Michael Latifi wspiera swojego syna, Nicholasa, w drodze do występów w mistrzostwach świata Formuły 1. Kanadyjski miliarder jest przekonany o tym, że bolid Williamsa jest bardzo dobrym miejscem dla 23-letniego Nicholasa, chociaż... auto jest bardzo trudne do prowadzenia.
Młody kierowca jeździł bolidem Roberta Kubicy podczas 1. treningu przed Grand Prix Kanady i - jak zdradził mediom jego ojciec - auta Williamsa nie da się porównać do bolidu Force India, którym Nicholas miał okazję jeździć w ubiegłym sezonie.
- Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK - czytamy na powrotroberta.pl (cytat za włoskim Autosprintem).
ZOBACZ WIDEO: Kubeł zimnej wody wylany na Roberta Kubicę. Mówi o "mniejszej przyjemności"
ZOBACZ: F1: kolejne zmiany w przepisach. Pay-driverom będzie łatwiej o miejsce w F1 >>
W piątek (21 czerwca) rezerwowy kierowca Williamsa znowu pojawi się na torze F1. Tym razem Latifi podczas pierwszej sesji treningowej przed Grand Prix Francji (23.06) zasiądzie w bolidzie George'a Russella.
- Jestem bardzo podekscytowany kontynuowaniem mojego programu treningowego z zespołem we Francji, zwłaszcza po udanym weekendzie w Kanadzie. Montreal dał mi dużo dobrego, dlatego liczę na podobne doświadczenia w Le Castellet - powiedział dziennikarzom aktualny lider klasyfikacji Formuły 2.
Robert Kubica zaprezentuje się w obu piątkowych treningach (godz. 11 i 15) na Circuit Paul Ricard w Le Castellet, niedaleko Marsylii.