KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Łzy i łamiący się głos. Rozbita Natalia Maliszewska nawiązała do śmierci mamy

Natalia Maliszewska przeżyła wielki koszmar. Na igrzyskach olimpijskich Pekin 2022 miała walczyć o medale, a tymczasem wraca z pustymi rękoma. W wywiadzie dla TVP Sport nie ukrywała, że to, co zadziało się w Chinach, odcisnęło piętno na jej psychice.

Mateusz Domański
Mateusz Domański
Natalia Maliszewska Twitter / TVP Sport / Natalia Maliszewska
Początek igrzysk olimpijskich Natalia Maliszewska spędziła w hotelu "Galaxy", gdzie izolowani byli zawodnicy zakażeni koronawirusem. Krótko przed rywalizacją na dystansie 500 m Polkę wypuszczono z izolacji, ale ostatecznie nie mogła przystąpić do zmagań.

- We mnie słowo "Galaxy" wywołuje ciarki. Naprawdę jest dużo rzeczy, które przywołują mi złych wspomnień. Karetka, skafandry, które ludzie tutaj noszą... Muszę wrócić do stanu sprzed igrzysk, bo czuję się teraz po prostu słaba. Jest mi ciężko myśleć o przyszłych czterech latach - powiedziała w trakcie wywiadu dla TVP Sport.

Ostatnią nadzieję dla Polki stanowił bieg na 1500 m. Niestety, Maliszewska odpadła już w ćwierćfinale. Po starcie nie potrafiła powstrzymać łez, a jej głos po prostu się łamał.

ZOBACZ WIDEO: Świetne igrzyska w wykonaniu Stocha. "Do medalu mało brakowało"

- To zabrzmi bardzo źle... Ale to druga rzecz, która mnie tak uderzyła po śmierci mamy. I to nie jest łatwe - mówiła mocno rozczarowana.

Ma świadomość tego, że teraz trudno będzie się jej podnieść. - To nie jest łatwe. Mam nadzieję, że się z tego wykaraskam. Na pewno będę potrzebowała pomocy. Bo kiedy nie jestem w stanie kontrolować płaczu, zaczyna mnie to martwić - spostrzegła.

Zobacz także:
Biathlon coraz bardziej opłacalny finansowo? "W piłce nożnej jest trochę łatwiej"
Pekin 2022. Znakomity atak Chińczyka na złoto. Mistrz olimpijski z 2018 roku tym razem ze srebrem

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
  • 341941 Zgłoś komentarz
    Przeźyłem śmierć Mamy w klasie maturalnej.Było mi bardzo cieźko.Ulgi nie było.Profesorowie traktowali jak wszystkich.Wierze,źe pokonasz trudny czas,wrocisz do formy.Zdrowia zycze.
    • emcanu Zgłoś komentarz
      Natalko, weź może na razie nie mów już nic więcej, udaj się na jakieś dobre wakacje, oczyść umysł i wróć silniejsza - przede wszystkim mentalnie.
      • ak27 Zgłoś komentarz
        To nie jest tak , ze igrzyska sa jej prywatna sprawa , bo po pierwsze reprezentuje Polske , po drogie zostala wybrana jako najlepsza z najlepszych , po trzecie Ona i jej sztab na okres
        Czytaj całość
        czteroletni , przedolimpijski zostali objeci specjalnym programem przygotowan w tym ogromnymi , naprawde ogromnymi pieniedzmi , ktore przez ten czas zapewniaja im calkowicie beztroskie i luksusowe zycie , bez koniecznosci dorabiania gdziekolwiek , i po czwarte przez czas przygotowan panstwo funduje jej zgrupowania i wyjazdy w takie miejsca na swiecie o ktorych wiekszosc Polakow moze tylko pomarzyc i gdzie pewnie nigdy nie bedzie . .....To jest to co Ona dostaje od panstwa , czyli od Nas , a co my dostalismy od Niej .....Narzekania na wszystko i na wszystkich , lament , placz , wieczne niezadowolenie i kwasna mine
        • romi 61 Zgłoś komentarz
          Pismaki zrobili z niej mistrzynię przed startem to i jest rozczarowanie. Balonik pękł.
          • Belchatow Zgłoś komentarz
            Ona wiecznie skrzywdzona. Co za baba
            • 77marek Zgłoś komentarz
              A za cztery lata Natalia będzie mistrzem swiata
              • Alfer 2015 Zgłoś komentarz
                "Maliszewska przed Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie podczas rozmów z dziennikarzem reżimowej stacji TVP wchodzącej w skład holdingu Kurski&Kaczor bardzo chwaliła panujące w
                Czytaj całość
                podczas igrzysk zasady zamordyzmu, jakie Pekin wprowadził dla sportowców. W czasie wypowiedzi z pewnością nie czuła, że popierane przez nią koronarestrykcje za chwilę dotkną ją bezpośrednio i doprowadzą do dyskwalifikacji jej osoby w imprezie. – W trakcie tych igrzysk będą panować niesamowite, ostre obostrzenia. Powiedz, wy jako sportowcy nie obawiacie się troszeczkę tych wszystkich restrykcji? – pytał dziennikarz TVP. – Nie, ja się nie obawiam restrykcji, bo one są po to, żeby nas chronić. Bardziej obawiam się tego, że jesteśmy tutaj i jest tak bardzo dużo ludzi, którzy… No nie po to wszyscy unikaliśmy skupiska ludzi, żeby gdzieś tam na tej końcówce zmarnować swoje szanse – grzmiała Maliszewska." ...i to by było na tyle :))
                • Tomash_PB Zgłoś komentarz
                  Co wy zas dziennikarki SF pchacie sie w czyjesc prywatne zycie to chyba nie POMPONIK tylko portal sportowy??
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×