Tyrusa Thomasa chcieli mieć w swoich szeregach włodarze New Jersey Nets. Wiedzieli jednak, że nawet gdy przygotują dobrą ofertę, to i tak Charlotte Bobcats ją wyrównają. Wszystko za sprawą statusu zawodnika, który był zastrzeżonym wolnym agentem. Thomas zgodził się na pięcioletni kontrakt, warty 40 milionów dolarów.
24-letni silny skrzydłowy rozegrał dla Rysiów zaledwie 25 spotkań, lecz od razu wpadł w oko sternikom klubu. Jego efektowna, ale też skuteczna gra spowodowała, że parafowanie nowej umowy było priorytetem Bobcats. Thomas jest znany przede wszystkim z efektownych bloków oraz niemniej spektakularnych wsadów. W barwach Rysiów notował średnio w poprzednim sezonie 10,1 punktu, 6,1 zbiórki i 1,5 bloku.
To pierwszy ruch transferowy klubu z Charlotte podczas letniego okienka. Wielce prawdopodobne jest natomiast odejście z zespołu Raymonda Feltona, który jest blisko przejścia do New York Knicks.