WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

1:1! Niesamowity finisz Heat

Miami Heat zanotowali w drugiej połowie serię 33:5, dzięki której pokonali San Antonio Spurs (103:84) w drugim meczu finału NBA. Ozdobą mecz był niesamowity blok LeBrona Jamesa na Tiago Splitterze.
Jacek Konsek
Jacek Konsek

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Drugi mecz finałowy przez trzy kwarty był wyjątkowo wyrównany. W połowie przedostatniej odsłony to goście prowadzili jednym punktem i zapowiadało się na emocjonującą końcówkę. Inne zdanie mieli jednak gospodarze, a szczególnie słabo radzący sobie do tej pory LeBron James.

- Czułem, że w pewnym momencie mamy ich na linach. Powiedziałem mu wówczas: dobijmy ich. On odpowiedział: jestem z tobą - relacjonował po meczu Mario Chalmers, który okazał się najlepszym strzelcem Heat (19 pkt), ale to James był bohaterem ostatnich minut.

Lider obrońców tytułu przez trzy kwarty fatalnie prezentował się w ofensywie (3/13), lecz kiedy zespół potrzebował go najbardziej, to nie zawiódł. Dodatkowo gospodarzom wpadały tego dnia trójki (10/19), które okazały się zabójczą bronią.

James zdobył w sumie 17 punktów, miał osiem zbiórek, siedem asyst i trzy bloki. Zatrzymanie Tiago Splittera było niesamowitej urody, przez niektórych okrzyknięte już blokiem roku.

Przy stanie 62:61 dla Spurs podopieczni Erika Spoelstry wzięli się ostro do pracy - Allen i Miller trafili za trzy, a po wielu nieudanych próbach odblokował się w końcu James. 10-punktowe prowadzenie na początku czwartej kwarty szybko zostało powiększone do bezpiecznej przewagi.

- W drugiej połowie po prostu się po nas przejechali. Piłka w ogóle nie krążyła i nie umieliśmy sobie poradzić z presją, jaką na nas wywierali - przyznał Manu Ginobili.

W szeregach goście zawiodło wielkie trio Duncan, Parker, Ginobili. Po 54 punktach w meczu otwierającym finały, tym razem liderzy SAS zdobyli w sumie ledwo 27 oczek.

Kolejne trzy mecze w San Antonio. Pierwszy w najbliższy wtorek.

Miami Heat - San Antonio Spurs 103:84 (22:22, 28:23, 25:20, 28:19)
(M. Chalmers 19, L. James 17, R. Allen 13 - D. Green 17, T. Parker 13, G. Neal 10)

Stan rywalizacji: 1:1

Koszykówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Tylko dla fanów basketu! Kliknij i polub nas.




Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / espn

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • heat_rays_fan 1
    ale to poziom dzieci w gimnazjum, więc ja to nawet uwagi na nich nie zwracam. Taka sama napinka i wyzywanie było w tym roku i dwa lata temu po pierwszym meczu z Bulls, rok temu po pierwszym meczu z OKC i praktycznie w każdej innej serii :)
    szyna83 tak jak myślałem, jak Miami przegrało pierwszy mecz to pojawiło się piętnastu nowych hejterów, a jak wygrali drugi mecz to nie ma żadnego z nich. Pozdro dla wszystkich prawdziwych fanów basketu.... a co do tych wyżej opisanych pacjentów to Do zobaczenia bo pewnie jeszcze po razie tutaj się wypowiecie....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • szyna83 1
    tak jak myślałem, jak Miami przegrało pierwszy mecz to pojawiło się piętnastu nowych hejterów, a jak wygrali drugi mecz to nie ma żadnego z nich. Pozdro dla wszystkich prawdziwych fanów basketu.... a co do tych wyżej opisanych pacjentów to Do zobaczenia bo pewnie jeszcze po razie tutaj się wypowiecie....
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jaet 1
    Nie rozumiesz. Chodzi o to, żeby dopasować swoje poczynania na parkiecie do zaistniałej sytuacji. W tym wypadku wszystko było na swoim miejscu, ale następnym razem, to może nie wystarczyć. Tymczasem James gra cały czas bardzo podobnie. Ostatnią rzeczą jaką bym chciał widzieć u LeBrona, to rzucanie na siłę z każdej pozycji. Bye.
    pasek Może Tobie nie pokazał ale ja widziałem drużyne Miami Heat gdzie LBJ świetnie kreował gre a nie na siłe ma rzucać z każdej pozycji. Dobrego dnia
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×