Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Inny wymiar koszykówki - relacja meczu Żalgiris Kowno - Anwil Włocławek

W drugim dniu turnieju Stepas Butautas Cup Anwil Włocławek przegrał z grającym euroligową koszykówkę Żalgirisem Kowno 61:76. W niedzielę włocławianie zakończą turniej spotkaniem o trzecie miejsce.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

Przez kilka pierwszych minut sobotniego spotkania podopieczni Dainiusa Adomaitisa grali jak równy z równym z wyżej notowanym gospodarzem imprezy - po celnym rzucie za trzy punkty Rubena Boykina było 9:11, a że po chwili jego akcję powtórzył Marcus Ginyard, po pierwszej kwarcie Anwil przegrywał jedynie 14:16, co było sporym zaskoczeniem dla zawodników ekipy trenera Joan Plaza.

- Przez kilka minut mieliśmy sporo problemów z defensywą, oni trafili kilka rzutów z daleka i musieliśmy zrobić coś z naszą obroną, by to się nie powtórzyło. Zaczęliśmy więc grać szybciej - mówił po meczu, Paulius Jankunas, skrzydłowy Żalgirisu, który w pierwszej połowie zdobył 13 punktów, najczęściej spod samej obręczy po dobrych podaniach partnerów. Dwie trójki przez ręce dodał były koszykarz Asseco Prokomu, Oliver Lafayette i drugą kwartę gospodarze wygrali różnicą 10 oczek, co dało im prowadzenie 38:26 po dwóch kwartach.

- Popełniliśmy sporo prostych błędów w obronie, mieliśmy problemy z koncentracją - tłumaczył z kolei Boykin. Anwil zaczął dobrze drugą połowę, bo od celnego rzutu za trzy punkty Łukasza Seweryna, lecz w kolejnych minutach znowu dominowali miejscowi. Trener Plaza bardzo mocno rotował całą dwunastką koszykarzy, a tego komfortu gry nie miał trener Adomaitis, bowiem ze składu wypadł Tony Weeden. Jego uraz to nic poważnego, lecz sztab trenerski uznał, że nie ma sensu przemęczać Amerykanina. - Gdybym był na parkiecie, na pewno odciążyłbym "Szubiego" na rozegraniu i dodał kilka punktów. Mam wrażenie, że trochę brakowało nam dodatkowego niskiego gracza - twierdził Weeden.

W rozegranie włączyli się zatem Michał Sokołowski oraz Ginyard, w czwartej kwarcie serię punktów zanotowali Przemysław Frasunkiewicz i wspomniany Krzysztof Szubarga, ale na świetnie grający zespół Żalgirisu to było za mało. Ekipa z Kowna spokojnie kontrolowała przebieg gry i Anwil nie był w stanie zbliżyć się na dystans bliższy niż 12 punktów. Częściej przewaga Żalgirisu oscylowała wokół 18-20 oczek.

- Trochę brakowało nam płynności w grze, trochę nie czytaliśmy dobrze gry i niestety skończyło się porażką. Czujemy jednak w nogach zmęczenie, ja o sobie mogę powiedzieć, że nie mam jeszcze takiej świeżości i szybkości, jaką chciałbym mieć, ale to nic dziwnego. W końcu mamy w nogach kilka tygodni mocnych treningów - tłumaczył kapitan zespołu.

- Ja uważam, że Anwil ma naprawdę wielki potencjał, ale wydaje mi się, że nadal szuka swojej, jak to się mówi, tożsamości? Mają naprawdę dobrego trenera, kilku mocnych koszykarzy i grają bardzo ambitnie. Nawet jak prowadziliśmy dzisiaj różnicą 20 punktów to nie mogliśmy być pewni swego - komentował Dariusz Ławrynowicz, autor 12 punktów. Tyle samo dołożył jego brat, Krzysztof.

Żalgiris Kowno - Anwil Włocławek 78:61 (16:14, 22:12, 23:15, 17:20)

Żalgiris: Jankunas 17, Lafayette 13, D. Lavrinović 12, K. Lavrinović 12, Darden 8, Delas 4, Kaukenas 4, Kuzminskas 4, Kalnietis 2, Klimavicius 2, Lipkevicius 0, Popović 0

Anwil: Wright 12, Boykin 10, Ginyard 10, Szubarga 10, Frasunkiewicz 9, Hajrić 5, Seweryn 3, Bartosz 2, Maciejewski 0, Sokołowski 0

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • lewy7 Zgłoś komentarz
    Tragedii nie ma .. Anwil walczył ale Szubarga to za mało potrzeba nam naprawdę jeszcze jednego zmiennika to było widać dziś hm szkoda że Weeden nie zagrał oby jego uraz nie był
    Czytaj całość
    poważny. Seweryn? prócz jednego rzutu za 3 kompletne zero w obronie i w ataku walka do końca na pewno cieszy ale mówiąc szczerze mogło być w tym meczu zdecydowanie lepiej
    • paulina Zgłoś komentarz
      no no, bracia Ławrynowicze nawet taka sama ilość punktów ;-)
      • 85Lukasz Zgłoś komentarz
        Dokładnie, bezcenne doświadczenia!
        • luksin Zgłoś komentarz
          pozostaje sie tylko cieszyc ze anwil mogl rozegrac sparing z tak mocnym przeciwnikiem:)...plejada gwiazd europejskiej koszykowki jaka jest w zalgirisie jest jak na plk kosmiczna:)...a to ze
          Czytaj całość
          anwil walczy dzielnie nawet mimo duzej przewagi przeciwnika cieszy mnie bardzo...bo tego ostatnimi laty brakowalo...kazdy sie raczej spodziewal takiego wyniku i nalezy traktowac ten mecz jako bardzo solidna lekcje dla nowego skladu anwilu:)...z mojej strony mimo przegranej plyna brawa:):):)przegrac z takim przeciwniekiem w jego hali to nie wstyd:)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×