WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Turów był lepszy - wypowiedzi po meczu PGE Turów Zgorzelec - Trefl Sopot

W trzecim ćwierćfinałowym meczu Tauron Basket Ligi PGE Turów Zgorzelec pokonał Trefl Sopot 87:71 i w rywalizacji przegrywa 1:2. Zachęcamy do przeczytania pomeczowych wypowiedzi z tego spotkania.
Grzegorz Bereziuk
Grzegorz Bereziuk

Michael Wright (gracz PGE Turowa): - Dzisiaj zagraliśmy bardzo dobry mecz. Staliśmy pod ścianą, ale wyszliśmy na parkiet z nastawieniem agresywnej walki. To dało nam zwycięstwo.

Andrej Urlep (trener PGE Turowa): - Wygraliśmy mecz i w rywalizacji jest 2:1. Gra się do trzech zwycięstw. Jutro musimy wygrać i doprowadzić do wyniku 2:2. Chcemy jeszcze raz pojechać do Sopotu.

Karlis Muizinieks (trener Trefla Sopot): - Turów zagrał dziś dużo lepiej. Rywalom należą się gratulacje. Jutro jest kolejny mecz.

Michał Hlebowicki (Trefl Sopot): - Turów wygrał dziś zasłużenie. Myślę, że o wyniku zadecydowała pierwsza połowa. Na początku meczu nie mogliśmy zatrzymać Justina Graya, a później Michaela Wrighta. Trzymali wynik i wyprowadzili drużynę na 10-punktową przewagę. Po przerwie robiliśmy wszystko, aby dojść Turów. Udało nam się znieść przewagę do trzech punktów. Wykorzystaliśmy niemoc Turowa, który się później obudził. My przestaliśmy trafiać i przegraliśmy. Prowadzimy w serii 2:1 i brakuje nam tylko jednego zwycięstwa do półfinału. Mamy mało czasu na wypoczynek. Postaramy się wygrać w niedzielę i jeśli nie wygramy, to wracamy do Sopotu. Mamy atut własnego parkietu, który wypracowaliśmy w sezonie zasadniczym. To jest play-off i wszystko się może zdarzyć.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • liriel 0
    Zapomnieliście jeszcze dodać, że trójczyna gwizdkowych dwoiła się i troiła, żeby zakończyć tę rywalizację w trzech meczach. To co wyprawiają w tej serii sędziowie przekracza granice dobrego smaku i nie jest już nawet śmieszne. To żałosne wypaczanie wyników sportowej rywalizacji! Takiej ligi nie chce się oglądać! Do zarządu PLK i PZKosz - zróbcie coś z tym, bo niedługo zostanie wam tylko trójmiejsko-kujawskie kółko wzajemnej adoracji, a z Polskiej Ligi zrobi się liga okręgowa nadmorskiej Polski.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×