Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Raport prosto z Pekinu. Polka pobiegnie po medal!

- Natalia ma też za sobą takie przejścia, które przełoży w dodatkowe siły. Tylko w ten sposób może to traktować. Ma jeden cel na ten dystans i wszyscy wiedzą, jaki on jest - mówi dla WP Konrad Niedźwiecki, dyrektor sportowy PZŁS.

Arkadiusz Dudziak
Arkadiusz Dudziak
Natalia Maliszewska PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Natalia Maliszewska
Cała Polska żyła sprawą Natalii Maliszewskiej. Polka startująca w short tracku przeżyła podczas igrzysk Pekin2022 prawdziwe piekło. Najpierw trafiła na kilka dni do ośrodka izolacji i pod znakiem zapytania stanął jej występ na koronnym dystansie 500 metrów. Polska delegacja użyła wszystkich sił, by wyciągnąć ją z ośrodka dzień przed zawodami.

I udało jej się. Polka opuściła miejsce izolacji. Niestety, znowu przeżyła dramat. Kolejny test wyszedł jej pozytywny, nie mogła wejść na tor i szansa medalowa na 500 metrów przepadła. Nasza reprezentantka pokazuje jednak ogromny charakter.

Wróciła do gry w wielkim stylu. Bieg eliminacyjny na 1000 metrów rozegrała perfekcyjnie. Po profesorsku wykorzystała słabości rywalek i z łatwością go wygrała. Znalazła się tym samym w ćwierćfinale rywalizacji.

ZOBACZ WIDEO: To może zadecydować o medalach w skokach. "Jedyny minus"

- Ten bieg był ważny mentalnie dla Natalii, bo był jej pierwszym na tych igrzyskach. To nie jest koronny dystans Maliszewskiej, ale w nim także stawała na podium Pucharu Świata. Trzeba było sprawdzić swoje nogi, głowę, więc bardzo dobrze, że to się potoczyło w ten sposób. Wygrała bieg w pewnym stylu. To dla niej ważny start. Trzeba poczekać do piątku na zakończenie rywalizacji - ocenił dyrektor sportowy PZŁS oraz szef polskiej misji olimpijskiej, Konrad Niedźwiedzki.

Polka nie jest bez szans na dobry wynik, bo to także jedna z czołowych zawodniczek na 1000 metrów. Wprawdzie w odróżnieniu od dwa razy krótszego dystansu nigdy go nie wygrała w zawodach Pucharu Świata, ale zdarzało jej się kilkukrotnie stawać na podium.

- Stawała na podium PŚ. To zawodniczka ze światowego topu. Medal jest w jej zasięgu. O niego będzie bardzo ciężko, bo to są inne zawody niż pucharowe. Natalia ma też za sobą takie przejścia, które przełoży w dodatkowe siły. Tylko w ten sposób może to traktować. Ma jeden cel na ten dystans i wszyscy wiedzą, jaki on jest - ocenił medalista olimpijski z Soczi.

Wygląda na to, że pod względem formy fizycznej izolacja nie specjalnie zaszkodziła Maliszewskiej. Jak Polka wygląda pod względem mentalnym?

- Fizycznie ten bieg wskazywał na to, że czuje się dobrze. Sądzę, że mentalnie także wychodzi na prostą. Wiadomo, jej przejścia są bardzo ciężkie, ale w pewnym momencie trzeba o tym przestać myśleć i zacząć patrzeć do przodu. Uśmiech na jej twarzy po wyścigu był bardzo wymowny. Widać było, że cieszyła się, że wraca do gry i oby w niej została jak najdłużej - zakończył Konrad Niedźwiecki.

Początek walki Maliszewskiej w ćwierćfinałach w piątek 11 lutego o 12:00 czasu polskiego.

Czytaj więcej:
Mówi się o tym coraz głośniej w Pekinie. Będzie gigantyczna sensacja?
Pierwszy sportowiec na dopingu w Pekinie. To doświadczony olimpijczyk

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Maliszewska zdobędzie medal na 1000 metrów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • julianu Zgłoś komentarz
    Już jej załatwiłeś start w finale z pominięciem dwóch biegów ? A porównałeś czasy z kwalifikacji ?
    • Jary Zgłoś komentarz
      Teoretycznie każdy kto startuje ma szanse na medal.
      • JB04 Zgłoś komentarz
        już po medal !? ale ale najpierw ćwierćfinał potem ewentualnie półfinał a dopiero potem ewentualnie finał !?
        • papandeo Zgłoś komentarz
          Spokojnie, do finału daleko.
          • JB04 Zgłoś komentarz
            chore to, już po złoto!? dajcie dziewczynie spokojnie robić swoje a nie dmuchać balonika bo zesztywnieje z oczekiwań. Ten bieg w którym wygrała wcale nie był tak oczywisty zwycięstwem.
            Czytaj całość
            Kontakt i jakieś tam przepychanki rywalek po którym jedna z nich została zdyskwalifikowana sprawił , że zrobiły miejsce Natali do minięcia ich. Rywalki prowadziły na dystansie nie Natalia. Niemniej powodzenia ale bez tych nadmiernych oczekiwań bo spali się już na starcie kolejnego wyścigu. Trzymamy kciuku!!!
            • Tomasz Ducki Zgłoś komentarz
              nie jesteś obiektywny, nie zapeszaj, przez takich jak ty Natalka nie zdobędzie medalu. ona przede wszystkim jest naturalnie śliczna dziewczyna i to wystarczy.
              • Mat.UL. Zgłoś komentarz
                ostatnia w finale
                • jotwu Zgłoś komentarz
                  Po jakie złoto? Na razie jest w ćwierćfinale.Do złota jeszcze daleka droga.Pismaku,nie bierz.Bo sam widzisz ,że wypisujesz durnoty.
                  • dziubek77 Zgłoś komentarz
                    I tak przegra polacy nadaja sie do pchania taczki
                    • JulkaD. Zgłoś komentarz
                      Spokojnie, jutro ćwierćfinały. Nie pompujcie balonika dziennikarze! Bo w sieci już wrze od tego.
                      • Jerzy Kowalczuk Zgłoś komentarz
                        Malenka jestes WIELKA !!! Pokazalas ze Podlasiaka nie tak latwo zlamac !! Mozna Nas przychamowac ale nie zatrzymac !!!
                        • Mariusz 1972 Zgłoś komentarz
                          Kocham te dekoracje medalowe jeszcze przed zawodami.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×