WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tadeusz Aleksandrowicz: Ten moment zaważył

Spójnia Stargard Szczeciński przegrała w Łańcucie. Trener przyjezdnej ekipy momentu zwrotnego upatruje w trzeciej kwarcie. W ciągu kilku minut jego zespół stracił dziewiętnaście oczek z rzędu.
Patryk Neumann
Patryk Neumann

- Prowadzenie sześcio-ośmiopunktowe wypuściliśmy dosłownie w minutę. Trzy trójki, niekryci zawodnicy, zła obrona na pick an rollu i ten moment zaważył. Później ciężko było odrobić - tłumaczył Tadeusz Aleksandrowicz w pomeczowej rozmowie.

Wspomniana przez szkoleniowca sytuacja miała miejsce w połowie trzeciej kwarty. Jego zespół prowadził 38:30, by po chwili przegrywać 38:49. Spójnia Stargard Szczeciński w kolejnej ćwiartce popisała się jeszcze udaną serią, lecz kilka poważnych błędów w ostatnich minutach przekreśliło cały wysiłek. - Nieszczęśliwy faul ofensywny Witka oraz źle rozegrana końcówka spowodowała, że na styku ten mecz przegrany. Tym niemniej w ataku jest za dużo indywidualnych poczynań, a za mało zespołowości - wyjaśnił odnosząc się do małej liczby zdobytych punktów.

Spójnia obecne rozgrywki rozpoczęła zupełnie inaczej niż poprzednie. Teraz ma na swoim koncie dwa zwycięstwa po pięciu meczach, podczas gdy rok wcześniej po stronie tryumfów widniał komplet na tym samym etapie. Największą bolączką stargardzkiego szkoleniowca są poczynania ofensywne. W przegranych spotkaniach jego zespół nie zdobył nawet sześćdziesięciu oczek. - Mamy ten sam program, co w zeszłym roku. Wtedy nie było problemów z atakiem pozycyjnym. Tu przy agresywnym, ciasnym kryciu nie dajemy sobie rady. W decydujących momentach nie realizujemy założeń. Nie chcę oskarżać swoich graczy, bo zostawili serce, natomiast atak jest zdecydowanie do poprawy - zakończył Aleksandrowicz.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • barakuda 0
    Decyzja o ściągnięciu Michalskiego od początku była dla mnie niezrozumiała. To jest grajek na II ligę i tyle. Przeciętne umiejętności w połączeniu z duzym ego ocierającym się o samozadowolenie daje takie a nie inne efekty. Jest tylko szybki ale to za mało na tak silną ligę. I rzeczywiście Aleksandrowicz zdaje się momentami nie rozumieć co jego zespół gra lub może raczej co wyprawia na parkiecie. Powiedzenie że w tamtym sezonie były takie same przygotowania i było dobrze jest chyba wyrazem pewnej bezradności. Czy to kwestia wieku? Chyba nie - raczej rutyny ale to oczywiście tylko gdybanie bo może być jeszcze 100 innych powodów których nie znamy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Allen S 0
    To ze Aleks ma w Stargardzie bardzo duze zaslugi i szacunek wielu ludzi w tym i moj i to bardzo,nie moze oznaczac ze bedziemy patrzyli na Alexa z przymruzeniem oka i cofali sie caly czas do historii tamte czasy juz minely , za przygotowanie druzyny, zagrywki (a raczej ich brak)i sprowadzenie do Stargardu tych a nie innych graczy odpowiada tylko i wylacznie trener. A co do Szpyrki i Michalskiego to dzieki nim ogladamy w wykonaniu Spojni taka kaszanke to oni byli odpowiedzialni za prowadzenie wszystkich akcji a jaki poziom prezentuje rozgrywajacy to do jego poziomu musi sie dopasowac cala druzyna i efekt tego jest jaki jest. Slowa Tomaszewskiego sa do tego jak najbardziej adekwatne ich nie trzema zwolnic ich trzeba w.... dyscyplinarnie!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • powiadomiony 0
    też mi się tak wydaje. Kolejny mecz bez żadnego pomysłu na grę. Strach się bać co będzie w sobotę z Dąbrową...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×