LW - lubi

  • LW lubi Komentarz

    Panie Czykiel, ustawiona na życie nierobów spod budki z piwem być może. Panie opanuj się Pan z tymi gryzmołami, czy Pan wie jaki to kosztowny sport?

  • LW lubi Komentarz

    Jakie na całe życie???? Z tej tzw. fortuny, odliczając podatki, koszty organizacyjne, utrzymanie sztabu itd. zostanie jej 20-30%. A jeszcze ma zapłacić odszkodowanie WSG za zerwanie kontraktu... Być może z tej aktualnej fortuny nie zostanie nic albo drobnych kilkaset tysięcy ;)

  • LW lubi Komentarz

    Powiedziałbym, że o życiu kobiet. Niech dadzą przykład i adoptują nieuleczalnie chore dziecko, którym trzeba opiekować się 24 godziny non stop. I wtedy zobaczymy ich bohaterstwo, gdy zabraknie im środków do godnego życia, bo przecież państwo tego nie zapewnia.

  • LW lubi Komentarz

    Dziadersi są w szoku, że kobiety protestują na ulicach zamiast szlochać w kącie.

  • LW lubi Komentarz

    Brawo Pani Agnieszko za postawę godną sportsmenki, kobiety, matki. Szacunek i życzenia pomyślności i wytrwałości

  • LW lubi Komentarz

    Czy taka informacja koniecznie musi być umieszczona w serwisie sportowym?

  • LW lubi Komentarz

    BRAWO AGA! WIDAC,JESTEŚ SPOKO DZIEWCZYNA:) KOBIETY W POLSCE POWINNY BYC WOLNE I NIEZALEŻNE..TO TYLKO ICH SPRAWA A NIE RYDZYKOWSKICH I NATANKA ZAKONÓW..((

  • LW lubi Komentarz

    Przyznam ze jestem zaskoczony..........

  • LW lubi Komentarz

    Jak my wszyscy ;))))). Pokaż mi kogokolwiek, kto przed rozpoczęciem turnieju obstawiłby ćwierćfinał Iga - Trevisan. Ale też jak przyjemnie jest się tak nie znać i tak mylić :D))). U mnie dodatkowo był dylemat, bo Simona to "moja" tenisistka i smutkowałem z powodu spotkania Igi z Simoną właśnie. Jednak po tym, co dziś zademonstrowała Iga jakoś zupełnie mi nie w głowie, że Simona jest poza turniejem. Tylko teraz bardzo chciałbym, żeby Iga sprostała wyzwaniu i szła dalej. Jest forma, jest sprzyjająca drabinka, wygrała w fantastycznym stylu z numerem jeden, czego więcej potrzeba?

  • LW lubi Komentarz

    Nie śmieszkujemy, odszczekujemy :)))). Chociaż po TAKIM meczu, nie może być taryfy ulgowej dla sztabu. (Jest postęp, bo nie wpisuję w cudzysłów). Już Ty tam wiesz, że to w trosce o Igę. Bo coś mi się zdaje, że mamy TENISOWY SKARB. Gdzieś podświadomie wszyscy to czujemy, tylko różnie do tego podchodzimy. Teraz rzecz w tym, żeby tego skarbu i niesamowitego potencjału nie zmarnować. Po TAKIM meczu z Simoną nie można już mówić, że Iga to rozwijająca się, młoda tenisistka, która kiedyś coś osiągnie. Iga ma warunki fizyczne, technikę i solidnie popracowała nad mentalem. Moim zdaniem Iga już chwyciła poziom, który POWINIEN dać jej przepustkę do poważnej walki o szlemy. Nie ma już na co czekać, bo to jest ten moment. Zawsze tak było, że talent widać było w tym wieku, w którym jest Iga i to w tym wieku przynosiło konkretne, wymierne efekty. Więc teraz czekam. Bo jeżeli tylko nie wyjdą jakieś polskie kompleksy i jeżeli tylko sztab nie okaże się jednak "sztabem", to tu już powinna być walka o szlemy. Iga jest rozpędzona. Niech teraz sztab zademonstruje swój profesjonalizm, bo to także sprawdzian dla ludzi z tego sztabu. Czy teraz oni sprostają wyzwaniu? Kierunek jest jednoznacznie określony. Po TAKIM meczu z Simoną jest określony i mówię to całkowicie merytorycznie.

