Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Golden State Warriors o krok od mistrzostwa NBA!

Golden State Warriors o krok od mistrzostwa! Obronili własny parkiet i po raz pierwszy w tych Finałach są na prowadzeniu.

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Klay Thompson Getty Images / Thearon W. Henderson / Na zdjęciu: Klay Thompson
Ta drużyna ma charakter. Było 1-2, jest 3-2. Jedno zwycięstwo dzieli ich od mistrzostwa NBA. Warriors ostatnio triumfowali w Bostonie, odzyskując przewagę własnego parkietu, a teraz stanęli na wysokości zadania także w meczu u siebie.

Piąty mecz Finałów trzymał w napięciu. Gospodarze mieli już 16 punktów zaliczki, ale całą ją roztrwonili. Boston Celtics zaczęli od dwunastu pudeł z rzędu za trzy, aby następnie trafić osiem następnych prób zza łuku. Prowadzili 74:72. I wtedy niesamowity rzut, równo z syreną, która kończyła trzecią kwartę, trafił Jordan Poole.

To był niezwykle istotny moment. Warriors zaliczyli serię 10-0, doprowadzili do wyniku 85:74 i prowadzenia, ani inicjatywy, nie oddali już do końcowej syreny. Podopieczni Steve'a Kerra po meczu, w którym popełnili tylko sześć strat, triumfowali ostatecznie 104:94.

ZOBACZ WIDEO: Niezwykła stylizacja miss Euro. Trudno oderwać wzrok

Tym razem to nie Stephen Curry poprowadził Warriors do sukcesu. Gwiazdor drużyny z San Francisco trafił 7 na 22 oddane rzuty z pola, przestrzelił wszystkie dziewięć rzutów za trzy. Świetni byli za to inni.

Andrew Wiggins zdobył 26 punktów, zebrał też 13 piłek. Kapitalnie bronił. Klay Thompson miał 21 "oczek". - Szybko złapałem dobry rytm i starałem się go utrzymać - mówił Wiggins w rozmowie z reporterką ESPN.

- Chcieliśmy pokazać, na co na stać. Jesteśmy głodni zwycięstw - dodawał kanadyjski skrzydłowy. - Zrobię wszystko, co trzeba, żeby moja drużyna wygrała - mówił Andrew Wiggins.

Dla Celtics to pierwsza taka porażka od końcówki marca. Wtedy po raz ostatni przegrali dwa mecze z rzędu. Goście w poniedziałek trafili tylko 21 na 31 rzutów wolnych, popełniając też aż 18 strat.

Solidny Jayson Tatum (27 punktów, 10 zbiórek) nie wystarczył. Marcus Smart rzucił 20 "oczek", a Jaylen Brown uzbierał 18 punktów, ale wykorzystał zaledwie 5 na 18 oddanych rzutów.

Warriors zwyciężyli pomimo faktu, że uzyskali tylko 22,5-proc. skuteczności w oddanych próbach zza łuku (9/40). Jordan Poole dodał do ich dorobku cenne 14 "oczek", a Gay Payton II zaaplikował rywalom 15 punktów, zanotował też pięć zbiórek i trzy przechwyty.

Szósty mecz Finałów NBA, tym razem w Bostonie, odbędzie się w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego.

Wynik:

Golden State Warriors - Boston Celtics 104:94 (27:16, 24:23, 24:35, 29:20)
(Wiggins 26, Thompson 21, Curry 16 - Tatum 27, Smart 20, Brown 18)

Stan serii: 3-2 dla Warriors

Czytaj także: Hit transferowy w polskiej lidze. Jarosław Zyskowski zmienia klub!

Jakim wynikiem zakończy się ta seria?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×