WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stefan i Hlewik zatrzymają Woodsa?

Asseco Prokom Gdynia rozpocznie w niedzielę walką o awans do finału Tauron Basket Ligi. Ich rywalem będzie Trefl Sopot, tegoroczny beniaminek. Pomiędzy oboma zespołami istnieje szorstka przyjaźń - wszystko za sprawą przenosin Prokomu do Gdyni i konieczności budowy nowego zespołu w Sopocie. - Odkąd Prokom przeniósł się do Gdyni, nasze stosunki na pewno się ochłodziły - mówi dla Gazety Wyborczej Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.
Jacek Konsek
Jacek Konsek

Już w sobotę rozpoczną się półfinały w Tauron Basket Lidze. Anwil Włocławek potykać się będzie z Polpharmą Starogard Gdański, a dzień później mistrz kraju Asseco Prokom Gdynia podejmie Trefla Sopot. Szczególnie ten drugi mecz wzbudza dużo emocji, nie tylko sportowych. Przypomnijmy, że przed sezonem ekipa Tomasa Pacesasa zdecydowała się na przenosiny z Sopotu właśnie do Gdyni. Tym samym musiano powołać do życia nowy klub, którym jest obecnie Trefl.

- Odkąd Prokom przeniósł się do Gdyni, nasze stosunki na pewno się ochłodziły. Ale nie jest aż tak zimno, żeby nie pogratulować rywalowi zwycięstwa czy tych gratulacji nie przyjąć - mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.

Podkreśla również, że cały czas ma żal do włodarzy Prokomu, którzy zdecydowali się na ten ruch. - Nie, bo złamano pewną tradycję. Jeśli Gdynia tak bardzo chciała mieć swój zespół koszykarzy, powinna go sobie sama zbudować, od III ligi, a nie zabierać gotową drużynę Sopotowi - dodaje.

Karnowski bez problemu wymienia atuty Trefla i wierzy, że jego zespół odprawi z kwitkiem niepokonanych od 2003 roku sopocian. - Mamy zespół walczaków, którzy przed nikim nie pękają. Mamy zespół z krwi i kości. A Prokom to zbiór indywidualności. Mamy też lepszego trenera. Liczę, że w meczach z Prokomem wysoką formę potwierdzą Cliff Hawkins i Michał Hlebowicki, że do świetnej dyspozycji wróci Lawrence Kinnard. No i jeszcze kibice - wygramy, bo mamy lepszych i głośniejszych fanów niż Gdynia - analizuje.

Wie nawet kto zatrzyma Qyntela Woodsa, największą gwiazdę Asseco Prokomu. - Stefan (Marcin Stefański). Stefan na zmianę z Hlewikiem (Hlebowicki) - odpowiada bez chwili zastanowienia.

->Zobacz terminarz play off Tauron Basket Ligi<-

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Gazeta Wyborcza

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kiko 0
    to sie jeszcze przekonamy
    Odpowiedz Zgłoś
  • lsport 0
    marzenia ściętej głowy Panie Jacku
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×