Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wielkie emocje w Hali Mistrzów! Anwil o krok od strefy medalowej!

Włocławskie Rottweilery pokazały w końcu większą agresję i zaangażowanie, jakich wymaga od nich Milija Bogicevic, a to wszystko przełożyło się na drugą wygraną z Asseco Prokomem Gdynia.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk

Gospodarze rozpoczęli doskonale. Na parkiecie brylował Marcus Ginyard (10 punktów w pierwszej kwarcie), a wciąż aktualni mistrzowie Polski nie mieli sposobu na doskonałą defensywę włocławian. Ekipa dowodzona przez Miliję Bogicevicia prowadzili już w pewnym momencie nawet 20:1!

Rottweilery spokojnie kontrolowały w pierwszej połowie wynik meczu, a gdynianom we znaki zaczął coraz bardziej dawać się Krzysztof Szubarga, który na przerwę do szatni schodził ze stuprocentową skutecznością w rzutach zza linii 6,75 - cztery celne na 4 próby.

Gdynianie w pierwszych dwudziestu minutach gry popełnili aż 11 strat i trener Andrzej Adamek miał nie lada problem.

Zdołał jednak odpowiednio zmotywować swoich podopiecznych, a w połączeniu ze słabszą grą gospodarzy, w Hali Mistrzów zrobiło się ciekawie, bowiem po "trójce" Przemysława Zamojskiego na 2 minuty przed końcem trzeciej kwarty Anwil prowadził już tylko 47:44.

Po fatalnej dla siebie trzeciej kwarcie, na przełomie dwóch ostatnich ćwiartek gospodarze zaliczyli run 11:0. Znów brylował Ginyard, a włocławianie dzięki temu dopięli swego i po raz drugi w serii ograli Asseco Prokom.

Nawet najwięksi koszykarscy laicy spoglądając w arkusz statystyczny mogą jasno stwierdzić, komu Anwil zawdzięcza wygraną w meczu numer trzy. Duet Szubarga - Ginyard zdobył łącznie aż 47 z 71 punktów całego zespołu.

Po stronie przyjezdnych kolejny dobry występ zaliczył tak komplementowany przez Bogicevicia Rasid Mahalbasić, któremu w statystykach zapisano 17 punktów, 8 zbiórek i 5 asyst.

W całym spotkaniu gdynianie zanotowali aż 21 strat.

Kolejny mecz już w sobotę we włocławskiej Hali Mistrzów.

Wynik:

Anwil Włocławek - Asseco Prokom Gdynia 71:56 (26:8, 14:14, 13:26, 18:8)

Anwil: Krzysztof Szubarga 25, Marcus Ginyard 22, Ruben Boykin 9, Tony Weeden 7, Arvydas Eitutavicius 4, Michał Sokołowski 2, Seid Hajric 2, Przemysław Frasunkiewicz 0, Nikola Jovanovic 0, Mateusz Bartosz 0.

Asseco Prokom: Rasid Mahalbasic 17, Przemysław Zamojski 13, Krzysztof Roszyk 9, Tomasz Śnieg 6, Piotr Szczotka 6, Mateusz Ponitka 3, Robert Witka 2, Mateusz Nitsche 0.

stan rywalizacji: 2:1 dla Anwilu Włocławek, rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8):
  • Biggy Smalls Zgłoś komentarz
    Zgadzam się, bez Szubargi byłaby katastrofa, ale tak samo może powiedzieć każdy zespół w lidze, który miałby grać bez swojego lidera. Szkoda, że trenejro nie daje żadnych szans
    Czytaj całość
    Vasojevicowi, bo moim zdaniem facet ma potencjał i niestety marnuje się na tej ławie. Gdynia już się chyba nie podniesie, zabraknie im sił. Obawiam się, że z Turowem nie mamy większych szans, pod koszem nas zniszczą. Chyba że Weeden zacznie grać, Jovanowić z Hajricem również, a Szubi, Ginyard i Boykin będą grali równo... emocji nie zabraknie.
    • danek 1977 Zgłoś komentarz
      wniosek jest jeden jak chcą to i mogą zagrać solidną koszykówkę
      • fiflakdzg Zgłoś komentarz
        No to widzimy się w półfinale :) Prokom do domciu, oj, jaka szkoda :))
        • pacerss Zgłoś komentarz
          Czy oni w końcu nauczą się grać w 3kwarcie ??? no ale dobrze że wygrali i w sobotę trzeba to przypieczętować :) .
          • kojak Zgłoś komentarz
            Gratulacje dla Anwilu, bardzo ważne zwycięstwo teraz trzeba iść za ciosem i wygrać następny mecz aby nie dopuścić do piątego meczu. Brawo Włocławek.
            • TOKI1234 Zgłoś komentarz
              "To już jest koniec. Nie ma już nic. Jesteście wolni możecie iść" :) Historyczny moment wyeliminowania Asseco już blisko :) Ciekawe czy coś w telewizji powiedzą na ten temat oczywiście
              Czytaj całość
              w TVP bo wiadomości sportowe na Polsacie to taka żenada,że aż nie chce się oglądać. Mówią tam tylko o tym co transmitują nic więcej masakra. Chociaż TVP niewiele lepsze.
              • szymon116 Zgłoś komentarz
                tylko ewentualnie w półfinale będziecie podpierać kijami Szubiego bo nie będzie miał już siły :)
                • luksin Zgłoś komentarz
                  byly dobre i zle momenty ale liczy sie wynik:)...anwil wygral bo swietnie bronil i bardzo ograniczyl poczynania zawodnikow asseco ...ale wygral; rowniez tym ze zagral z wiekszym
                  Czytaj całość
                  zaangazowaniem...widac tez bylo juz jakas rotacje w szeregach anwilu co napewno wplynelo na utrzymanie pewnej intensywnosci gry:)...cieszy wygrana i pozostaje miec nadzieje ze szubi utrzyma forme do soboty aby zamknac rywalizacje we wloclawku i spokojnie uznac ten sezon za udany:):):)...jeden mecz do bycia w 4ce czyli wypelnienia przedsezonowych ustalen:)...az strach pomyslec co by bylo gdyby w anwilu nie bylo szubargi:)
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×