KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gdyby nie te wolne - relacja z meczu Franz Astoria Bydgoszcz - AZS WSGK Kutno

Gdyby bydgoscy koszykarze lepiej wykonywali rzuty wolne, to mogliby się pokusić o sensacyjne zwycięstwo. Ten element fatalnie wykonywany przez Franz Astorię zadecydował o sukcesie wicelidera tabeli.
Adrian Dudkiewicz
Adrian Dudkiewicz

- To nie jedyna rzecz, która zawiodła w tym meczu. Przede wszystkim swoje wtrącili sędziowie. Głównie w pierwszej połowie, kiedy za trzy przewinienia z miejsca dostał Sebastian Laydych. To kluczowy zawodnik w naszej drużynie i gdyby mógł grać, to spotkanie wyglądałby zupełnie inaczej. Ten pojedynek można było wygrać - grzmiał po meczu trener gospodarzy Jarosław Zawadka.

Początek spotkania nie wskazywał na to, że będziemy świadkami dramatycznej końcówki. Kutnianie mieli rewelacyjną drugą kwartę, w której pozwolili Franz Astorii na zdobycie zaledwie dziewięciu punktów. Rządzili i dzielili też pod tablicami, a absencja wspomnianego Sebastian Laydych nie wróżyła dobrze rywalom na drugą część spotkania. Dodatkowo dostali też w prezencie aż trzy przewinienia techniczne.

W drugiej połowie obie drużyny zamieniły się rolami. To Franz Astoria walczyła z zębem, a AZS zadowolił się wysokim prowadzeniem, które malało z minuty na minutę. - My też możemy mieć pretensje do sędziów. Oni gwizdnęli gospodarzom aż tyle przewinień. Dlatego nie możemy być zadowoleni ze swojej postawy - tłumaczył po zawodach wychowanek bydgoskiego klubu, a obecnie środkowy "Akademików" Jakub Dłuski.

Końcówka to już prawdziwy horror. Od rzutu Pawła Lewandowskiego na dwie minuty przed końcem (70:73) do akcji Doriana Szyttenholma (78:81) na siedemnaście sekund przed końcowym gwizdkiem, wicelider tabeli nie mógł być pewny zwycięstwa. Bydgoszczanie wyrywali rywalom piłkę z rąk, ale faulowani kutnianie skutecznie wykonywali rzuty wolne (Bręk i Jakóbczyk), co przesądziło o ich końcowym sukcesie. Przyjezdnym nie przeszkodził też fakt, że mecz kończyli bez trójki (pięć fali) swoich podstawowych graczy. 

Franz Astoria Bydgoszcz - AZS WSGK Polfarmex Kutno 81:85 (16:26, 9:16, 25:22, 31:21)

Franz Astoria: Bierwagen 25, Lewandowski 16, Małgorzaciak 11, Fraś 10, Szyttenholm 9 (12 zb, 6 as), Robak 5, Barszczyk 3, Laydych 2, Szafranek 0, Rąpalski 0.

AZS: Małecki 16 (2 x 3 pkt), Dłuski 15 (13 zb), Bręk 13 (8 as), Mazur 12 (2 x 3 pkt), Jakóbczyk 10, Glabas 8 (2 x 3 pkt), Trepka 5, Szwed 3, Rduch 3.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7)
  • barakuda Zgłoś komentarz
    Dzięki Stary! Cieszę się że mnie doceniasz.
    • barakuda_ty_osle Zgłoś komentarz
      Moim zdaniem ojcem zwycięstwa AZSu jest BARAKUDA !!!
      • barakuda Zgłoś komentarz
        Dziś obejrzałem płytkę. Na minutę przed końcem IV kwarty Polfarmex miał 14 fauli - Asta 1. Bydgoszczanie w tej kwarcie rzucali 20 osobistych. Szkoda gadać - było minęło. Kibice obu
        Czytaj całość
        drużyn świetni a zawodnicy waleczni - na tym poprzestańmy.
        • barakuda Zgłoś komentarz
          Fraś napewno Wam sie przyda. Do tej pory Astorię wymieniano jako jednego z pewnych kandydatów do spadku ale z tym chłopakiem i przy tragicznej postawie SKK macie naprawdę duże szanse by w
          Czytaj całość
          I lidze pozostać. Czego życzę. A sędziowie w sposób oczywisty sie nie popisali bo obydwie druzyny mogą mieć pretensję do arbitrów - Astoria za dzchy a Kutno za baaardzo dziwne sędziowanie IV kwarty. Dysproporcja w faulach w tym fragmencie gry była zbyt duża , zwazywszy że obie druzyny w ostatniej odsłonie grały agresywnie i z zaangazowaniem. Przy tak wyrównanej grze nie spotkałem sie by przez 9 min jednym gwizdnąc 1 faul a drugim około lub ponad 10. Bardzo fajna była atmosfera na sali - obydwie grupy kibiców dawały "czadu" ale nie byó żadnego chamstwa ani złosliwości. W Polfarmexie widać było lekki brak świerzości ale sądzę że mocniej trenują przed meczem ze Śląskiem u siebie za tydzień. Pozdrawiam.
          • daveed Zgłoś komentarz
            mecz przegrany ewidentnie przez wolne - to nie ulega dyskusji. Zawadkę nieco poniosło, ale te techniki też były z dupy odgwizdywane szczerze mówiąc. Laydych po 3 faulu złapał się za
            Czytaj całość
            głowę i dostał techniczny. Lewy po swoim faulu podzedł do jednego z sędziów chcąc to wyjaśnić i wtedy podbiegł do niego drugi sędzia i pokazał mu technika. trochę chore, bo raczej powinien to zrobić jak już sędzia do którego Lewy podszedł, jeśli by mu się to nie spodobało. poza tym w pierwszej kwarcie naliczyłem Aście aż 5 nietrafionych rzutów spod samej tablicy! na wielki plus ponownie Bierwagen - co ten chłopak nie robi, to szok! na kolejny wielki plus Fraś. po statach tego nie widać. trafił tylko 4/14 z wolnych, ale to co robił w obronie to kosmos. Wymuszony faul Glabasa, który łącznie chyba aż 4 swoje przewinienia złapał na nim. sam Fraś też ostro wymuszał pod atakowaną tablicą. no i te dwa bloczki na Dłuskim (czapa do deski) i Glabasie, to poezja. po tym transferze chyba derek napisał, że to Astorii nic nie da. po dzisiejszym meczu śmiem się kłócić.
            • barakuda Zgłoś komentarz
              Przez 9 min IV kwarty Astorii gwizdnięto 1 /słownie jeden faul/ mimo że obie druzyny grały agresywnie więc chyba trener Zawadka "grzmiał" bardzo na wyrost. Co nie zmienia faktu że
              Czytaj całość
              zadecydowała fatalna skuteczność bydgoszczan w rzutach osobistych. Jeżeli "zli" sędziowie dali Astorii /nieważne czy słusznie czy nie/ do wykonania 51 rzutów osobistych to trzeba sie uderzyć w piersi za fatalna skuteczność w tym elemencie gry a nie zwalać na sędziów winę za porażkę. Chyba trenera trochę poniosło.
              • marrey Zgłoś komentarz
                Trener Zawadka grzmi po meczu że sędziowie "przegrali mu mecz"? 51 rzutów osobistych jego drużyny... Czy ktoś widział takie zawody? Sędziowie wzięli kasę za "dobrą pracę" a
                Czytaj całość
                bydgoszczanie nie umieli wykorzystać "szansy"...
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×