WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Grand Prix Kanady. Lewis Hamilton mógł w ogóle nie wystartować. Panika w Mercedesie

Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Kanady, ale jeszcze na kilka godzin przed wyścigiem F1 nie było pewne, czy Brytyjczyk w ogóle w nim wystąpi. To efekt wycieku w samochodzie, jaki zdiagnozowali mechanicy po kwalifikacjach.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton po wygranej w Kanadzie

Zwycięstwo Lewisa Hamiltona w Grand Prix Kanady podtrzymało dobrą passę Mercedesa. Niemiecki producent wygrał wszystkie tegoroczne wyścigi w Formule 1. Jednak w niedzielę atmosfera w garażu była niezwykle napięta. Wszystko za sprawą usterki w pojeździe Hamiltona (czytaj więcej o tym TUTAJ).

Jeszcze na kilka godzin przed rozpoczęciem wyścigu model W10 był rozłożony na "miliony kawałków", jak to określił Toto Wolff.

Czytaj także: Rosberg zgadza się z karą dla Vettela 

- Wyglądało to na łatwe zwycięstwo, a tak naprawdę mamy za sobą trudny weekend. Nasz samochód był porozbierany na kawałki, bo mieliśmy wyciek w układzie hydraulicznym - powiedział szef Mercedesa w rozmowie z "Motorsportem".

ZOBACZ WIDEO: Spróbowaliśmy sił w symulatorze Formuły 1. Teraz każdy może poczuć się jak Robert Kubica!

Sytuacja była o tyle nerwowa, że w piątkowym treningu podobny problem spotkał Valtteriego Bottasa. W sobotę awarii uległ z kolei silnik w samochodzie Lance'a Strolla. Mercedes począwszy od Grand Prix Kanady wprowadził nową jednostkę napędową i nie wiedział czy te wydarzenia są z sobą połączone.

- Nie wiedzieliśmy czy Hamilton w ogóle wystartuje, czy dojedzie do mety. Do tego połowa zespołu zmagała się z grypą, o czym nikt nie wiedział. Dotknął nas też wybuch w silniku Strolla, bo nie wiedzieliśmy w jaki sposób to może wpłynąć na nas. To był jeden z trudniejszych weekendów wyścigowych w mojej karierze - dodał Wolff.

Austriak nerwowo przyglądał się rywalizacji nawet w momencie, gdy Sebastian Vettel otrzymał od sędziów karę za niebezpieczny powrót na tor i stało się jasne, że Hamilton jest krok od zwycięstwa.

Czytaj także: Wolff nie współczuje Vettelowi 

- Lewis powodował u mnie dodatkowy stres, bo myślę, że chciał wyprzedzić Sebastiana, wygrać na torze, w ten sposób zakończyć dyskusję. Wiedziałem o tym, ale nie byłem zadowolony z jego decyzji, bo hamulce w jego samochodzie się przegrzewały i pojawiały się pewne problemy. To była jednak decyzja kierowcy, by podjąć ryzyko - podsumował Wolff.

Czy Lewis Hamilton obroni tytuł mistrzowski w 2019 roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • biedron104 0
    Spirytus wyciekał
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • indominus 0
    Panika w Mercedesie? To oksymoron.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andrzej Lazowski 3
    PANI WILIAMS PROSZE ROBERTOWI NIE WYLACZAC DUO - TURBO NA WYSCIGACH, oraz prosze wymienic drazki z drewnianych na standartowe z kewlaru, rusz sie babski nierobie bez ambicji, skoro pani sie zadowala przejechaniem wyscigu. Na wyscigach sie sciga Babo. Robert tor tez przejezdza na rowerze. Verstanden???
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×