Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Porażka Rosy na koniec debiutanckiego sezonu

Rosa Radom nie sprawiła swoim fanom prezentu na zakończenie sezonu 2012/2013. Beniaminek Tauron Basket Ligi przegrał u siebie z mającym pewne miejsce w play-off, AZS Koszalin 63:74.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

Koszykarze AZS Koszalin zagrali na bardzo dobrzej skuteczności - 62 procent za dwa (21/34) oraz 50 procent za trzy (8/16) - i dzięki temu pokonali Rosę Radom, choć rzadko się zdarza by drużyna zdobyła dwa punkty w meczu wyjazdowym jeśli notuje aż 20 strat (przy 15 gospodarzy).

O ile jednak w zespole Rosy tylko jeden zawodnik stanowił zagrożenie w ataku (Slavisa Bogavac zdobył 25 z 63 oczek całego zespołu, trafiając 10 z 16 prób z gry), o tyle w szeregach ekipy Zorana Sretenovicia znalazło się kilku graczy, którzy niedzielnego popołudnia wzięli na swoje barki ciężary gry w ataku.

Koszykówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Tylko dla fanów basketu! Kliknij i polub nas.

Sek Henry rzucił 19 oczek (8/9 z gry), a do tego dołożył jeszcze siedem zbiórek i cztery asysty, zaś Bartłomiej Wołoszyn dodał 14 punktów. Tylko jedno oczko mniej miał Łukasz Wiśniewski, a że rozdał ponadto aż osiem asyst, zrekompensował tym samym pięć popełnionych strat.

Pod koniec pierwszej kwarty radomianie przegrywali jeszcze tylko 16:18, lecz celna trójka Henry’ego wyprowadziła koszalinian na pięciopunktowe prowadzenie przed drugą kwartą. Po chwili serią pięciu punktów popisał się Paweł Leończyk (28:16), a gdy za dwa trafił Wiśniewski na tablicy wyników pojawił się rezultat 32:18. Rzutem z dystansu nadzieję w serca gospodarzy wlał jeszcze Kim Adams, lecz tym samym odpowiedział Wołoszyn i AZS jeszcze przed przerwą objął prawie 20-punktowe prowadzenie, 42:24.

Po zmianie stron gościom nie pozostawało nic innego, jak tylko pilnować wyniku, lecz robili to na tyle ospale, że będąca na fali Rosa w 27. minucie doszła rywala na dystans tylko czterech oczek (44:48)! Wówczas jednak ponownie uaktywnił się Wiśniewski, który dwiema trójkami pozbawił gospodarzy złudzeń.

Rosa Radom - AZS Koszalin 63:74 (16:21, 15:21, 17:15, 15:17)

Rosa: Bogavac 25, Radke 9, Bogdanowicz 8, Adams 5, Kardaś 4, Zalewski 4, Jarmakowicz 3, Schenk 3, Cupković 2

AZS: Henry 19, Wołoszyn 14, Wiśniewski 13, Harris 11, Leończyk 9, Bigus 4, Jones 4, Mielczarek 0, Milicić 0, Śpica 0

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×