Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

To było duże wyzwanie. Musieli znaleźć godnego następcę MVP ligi

Dzieje się w obozie mistrza Polski. Koszykarski Śląsk Wrocław zapowiadał swój "weekend transferowy" i w piątek pochwalił się nowym rozgrywającym. Jeremiah Martin, który ma za sobą występy w NBA, jest już w Polsce.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
drużyna Śląska Wrocław WP SportoweFakty / Karolina Bąkowicz / Na zdjęciu: drużyna Śląska Wrocław
- Nazywam się Jeremiah Martin i będę nowym rozgrywającym. Cieszę się, że tutaj jestem - powiedział 26-latek tuż po wylądowaniu na lotnisku we Wrocławiu.

Mistrzowie Polski stanęli przed trudnym zadaniem znalezienia kogoś, kto "wejdzie w buty" Travisa Trice'a, gwiazdy zespoły z mistrzowskiej kampanii. Czy ten Jeremiah Martin dźwignie ten ciężar?

Amerykanin to absolwent uczelni Memphis. Długo próbował się przebić na stałe do NBA, ale finalnie w najlepszej lidze świata rozegrał jedynie 21 meczów - 12 w Brooklyn Nets (trzy w fazie play-off) i dziewięć w Cleveland Cavaliers.

ZOBACZ WIDEO: Messi haruje na początku sezonu, a żona?! Te zdjęcia robią furorę

Martin był bardzo solidnym zawodnikiem w G League, ale w końcu zdecydował się na karierę poza USA. Poprzedni sezon rozpoczął w Nowej Zelandii, a zakończył go w niemieckiej BBL. Tam dla drużyny BC Getynga notował średnio 16,8 punktu, 3,2 zbiórki i 3 asysty na mecz.

Teraz przed nim duże wyzwanie, jakim będzie prowadzenie gry WKS-u Śląska Wrocław, który obok walki o obronę tytułu w Energa Basket Lidze kolejny raz będzie rywalizował również w EuroCupie.

Dlaczego zdecydował dołączyć do drużyny Andreja Urlepa? - Po rozmowie z trenerem i moim agentem wiedziałem, że to miejsce, w którym chcę być. Widzę w tym klubie ogromny potencjał i chcę być częścią czegoś wyjątkowego - przyznał cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Martin potrafi wykorzystywać swoje przewagi, jest niezłym defensorem, ale trudno mówić, że dysponuje dobrym rzutem. W Nowej Zelandii jego wskaźnik rzutów zza łuku to 23 procent, a w Niemczech niespełna 27 procent.

Amerykanin jest trzecim zawodnikiem zagranicznym w kadrze Śląska na sezon 2022/2023. W składzie są już Ivan Ramljak i Justin Bibbs, którzy pozostali we wrocławskim klubie.

Na kolejne ruchy mistrzów Polski nie trzeba będzie długo czekać, bo dwa kolejne kontrakty mają zostać ogłoszone w sobotę i niedzielę.

Zobacz także:
Stal w ofensywnie, następny ciekawy ruch kadrowy
"W tej kadrze ja podejmuję wszystkie decyzje". Milicić zareagował na słowa Ponitki

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Śląsk Wrocław obroni tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×