Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Mick Schumacher musi czekać na szansę w Formule 1. "Myślenie o niej w tej chwili jest nierealistyczne"

- Myślenie o F1 w tej chwili jest nierealistyczne - mówi Mick Schumacher. 20-latek ma świadomość tego, że jego wyniki w Formule 2 były w tym roku na tyle słabe, że żaden zespół nie zaoferuje mu miejsca w stawce w roku 2020.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Mick Schumacher Twitter / Ferrari / Na zdjęciu: Mick Schumacher

Williams, Red Bull Racing i Toro Rosso - to zespoły F1, które nie potwierdziły oficjalnie swoich składów na sezon 2020. Tak naprawdę wydaje się jednak, że wszystkie miejsca są zajęte. Brytyjczycy są po słowie z Nicholasem Latifim, a "czerwone byki" mają wybierać kierowców spośród swojej stajni.

Dlatego też Mick Schumacher bardzo realistycznie podchodzi do szans jazdy w F1 w roku 2020. - Gdyby tylko pojawiła się szansa, chwyciłbym ją dwiema rękami. Niestety, myślenie o F1 w tej chwili jest nierealistyczne - powiedział syn Michaela Schumachera w "Sportpresse Ball".

Czytaj także: Pech Łukasza Habaja w Rajdzie Węgier

Schumacher jest związany z akademią talentów Ferrari, więc w kontekście sezonu 2021 może liczyć na zatrudnienie w Alfie Romeo lub Haasie. Obie ekipy współpracują bowiem ze stajnią z Maranello. Jednak, aby w ogóle otrzymał szansę, musi osiągać lepsze wyniki w Formule 2. W tym roku wygrał tylko jeden wyścig na Hungaroringu, w większości rund F2 miał problemy ze zdobywaniem punktów.

ZOBACZ WIDEO: Orlen z Robertem Kubicą także poza Williamsem. "Mamy plany. Będziemy dalej w F1"

- To nie był łatwy sezon. Jednak właśnie z takich doświadczeń trzeba czerpać i wyciągać wnioski. Nauczyłem się już w swoim życiu, że w żadnej sytuacji nie można się poddawać - dodał "Schumi" junior.

Czytaj także: Kubica ciągle sfrustrowany Williamsem

Niemiecki kierowca jest przekonany, że rok 2020 może przynieść mu przełom, jeśli chodzi o występy w F2, a to sprawi, że F1 stanie się bardziej osiągalnym celem. - Wygrałem na Węgrzech i to też jest cenne doświadczenie. Dodaje mi ono wiary, że większa liczba zwycięstw to tylko kwestia czasu - podsumował.

Kariera Micka Schumachera budzi tak duże zainteresowanie, bo jego ojciec jest żywą legendą F1. Michael Schumacher ma na swoim koncie siedem tytułów mistrza świata. Wygrał też 91 wyścigów, co daje mu pierwszą pozycję w klasyfikacji wszech czasów. 

Czy Mick Schumacher nawiąże swoimi osiągnięciami do sukcesów ojca?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×