Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nie lekceważ serca mistrza - Asseco Prokom wygrywa we Włocławku

Asseco Prokom zaprezentował zdecydowanie pewniejszą i dojrzalszą koszykówkę w Hali Mistrzów i pokonał Anwil 59:71. Gości z Gdyni do zwycięstwa poprowadził Przemysław Zamojski, autor 22 punktów.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

We Włocławku chrapkę na pokonanie Asseco Prokomu Gdynia mieli tego wieczora wyjątkowo dużą - wszak o gdynianach w tym sezonie mówi się albo w złym kontekście, albo wcale. Podopieczni Andrzej Adamek pokazali jednak wyjątkowe serce do gry i pokonali Anwil na wyjeździe.

Świetne spotkanie zagrał Przemysław Zamojski, który zdobył 22 punkty, trafiając aż sześciokrotnie zza łuku. Reprezentant Polski bardzo dobrze wszedł w sobotnie spotkanie - już w pierwszej kwarcie przymierzył dwie trójki, a Asseco Prokom rozpoczął mecz od stanu 12:0.

Koszykarze Anwilu Włocławek swoje pierwsze trafienie zaliczyli dopiero w szóstej minucie - jego autorem był Krzysztof Szubarga. Rozgrywajacy "Rottweilerów" jak zwykle imponował charyzmą i udanymi akcjami i ostatecznie zakończył starcie z dorobkiem 18 punktów oraz pięciu asyst. Przegrał jednak bezpośredni pojedynek ze swoim vis-a-vis po stronie gdyńskiej, Łukaszem Koszarkem (19 oczek i sześć asyst).

Mimo słabego początku Anwil starał się wrócić do gry i na przerwę schodził mając tylko siedem punktów straty (26:33), a trzy trójki Przemysława Frasunkiewicza (10 oczek) i Nikoli Jovanovicia po zmianie stron stron pozwoliły gospodarzom zmniejszyć straty nawet do trzech punktów (42:45).

Niestety dla trenera Miliji Bogicevicia, tak samo nieskutecznie jak jego koszykarze rozpoczęli sobotni szlagier, tak samo nieskutecznie go kończyli. W czwartej kwarcie miejscowi zdobyli tylko dziewięć oczek, nie notując żadnego trafienia przez sześć długich minut. Asseco Prokom tymczasem spokojnie kontrolował tempo meczu, a kilka udanych zagrań zanotował Mateusz Ponitka i ostatecznie mistrz Polski pokonał odwiecznego rywala 71:59.

Anwil Włocławek - Asseco Prokom Gdynia 59:71 (7:19, 19:14, 24:20, 9:18)

Anwil: Szubarga 18, Frasunkiewicz 10, Ginyard 8, Hajrić 6, Jovanović 6, Łapeta 4, Weeden 4, Sokołowski 3, Boykin 0

Asseco Prokom: Zamojski 22, Koszarek 19, Ponitka 16, Hrycaniuk 4, Mahalbasić 4, Witka 4, Szczotka 2, Roszyk 0, Śnieg 0

