Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trudniej niż z wiceliderem - zapowiedź meczu Znicz Pruszków - AZS Radex Szczecin

Dla obu drużyn będzie to mecz o cztery punkty. Większa presja spoczywa na przyjezdnych, którzy muszą gonić pierwszą ósemkę. Znicz rozegrał mniej pojedynków i do rywalizacji z AZS-em Radex Szczecin może przystępować z większym spokojem.
Patryk Neumann
Patryk Neumann

Akademicy wydźwignęli się na dziesiątą pozycję w tabeli, lecz mają tyle samo punktów co dwunasty Znicz. Koszykarze z Mazowsza rozegrali jednak mecz mniej, co stawia ich w korzystniejszej sytuacji wobec faktu, że różnice są niewielkie. Goście do sobotniego meczu przystąpią w podobnej sytuacji, jak do ostatniego spotkania w ubiegłym roku. Wtedy również ograli zespół z czołówki, ale przegrali rywalizację z sąsiadem w tabeli. Teraz AZS na dobry początek pokonał u siebie MKS Dąbrowa Górnicza. Powracający po kontuzji center, Karol Pytyś zdaje sobie jednak sprawę z istoty sobotniego pojedynku. - To będzie bardzo istotny mecz, bo Znicz Pruszków jest naszym sąsiadem w tabeli. Musimy z nimi wygrać. Wiemy, że to możliwe. Graliśmy z nimi już parę razy, więc jesteśmy optymistycznie nastawieni - powiedział w rozmowie ze SportoweFakty.pl.

Pruszkowianie w środę odpoczywali, bo o Pucharze PZKosz dawno zdążyli już zapomnieć. Z kolei Wojciech Zeidler mecz ze Startem Gdynia potraktował szkoleniowo. AZS przegrał 58:83, a więcej minut dostali rezerwowi, w tym nowy Mariusz Wójcik. Tylko po kilka minut na parkiecie spędzili Łukasz Pacocha i najlepszy zbierający zaplecza TBL, Krzysztof Mielczarek. Zmiany w rotacji dało się już jednak zauważyć w ligowych zmaganiach. Na regularne minuty może liczyć Rafał Malitka. Z kolei za rozgrywanie bardziej niż Pacocha odpowiedzialny jest Michał Dudek, który fantastycznymi podaniami obsługiwał swoich kolegów. Mecz z MKS-em Dąbrowa Górnicza na ławce rozpoczął za to trzeci strzelec I ligi, lecz nie przeszkodziło mu to w przekroczeniu granicy dwudziestu punktów.

Ekipa z Mazowsza również z animuszem weszła w 2012 rok, przełamując grudniową serię porażek. Podopieczni Michała Spychały po dogrywce wygrali w Toruniu, lecz ten pojedynek mogli rozstrzygnąć na swoją korzyść znacznie wcześniej. Warte odnotowania jest jednak, że po raz pierwszy w tym sezonie Znicz wystąpił w pełnym składzie. Zadebiutował bowiem Alan Czujkowski, który spisał się znakomicie, zdobywając siedemnaście oczek. Od kilku spotkań gra też Marek Szumełda-Krzycki, któremu jednak daleko do dyspozycji z początku sezonu.

Pierwszy pojedynek między sobotnimi przeciwnikami zakończył się wygraną AZS-u 86:78. Nie przynosi to jednak ujmy przyjezdnym, gdyż w Szczecinie jeszcze nikt nie wygrał. Dwadzieścia punktów zdobył Szumełda-Krzycki, a o osiem więcej miał Pacocha. W podwarszawskiej miejscowości wszystko jest jednak możliwe. Głównie ze względu na wyjazdowe kłopoty akademików oraz fakt, że Znicz również u siebie nie przegrał. W swej krótkiej, bo czteromeczowej historii w roli pierwszego trenera Wojciech Zeidler zdołał już jednak zdobyć inną niezdobytą twierdzę. Stało się to w jego debiucie w Gdyni. To wszystko sprawia, że niezwykle trudno wskazać faworyta. Każdy scenariusz jest możliwy, a oba zespoły zdają sobie sprawę, jak wiele komplikacji spowoduje porażka z bezpośrednim rywalem w batalii o fazę play off. Początek spotkania w sobotę, 14 stycznia o godz. 18:00.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • birdman Zgłoś komentarz
    No i co teraz Fan Radexu napisze? Że jakaś zbieranina emerytów, fajtłap i juniorów zlała gwiezdny Szczecin bo...? Od siebie dodam kilka słów o meczu. Świetny występ młodego Bonarka.
    Czytaj całość
    Gra jak doświadczony ligowiec a to tak naprawdę jego pierwszy poważny sezon. Akcja meczu - Łukasz mija wzdłuż linii przeciwnika, wbija się na kosz i nad kolejnym rywalem ładuje piłkę z góry zaliczając akcję 2+1. Spotkanie od połowy 2 kwarty pod dyktando pruszkowian, którzy tylko przez własne przestoje i niezrozumiałe (w kolejnym spotkaniu) rozluźnienie pozwolili rywalom dojść na mniej niż 8 oczek. W Szczecinie jedynie Pacocha punktuje + Mielczarek bije się na desce. Reszta słabiutko. PS. Sędziowie bardzo pobłażliwi dziś byli. Ewidentne dwa przewinienia niesportowe graczy AZS-u + przewinienie techniczne dla trenera za kopniecie butelki przeszły niezauważone. A szkoda bo buractwo trzeba tępić!!!
    • birdman Zgłoś komentarz
      Widzę że Fan Radexu w dobrym humorze jeszcze, zobaczymy czy po 20 będzie podobnie. A "taki Pruszków" jakoś bez gwiazd potrafił do tej pory wygrać więcej spotkań od Twojego kochanego
      Czytaj całość
      Szczecina. Więc trochę pokory i szacunku dla przeciwnika proponuję i mam nadzieję że po meczu "odszczekasz" swoje butne słowa!!!
      • Fan Radexu Zgłoś komentarz
        No właśnie jadę na ten mecz. Nawet mi Internet ładnie śmiga w pociągu. Pewne zwycięstwo Radexu. Nie ma takiej opcji, żeby teraz przegrywać z takimi Pruszkowami. Mamy trenera, który
        Czytaj całość
        się zna na rzeczy, a jak komuś się nie podoba to nie gra. Co z tego, że Pruszków w pełnym składzie? Kto tam ma niby grać? Przecież oni mają głównie juniorów oraz paru emerytów takich jak Czubek. Raczyński będzie go krył przez cały mecz i nawet rzutu gościu nie odda. Rozjedziemy Pruszków, a Sudety Spójnię i wielka wirtualna zgoda pogrąży się w żałobie.
        • Jose Mourinho Zgłoś komentarz
          Szczecin w sumie chyba nic nie musi. Gdzieś ktoś wyliczył, że wystarczy im wygrać wszystko u siebie i są w ósemce. Ale ciekawi mnie ten mecz i rzeczywiście trudno wskazać faworyta.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×