To będzie inny niż zwykle Tour de Pologne. Polskie gwiazdy na starcie i brak kibiców przez koronawirusa

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Dominika Zarzycka/NurPhoto / Kolarze na trasie Tour de Pologne w 2019 roku
Getty Images / Dominika Zarzycka/NurPhoto / Kolarze na trasie Tour de Pologne w 2019 roku
zdjęcie autora artykułu

Brak kibiców na starcie i mecie. Mniej etapów, ale znacznie trudniejszych. Na starcie polskie i zagraniczne gwiazdy kolarstwa - tak ma wyglądać Tour de Pologne 2020, który odbędzie się w dniach 5-9 sierpnia.

Pandemia koronawirusa wpłynęła również na świat kolarski. Na jesień przesunięto Tour de France i Giro d'Italia. Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) ogłosiła, że sezon 2020 na dobre ma wystartować 1 sierpnia, a pierwszym poważnym sprawdzianem formy dla kolarzy będzie tegoroczna edycja Tour de Pologne.

- Czeka nas, organizatorów i całą Polskę, wielkie wyzwanie. Mamy zaszczyt zaczynać sezon 2020. Oczy całego kolarskiego świata będą zwrócone na nasz kraj. Trwają ustalania, jakie musimy spełnić kryteria sanitarne. Otrzymamy specjalne protokoły od UCI i poszczególnych zespołów. Będziemy również przestrzegać wszystkich rozporządzeń rządowych - zapewnia Czesław Lang, dyrektor Tour de Pologne.

W poprzednich sezonach polski wyścig liczył siedem etapów. Tym razem zostanie - ze względu na pandemię - skrócony do pięciu. Kibicom pozostanie śledzić zmagania kolarzy przed telewizorami. O tłumach fanów na starcie i mecie każdego etapu możemy zapomnieć.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Adrian Mierzejewski pokazał swój trening

- Pewne jest jedno: przeprowadzimy ten wyścig bez kibiców na starcie i mecie. Nie będzie zgromadzeń. Ograniczymy ilość lotnych premii. Zrobimy je w takich miejscach, gdzie kibice nie będą się gromadzić. Będą tylko dla uatrakcyjnienia walki o punkty do poszczególnych klasyfikacji w wyścigu - wyjaśnia Czesław Lang.

- Przed nami wyjątkowy Tour de Pologne. Liczba etapów zostanie zmniejszona, ale będą za to dłuższe i cięższe. Na kolarzy czekają dwa etapy krótsze i potem trzy naprawdę trudne, liczące ponad 200 kilometrów każdy. Dla kolarzy to będzie poważny trening przed tymi największymi wyścigami: Tour de France czy Giro d'Italia - dodaje dyrektor wyścigu.

Na starcie zawodów można spodziewać się wielu gwiazd. Bardzo prawdopodobny jest udział w zmaganiach dwóch najlepszych polskich kolarzy: Rafała Majki i Michała Kwiatkowskiego. Pierwszy z wymienionych miał rozmawiać już z Czesławem Langiem i wyraził gotowość uczestnictwa w narodowym wyścigu.

- Zagranicznych nazwisk jeszcze nie zdradzę, ale zapewniam: obsada zawodów będzie naprawdę bardzo silna - podkreśla Lang.

Według nieoficjalnych informacji na liście startowej wyścigu ma pojawić się między innymi aktualny mistrz świata Duńczyk Mads Pedersen (więcej TUTAJ).

W poprzednich latach kolarze podczas Tour de Pologne sporo ścigali się na Śląsku, który został najbardziej dotknięty epidemią koronawirusa w Polsce. Najprawdopodobniej i w tym roku zawodnicy sporo przejadą po trasach w tym regionie kraju.

- Sytuacja na Śląsku powoli się stabilizuje. Wirus wyhamowuje również tam. Poza tym do wyścigu mamy jeszcze dwa miesiące. Ale na razie nie planujemy zmian, chociaż przyglądamy się na bieżąco sytuacji - zapewnia dyrektor Tour de Pologne.

Wyścig zaplanowano od 5 do 9 sierpnia 2020 roku.

Czytaj także: Żniwa dla sklepów sportowych mimo pandemii koronawirusa. Polacy na potęgę kupują rowery

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (1)
avatar
UNIA LESZNO kks
27.05.2020
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
hahahah takie jaja to se wsadz rudemu