KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jak on to zrobił? Jeszcze jedno okrążenie i byłby dramat!

58 okrążeń - tyle liczył dystans wyścigu F1 o GP Turcji. Esteban Ocon przejechał go bez zmiany opon. Ogumienie w bolidzie Francuza na mecie wyglądało fatalnie. - Jeszcze jedno okrążenie i miałbym "kapcia" - twierdzi kierowca Alpine.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
bolid Estebana Ocona po GP Turcji Twitter / Formula 1 / Na zdjęciu: bolid Estebana Ocona po GP Turcji
Aby urozmaicić wyścigi Formuły 1, od wielu lat obowiązuje przepis, który nakazuje kierowcom skorzystanie z dwóch różnych mieszanek w trakcie rywalizacji. To wymusza na ekipach zastosowanie co najmniej jednego pit-stopu. Jednak ta reguła nie obowiązuje w trakcie deszczowych Grand Prix.

W niedzielę w GP Turcji bez pit-stopu do mety próbowali dojechać Charles Leclerc i Lewis Hamilton, ale ich opony przejściowe w końcówce były tak mocno zużyte, że ostatecznie Ferrari i Mercedes wezwały swoich liderów do alei serwisowej. Jako jedyny bez wizyty u mechaników finiszował Esteban Ocon.

- Był moment w wyścigu, gdy walczyłem z Vettelem. Wtedy się zastanawialiśmy, czy powinienem był jechać dalej, czy może zjechać do alei serwisowej - tłumaczył później kierowca Alpine w Sky Sports.

ZOBACZ WIDEO: Internauci przecierają oczy. Co zrobiła polska gwiazda?!

- Miałem naprawdę dobre tempo, opony były w niezłym stanie i pomyślałem, że warto podjąć ryzyko. Ostatecznie to się opłaciło. Dostaliśmy małą nagrodę w postaci jednego punktu za dziesiąte miejsce - dodał Ocon.

Ocon znalazł się w podobnej sytuacji jak Leclerc i Hamilton. Przesychający tor sprawił, że opony zaczęły się mocniej zużywać. - Zastanawialiśmy się, czy przednia opona w ogóle przetrwa. Była bardzo zniszczona i nawet z zewnątrz było widać, że wystają z niej elementy - stwierdził Francuz.

Na mecie przewaga Ocona nad jedenastym Antonio Giovinazzim była minimalna. Jednak on sam jest przekonany, że niewiele brakowało, a w ogóle nie byłoby go na finiszu GP Turcji. - Jeszcze jedno okrążenie i miałbym "kapcia". Ba, dwa zakręty więcej i Giovinazzi by mnie wyprzedził. To było ryzykowne posunięcie, ale warte zachodu - ocenił reprezentant ekipy z Enstone.

Czytaj także:
To może być niemałe zaskoczenie! W roli głównej Kubica
Ferrari podjęło ryzyko ze strategią. Była szansa na zwycięstwo?

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy jesteś pod wrażeniem wyczynu Estebana Ocona?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • emcanu Zgłoś komentarz
    Ja jestem trochę zaskoczony, że Oconowi udało się dojechać na tym samym komplecie opon i że mimo to wyglądał na lepszego od niektórych, co zmieniali. Jako przykład Danny Ric. Ten choć
    Czytaj całość
    zmieniał, to pod koniec wyścigu był tak słaby, że na ostatnim okrążeniu dał się wyprzedzić dwóm Alfom ;P Punktów i tak by nie miał, ale po prostu rozczarowuje postawą w tym roku. I co gorsze nie może tego zrzucić na słaby bolid, patrząc jak znakomicie sobie radzi Lando.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×