Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ważne zwycięstwo - komentarze po meczu Wisła Can Pack Kraków - Rivas Ecopolis Madryt

Biała Gwiazda ku uciesze osób związanych z klubem pokonała w środę Rivas Ecopolis Madryt, co polepszyło nieco jej perspektywy na najbliższą przyszłość w rozgrywkach Euroligi.
Adam Popek
Adam Popek

Miguel Martinez Mendez (trener Rivas Ecopolis): Gratuluję Wiśle zwycięstwa. Gospodynie wykazały się większą determinacją w dążeniu do celu. My podczas pierwszej połowy zaprezentowaliśmy bardzo słabą defensywę. Dopiero w drugiej coś pod tym względem drgnęło. Generalnie rzecz biorąc wynik był dla nas niekorzystny przez zdecydowaną część trwania rywalizacji, a błędy w obronie tylko dopełniły swego.

Jose Ignacio Hernandez (trener Wisły Can Pack): Wygrana z Hiszpankami ma dla nas duże znaczenie. Chcieliśmy pokazać, że jesteśmy mocnym zespołem. Oczywiście o triumf nie było łatwo. Rivas to jedna z najlepiej broniących ekip w całej Europie. Wiedząc o tym my również postawiliśmy na tylną formację, co okazało się kluczem do sukcesu. Istotne, iż oprócz Tiny Charles, która zwykle pełni rolę lidera punktowały również inne zawodniczki. Szkoda tylko, że nie utrzymaliśmy dobrej dyspozycji w czwartej kwarcie, gdyż mogliśmy uzyskać pokaźniejszą przewagę. Tradycyjnie dziękuję też kibicom za wsparcie.

Katalin Honti (zawodniczka Rivas Ecopolis): Popełniłyśmy zdecydowanie za dużo błędów, szczególnie w tylnej formacji. Za wszelką cenę chciałyśmy powstrzymać Tinę Charles, przez co jednak pozostawiłyśmy zbyt wiele wolnej przestrzeni pozostałym koszykarkom polskiej drużyny. W drugiej połowie nadrobiłyśmy straty, byłyśmy o krok od remisu. Niemniej nie osiągnęłyśmy zakładanego rezultatu. A szkoda, bo bardzo nam na nim zależało. Aktualnie marzymy o zajęciu miejsca gwarantującego rozstawienie przed następną rundą. Wszystko jest jeszcze przed nami.

Dora Horti (zawodniczka Wisły Can Pack): Znów pokazałyśmy nieco szaloną obronę. Przez około 30 minut funkcjonowała należycie, ale w końcówce już niekoniecznie. Dodatkowo przytrafiały się głupie błędy i faule. Najważniejszym faktem mimo to pozostaje wygrana.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×