  • LW lubi Komentarz

    Pamiętam jak w ubiegłym roku podczas turnieju w Lugano gdy Świątkówna po efektownym zwycięstwie nad słabszą Pliszką awansowała do finału Stanzuk prorokował że Iga będzie najmłodszą tenisistką w historii polskiego tenisa która wygra turniej WTA. Niestety, tak się nie stało! Teraz prorokuje, że Iga gdy weźmie Puchar RG sięgnie także po "miano najlepszej/najlepszego tenisistki/tenisisty w historii polskiego tenisa." Cholera, zaczynam się martwić o wynik! :(

  • LW lubi Komentarz

    Dosłownie!! Po wygraniu meczu przewróciła się z radości, ale przede wszystkim ze zmęczenia(grały ponad 3 godz.) i musieli ją posadzić na wózek. Nie wyglądało to dobrze :(

  • LW lubi Komentarz

    Ah, Sara. A tak blisko było kolejnych trzech punkcików

  • LW lubi Komentarz

    Pamiętam jak w 2015 roku Iga w wywiadach śpiewała, że Bouchard to jej tenisowa idolka xD

  • LW lubi Komentarz

    A dajżesz spokój Potterku. Przeczytałem ten nieszczęsny "artykuł" o mobilizacji w sztabie Sereny, z którego między wierszami przebija wielka panika, pewnie jakieś kłótnie itp. O ile w ubiegłym sezonie wcale się Sereny nie czepiałem (może zauważyłeś?), o tyle od tegorocznego AO PM znowu wywiera negatywny wpływ na podejście Sereny do gry, znowu przekonał ją do teatru jako koniecznego elementu, jeżeli chce jeszcze coś ugrać. I była klasyczna przygotówka na konferencji pod kątem przestraszenia Cwietki i jej sztabu. Gdyby jeszcze PM występował jako ekspert to dodatkowo koniecznie przekonywałby wszystkich o gigantycznej przewadze technicznej i we wszelkich możliwych zagraniach Sereny nad Cwietką. Tak żeby dotarło to do Cwietki. Tak działał od lat ten mechanizm. Jeżeli odsunęli go (wreszcie) od możliwości robienia tej szopki w TV, to uznał, że koniecznie musi się skupić na konferencji i tam zrobić przygotówkę przedmeczową. Jakoś nie było ani pół słowa o ewentualnej niedyspozycji Sereny. Moim zdaniem sama Serena zrozumiała, że nic tu nie ugra i dała sobie spokój, wbrew PM-owi. Bo on próbowałby teatrem przepychać ją dalej.

  • LW lubi Komentarz

    Hahaha niech najpierw zmiecie z kortu tę dwuręczną deblistkę, to wtedy dopiero pogadamy. To będzie dobry test, czy Iga WRESZCIE jest w stanie trzymać wysoki poziom przez przynajmniej dwa spotkania. Do tej pory gra raczej w kratkę ;)

  • LW lubi Komentarz

    Najbardziej się obawiam tego "wyjadactwa" Hsieh. Iga może zacząć mecz super, konsekwentnie - realizując wszystkie założenia taktyczne. Ale dwie/trzy akcje wygrane przez Su Wei sprytną, kombinacyjną grą mogą sprawić, że to wszystko zawali się jak domek z kart i Iga zacznie szukać wszelkich abstrakcyjnych sposobów, żeby koleżanką zachwiać - w tym sięgać po dropszoty z pozycji, których Aga za najlepszych lat nie mogłaby sobie wyobrazić. O przejściu w tryb bezrefleksyjnej armaty już nawet nie wspominam ;p Tu może być szybkie 6:1 6:1 i pod prysznic. Ale może też być pożar we łbie i dwa sety w drugą stronę

  • LW lubi Komentarz

    Piotrek dzisiaj się meldował z Paryża. Powiedział, że sobie załatwił dwa mecze Hsieh z tego roku do analizy i nawet obejrzał połowę jednego ;pp

  • LW lubi Komentarz

    No właśnie widzę, że cię wespół w zespół z LW blokujemy. Sorki, wczoraj tak się wgapiałem w meczyki, że nawet nie zerknąłem na typki, a dzisiaj kompletnie nie miałem czasu. Proszę o cierpliwość, muszę to ogarnąć.

  • LW lubi Komentarz

    take your time ;) tylko nie zapomnij znów :P