.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Michał Probierz największym wygranym sezonu. "Przetrwał najtrudniejszy moment"

- Powinni dać mu więcej czasu, aby pokazał, że potrafi jechać szybciej. Tylko jak on miał to udowodnić, skoro już po jednym okrążeniu został wezwany do oddania pozycji na torze - dodał Rosberg.

Mistrz świata F1 z sezonu 2016 zauważył, że taka strategia ostatecznie pozbawiła Leclerca na dobry wynik w Chinach. - Vettel dostał szansę, by jechać szybciej, ale był tylko minimalnie lepszy. Niewystarczająco. Ten manewr całkowicie zepsuł wyścig Leclerca, bo stracił przez to pozycję również na rzecz Verstappena - wyjaśnił Niemiec.

Czytaj także: Motorsport wspiera odbudowę Notre Dame 

Manewr z Chin sprawił, że Vettel awansował przed Leclerca w klasyfikacji generalnej Formuły 1. Jednak Niemiec traci już 31 punktów do prowadzącego Lewisa Hamiltona. Równie kiepsko wygląda sytuacja Ferrari w tabeli konstruktorów. Strata Włochów do Mercedesa to aż 57 "oczek".

Czy Ferrari popełniło błąd mianując Sebastiana Vettela liderem zespołu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Katon el Gordo 0
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Skoro: „…kiepsko wygląda sytuacja Ferrari w tabeli konstruktorów. Strata Włochów do Mercedesa to aż 57 "oczek…", to co powiedzieć o sytuacji Williams’a (Mercedes 130 pkt; Ferrari 73 pkt; ….. Williams 0 pkt. Po prostu DRAMAT.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Demostenes 2
    Cały ten pseudo sport jest chory!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×