Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Patent pruszkowian - relacja z meczu PC Siden Toruń - Znicz Pruszków

Znicz Pruszków ma wyraźny patent na zespół trenera Grzegorza Sowińskiego. W sobotni wieczór po raz drugi w tym sezonie, tym razem po dogrywce jednym punktem pokonał toruńskiego beniaminka.
Adrian Dudkiewicz
Adrian Dudkiewicz

- Czas na poważne i męskie decyzje - powiedział po piątej porażce z rzędu szkoleniowiec PC SIDEn. - Najpierw jednak o nich zostanie poinformowany zarząd klubu. Trener Sowiński wziął na siebie ciężar ostatnich porażek na I-ligowych parkietach. Prezes Piotr Barański po meczu zapowiedział, że jednak żadnych zmian na ławce trenerskiej, przynajmniej na razie, nie będzie.

Mimo wzmocnienia dwoma zawodnikami w okresie świąteczno-noworoczny (Witos i Plebanek), jego podopieczni nie pokazali wysokiej formy na tle równie przeciętnego rywala. Powyższe zdanie potwierdza fakt, że to właśnie wspomniany wyżej Witos był najlepszym zawodnikiem toruńskiej drużyny. Pozostali gracze zagrali przeciętnie, choć Jarecki i Żytko do gry wrócili po ciężkich kontuzjach.

Ten fakt świetnie wykorzystał Znicz. Zespół Michała Spychały choć także nie prezentował wysokiej formy, to od drugiej kwarty z każdą minutą grał coraz odważniej. Po przerwie gra pruszkowian wyglądała jeszcze lepiej, bo w pewnym momencie (25 minucie )ich przewaga wynosiła już piętnaście punktów (33:47).

Torunianie szybko wzięli się za odrabianie strat. Jeszcze na cztery minuty przed końcem spotkania przegrywali 58:62. Wówczas do pracy wzięli się rezerwowi - Gliszczyński i Plebanek i PC SIDEN po raz pierwszy prowadził 64:62. Pogoń kosztowała ich zbyt wiele sił, bo po "trójce" Jareckiego, później przez dwie minuty gracze beniaminka nie zdołali już zdobyć punktów, a Znicz po jednym wolnym Czujkowskiego doprowadził do dogrywki.

Nerwy lepiej opanowali goście, choć prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie. Ostatnie słowo należało jednak do gości. Szumański i Suliński celnie trafiali z dystansu (70:73), a udanym rzutem odpowiedział tylko Witos i było 72:73. Przed ostatnią akcją o czas poprosił trener Sowiński. Carte blanche otrzymał Jacek Jarecki. Utalentowany skrzydłowy jednak zawiódł nadzieje i to Znicz cieszył się z ostatecznego triumfu.

PC SIDEn Toruń - Znicz Basket Pruszków 72:73 (13:17, 16:22, 19:14, 18:13 d. 6:7)

PC SIDEn: Witos 19, Gliszczyński 11, Żytko 11, Jarecki 8, Kobus 8, Kwiatkowski 5, Lewandowski 5, Plebanek 3, Lipiński 2.

Znicz: Czujkowski 17, Matuszewski 11, Czubek 9, Misiewicz 8, Bonarek 7, Suliński 6, Szumełda-Krzycki 6, Szymański 6, Malewski 3.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. wlasna

Komentarze (6):

  • kibol Zgłoś komentarz
    jaka dymisja on nie odejdzie obsadzil sie swoimi ludzmi i nikt go nie ruszy!
    • ja Zgłoś komentarz
      no to dymisja sie szykuje. mam wrażenie, że nie było dyscypliny na lini zawodnicy trener patrz rzut Gliszczyńskiego na 7 sek przed końcem 4 kwarty. Z wypowiedzi pomeczowych nie tak miała
      Czytaj całość
      wyglądać ta akcja a mimo to zawodnik przełamał założenia będąc w beznadziejnej pozycji do rzutu. Tak się zastanawiam tylko skąd oni w tym momencie wezmą sensownego trenera, który ułoży wszystko od zaraz.
      • kozaczek Zgłoś komentarz
        Działacze dali zbyt wiele swobody trenerowi który nie jest w stanie ogarnac tego bałaganu,umiejetności doświadczonych zawodników nie wystrczają 1 lidze żeby sami wygrywali mecze,trenerze
        Czytaj całość
        Sowiński to nie jest 2 liga żeby zawodnicy wygrywali sami mecze... a dobranie składu gratulacje dla terenera!!
        • kibiccc Zgłoś komentarz
          Ładnie podebrali Witosa i mają lidera punktowego ale zwycięstw brak zabrał pecha do Torunia z Inowrocławia. I dobrze dzięki temu może więcej grać młody Dawid Adamczewski a gra
          Czytaj całość
          skutecznie i dużo szybciej no i zespół gra bardziej zespołowo co widać było we wczorajszym meczu w Jeleniej Górze
          • gość Zgłoś komentarz
            Grzesiu to spoko gość ale 1 liga trochę go przerosła i zawodnicy pewnie chcą się go pozbyć,dymisja to najlepsze co może teraz zrobić bo skład spoko a gra podwórkowa
            • boczek71 Zgłoś komentarz
              no cóż może faktycznie czas na zmiany . Bardzo cenię trenera Sowińskiego ,ale ten zespół gra takie padło że żal to oglądać . Żadnych opracowanych akcji,to co wpada to dzięki
              Czytaj całość
              indywidualnym umiejętnościom zawodników . Zbiórki to jakaś rozpacz - skaczą naszym po głowach jak chłopcom z podstawówki . Ja wiem oni mają czas , oni mają grać bez presji ,oni mogą nie muszą ale........ panowie
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×