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (35):
  • xavi83 Zgłoś komentarz
    buahahaha udawać ciebie hahahahahahahahahahahahaha jesteś naj, jedyny, hahahah pisałem faktycznie ok 12 w nocy zapomniałem ze ty już spisz ojjjj sory hehehehe następnym razem będę
    Czytaj całość
    pamiętał ze jedyny w swojm rodzaju koleszka z winnego grodu o 20 chodzi spać, A jeśli chodzi o nazwę hali to nie zrozumiesz bo to historia czego niestety ty nigdy nie rozumiałeś ps. jak byś nie wiedział mamy tytuł mistrza na kącie :)
    • fan_sportu Zgłoś komentarz
      Nie spodziewałem się takiego pogromu, liczyłem na bardziej wyrównany mecz. Ale musiałem przecieracz oczy ze zdumienia, kiedy zegar pokazywał 4:30 do końca kwarty, a Anwilowi... 0
      Czytaj całość
      punktów. Spodziewałem się jednak zwycięstwa APG. Zgodnie z moimi przewidywaniami są na fali po zmianach kadrowych i mają potężną motywację. Ale tak jak już pisałem, moim zdaniem tej wystarczy na 2-3 mecze i przypuszczam, że to tempo jest dla nich nie do utrzymania. Tym razem obstawiam, że w środę Zastal sprawdzi ich formę i wykorzysta ich mniejszą rotację, zwłaszcza na jedynce.
      • Tomyy Zgłoś komentarz
        luksin jestes niekonsekwentny! piszesz, zę na 10 zagrało przyzwoicie 2 zawodników a chwalisz też Łapetę... to 3 na 10? ps. coś mi się zdaje, że jak Asseco ściągnie wartościowego PFa
        Czytaj całość
        to znów chyba weźmnie sobie misia ;)
        • paweł66 Zgłoś komentarz
          Gratulacje dla APG,wykorzystali słabość Anwilu na początku meczu i zasłużenie wygrali.Presja kibiców podziałała odwrotnie.Cóż przegraliśmy,liga trwa dalej i wszystko może się
          Czytaj całość
          zdarzyć.Pozdrawiam wszyskich fanów kosza.Czampio dziękuje za to że się martwisz o mnie i za gratulacje hehehe.
          • luksin Zgłoś komentarz
            asseco wygralo bo bylo poprostu lepszym zespolem...anwil gral bardzo przecietny mecz na masakrycznie slabej skutecznosci...takie mecze sie zdazaja kazdemu...zawodnicy anwilu nie trafiali nawet z
            Czytaj całość
            czystych pozycji ...nie do konca rozumie czemu ktos sie czepia lapety bo jak dla mnie gdy on byl na boisku to centrzy asseco mieli bardzo duzy problem...dodatkowo pisanie ze mamy najgorszych centrow w 6ce to tez przesada bo nawet w tym meczu hrycaniuk i mahalbasic rzucili mniej niz hairic z lapeta...lapeta zagral solidne zawody i widac juz bylo ze sa nowe zagrywki na niego...z czasem bedzie coraz lepiej...w anwilu poza szubim i frasunem prawioe wszyscy zawiedli...a to sie nie zdaza czesto zeby na 10graczy tylko 2 zagralo przyzwoicie...widac bylo treme i widac bylo ze to nie byl dzien anwilu...po serii 5 wygranych 1 porazka nie powinna spedzac nam kibicom anwilu snu z powiek:)...szkoda tego meczu ale kazdego meczu jest zawsze szkoda...a nazekanie na zespol ktory gral ostatnio dobrze to glupota bo przeciez nikt w tej lidze nie wygral wszystkiego:)
            • b90 Zgłoś komentarz
              Mecz nie wyszedł i co tu pisać. Zaczęło się od 0-12 bo Prokom grał twardo w obronie i nic do kosza też nie chciało wpaść. Widać było pod koszami przewagę Mahalbasicia i Hrycaniuka,
              Czytaj całość
              szczególnie nad Hajriciem bo Łapeta jeszcze dawał jakoś radę. Prokomowi siadł obwód, Zamojskiemu siedziało niemal wszystko, co nie rzucił to trafił. Koszarek i Ponitka też swoje rzucili. W Anwilu wręcz przeciwnie. Na początku tylko Szubarga trafiał z dystansu, później Frasun rzucił z dwie trójki z rzędu, to samo Jovanović i na tym się skończyło czyli w momencie kiedy doszliśmy Asseco na 3-4 punkty. Prokom był skuteczniejszy w ataku, twardo grał w obronie i wygrał zasłużenie ten mecz ale to my w Gdyni byliśmy lepsi więc póki co remis 1-1 ;)
              • Piter989 Zgłoś komentarz
                Liczyłem na Anwil słabszy mecz i prokom to wykorzystał :D
                • xavi83 Zgłoś komentarz
                  a i do fanów APG skoro macie Polski skład jest 5 Polaków na parkiecie to nie musicie im krzyczeć defens oni rozumieją Polski buahahahaha
                  • xavi83 Zgłoś komentarz
                    co za mecz za dużo żeby opisać nie będę tłumaczył Anwilu bo ten mecz przegrał na dzień dobry, i nie zachowam się jak kibić ZG i nie powiem nic się nie stało mecz nie wyszedł ojj
                    Czytaj całość
                    panie championn :)) to była jakaś masakra zachowywali się jak by pierwszy raz grali ze sobą w pierwszej kwarcie to nie wiem ale piłka jak by nie rzucili to i tak wykręcała się nie wiem co oni robia na treningach ale własne obręcze to oni powinni znać jak łyse konie a nie jak by pierwszy raz grali na nich bez rozgrzewki. było widać u naszych stres za bardzo chcieli dobrze wypaś ale jak nie mogą teraz poradzić sobie ze stresem to co bedzie jak bedziemy walczyć o miejsce na koniec sezonu masakra. prawda zaczeli gonić i dogonili do 3 oczek i w tedy dali popis sędziowie no ci to maja talen w tym co robia tylko przyklasnąć i bez ich spektaklu byśmy przegrali więc też nie tłumacze sie tym co oni robili czuje wstyd i potrawie się przyznać ze mój Anwil zagrał jak ostatnie fujary.
                    • championnn Zgłoś komentarz
                      gratulacje dla anwilu tak trzymac! gdzie jest paweł66 bo jakos nie widze tu jego kometarza :)
                      • obiektywnykibic Zgłoś komentarz
                        he Anwil tak krytykował zastal że przegrał w pucharach a sami w lidze przegrywają :p
                        • FALUBAZ MISTRZ Zgłoś komentarz
                          brawo i to bez blassingamea
                          • dk80 Zgłoś komentarz
                            faktycznie to ciezko zrozumiec o co chodzi temu Anwilowi , jednego dnia moze wygrac z kazdym 20 pkt , a nastepnego z tymi samymi przegrac tak samo heh cos dziwacznego sie dzieje w tej lidze , tu
                            Czytaj całość
                            moze wygrac kazdy z kazdym co chyba jest bardziej atrakcyjne , lecz powinno zastanawiac co sie dzieje z tym sportem w polsce :)
                            Zobacz więcej komentarzy (22)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×