Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Grand Prix Austrii. Sędziowie analizują atak Verstappena. "Jeśli zostanę ukarany, pobyt w F1 nie ma sensu"

- Pobyt w F1 nie ma sensu, jeśli zostanę ukarany - powiedział Max Verstappen po wygraniu Grand Prix Austrii. Sędziowie analizują manewr Holendra, który w samej końcówce wyścigu wypchnął Charlesa Leclerca z toru, co dało mu zwycięstwo.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Max Verstappen Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Max Verstappen

- Co to miało być?! - krzyczał Charles Leclerc pod koniec wyścigu, gdy Max Verstappen bezpardonowo zaatakował kierowcę Ferrari i wypchnął go poza tor. Ten manewr dał Holendrowi wygraną w Grand Prix Austrii, ale też wywołał reakcję sędziów. Wezwali oni obu kierowców na rozmowę do swojego pokoju.

Verstappen dowiedział się o tym jeszcze przed ceremonią wręczania nagród. - Jeśli takie ściganie i walka koło w koło jest niedozwolone, to pobyt w F1 nie ma sensu. Zwłaszcza, jeśli zostanę za to ukarany - powiedział kierowca Red Bull Racing przed kamerami Sky Sports.

Czytaj także: Pożar w samochodzie Hołowczyca

Sprawy nie chciał komentować Leclerc, który prowadził w Grand Prix Austrii od startu. - Zobaczymy, co sędziowie zadecydują. Z pokładu samochodu wyglądało to dość jasno. Nie wiem natomiast jak ten manewr wyglądał z innej perspektywy - stwierdził 21-latek.

To kolejna kontrowersyjna sytuacja w F1 w ostatnim czasie. W Grand Prix Kanady jako pierwszy na linię mety wjechał Sebastian Vettel, ale ze zwycięstwa cieszył się Lewis Hamilton. Była to konsekwencja decyzji sędziów, którzy dopisali do wyniku Niemca pięć sekund za niebezpieczny powrót na tor.

Czytaj także: Raikkonen tłumaczy się z obraźliwego gestu

ZOBACZ WIDEO: #Newsroom. W studiu Robert Kubica i prezes Orlenu

Czy Max Verstappen powinien zostać ukarany za atak na Charlesa Leclerca?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

  • indominus Zgłoś komentarz
    Komentarz skasowany, ale pieprzę tego robaka co je kasuje i wstawiam ponownie. Bawmy się na całego :). "Oglądałem tę sytuację wiele razy i niestety wydaje mi się, że Max przesadził.
    Czytaj całość
    Nie zostawił Charlesowi w ogóle miejsca, a jeszcze ewidentnie i z premedytacją zajechał drogę aż do progów. Leclerc był bardzo wysunięty z przodu i miał dobre tempo pomimo tego, że jechał od zewnętrznej. I Max jest na tyle doświadczony, że wiedział, że jeśli przepuści Charlesa to ten może mu uciec. Kontakt był wynikiem tego, że Leclerc już nie miał gdzie uciekać i pewnie nie chciał, bo wiele było mowy o tym, że progi na RBR rozwalają skrzydła. A generalnie na torze nie było już dla niego miejsca. To nie była czysta zagrywka ze strony Verstappena i coś mi się zdaje, że będzie musiał się pogodzić z raczej ciężką decyzją sędziów. Lubię obu kierowców, więc sytuacja jest dla mnie średnio fajna."
    • John Rambo Zgłoś komentarz
      Ten Totto Wolff to jakas masakra... I wcale nie uwazam Ocona za jakis wielki talent.. Podobnie ma sie sytuacja z Russelem, ktory wedlug Mnie jezdzi srednio...
      • TIR Kępno Zgłoś komentarz
        a ja mysle ze wszystko było ok
        • Andrzej1313 Zgłoś komentarz
          Jeżeli w podobnych okolicznościach został ukarany Vettel ostatnio to Verstappen również powinien być ukarany, jak nie będzie to będziemy mieli równych i równiejszych.
          • Kamil Paczkowski Zgłoś komentarz
            Ale to Max wykonał ruch kierownica w lewo w momencie jazdy koło w koło z Leclerkiem I spowodował wypchnięcie Ferrari poza tor. Powinien być ukarany.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×