Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Olek Czyż: Mam ofertę ze Stelmetu, ale...

Olek Czyż ostatni sezon spędził na parkietach ligi włoskiej. Obecnie jest wolnym zawodnikiem. Polak przyznaje, że ma ciekawe oferty... z Tauron Basket Ligi.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

Usługami Olka Czyża zainteresowane są czołowe polskie drużyny, o czym poinformował nas sam zawodnik. Skrzydłowy w ostatnim roku grał w Acea Rzym. Udało mu się zdobyć z tą drużyną wicemistrzostwo Włoch. Teraz Czyż jest wolnym graczem i jest w trakcie poszukiwania klubu. Gracz przyznaje, że jego agent prowadzi wstępne rozmowy ze Stelmetem Zielona Góra oraz PGE Turowem Zgorzelec. Choć Czyż mówi, że oferty są dosyć ciekawe, to jak na razie daleko mu do podpisania kontraktu.

- Jeżeli miałbym podpisać kontrakt to musielibyśmy uzgodnić jeszcze parę warunków. Może jeszcze coś się zmieni, ale jak na razie te oferty mi nie odpowiadają - przyznaje Olek Czyż. Zawodnikowi najbardziej zależy na tym, żeby mógł ewentualnie wyjechać do Stanów Zjednoczonych i tam kontynuować swoją karierę.

Czyż dodaje, że w tej chwili koncentruje się na przygotowaniach do ligi letniej, w której chce się jak najlepiej zaprezentować. Zależy mu na tym, żeby przekonać do siebie działaczy Portland Trail Blazers, z którymi jest w stałym kontakcie.

Zawodnikiem interesują się także kluby z lig europejskich. Możliwy jest powrót Czyża do swojego poprzedniego klubu - Acea Rzym. - Prowadzimy rozmowy z moim klubem z Włoch, ale nie wiem jaka będzie przyszłość trenera Calvaniego, który widzi mnie w swoim składzie. Zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie. Wszystko jest sprawą otwartą - podkreśla Czyż.

Ostatnio we włoskiej prasie pojawiła się informacja, że Polak podpisał kontrakt z jednym z hiszpańskich klubów, ale Czyż dementuje te doniesienia. - To nie prawda. Nadal jest wolnym graczem i poszukuję klubu - kończy Czyż.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3):
  • Anwil ponad wszystko Zgłoś komentarz
    nic wielkiego nie grasz a robisz z siebie niewiadomo co, zobaczysz NBA jak swinia niebo.
    • mlokos Zgłoś komentarz
      Jak na moje oko to raczej nie ma szans zeby sie pojawil w Stelemcie - widac, ze gosc chcialby miec otwarta furtke do NBA wiec w kazdej chwili by chcial sie spakowac i wyjechac. Zielonogorscy
      Czytaj całość
      dzialacze juz kilkakrotnie mowili, ze chca zespol na kilka lat - zreszt jak narazie podpisuja z zawdonikami dwuletnie kontrakty. Tak wiec Czyz nie za bardzo pasuje do koncepcji zespolu i obawiam sie nawet, ze moglby wniesc do teamu sporo "negatywnej chemii" jesli tak mozna sie wyrazic.
      • Grzegorz Talar Zgłoś komentarz
        hmm...widze, ze chłopak bardzo napala się na NBA, a moim zdaniem jest za słaby na najlepsza ligę na świecie. wzrost ma "3", a styl gra "4", do tego nie powala grą na koźle i nie dysponuje
        Czytaj całość
        dobrym rzutem z dystansu (już podczas gry na studiach eksperci wypowiadali sie na ten temat sygnalizując, że jesli nie zmieni stylu gry i nie poprawi tych elementów to nie co liczyć na gre w NBA; BTW - taka zmiana stylu to nie lada sztuka, bo nie od dziś wiadomo, ze "3" gra bardziej na dystansie, jak "2", niż pod dziurą, jak typowy silny skrzydłowy). trochę dziwi mnie jego niechęc do pokazania się w Europie bo jak na razie to w Rzymie nie grał specjalnie wybitnego basketu. mówi się, że do NBA prowadzi kilka dróg: albo trafia się bezpośrednio z collage-u, albo grajac na wysokim poziomie w Europie w rozgrywkach europejskich i/lub w dobrym klubie, w mocnej lidze, albo w Reprezentacji, na równym, wysokim poziomie, na ważnych międzynarodowych imprezach, rywalizując z najlepszymi, czy w końcu dzieki camp-om w lidze letniej. Olek wybrał na razie ostatnią z dróg, najbardziej żmudną jak pokazuje historia wielu graczy, którzy tą drogą starali się dostac do NBA (bardzo często na próżno:(), a ja uważam, że lepsza byłaby ścieżka europejska połączona z reprezentacyjną bo na pewno dałaby mu i siano i doswiadczenie. dla mnie trochę jego postawa przypomina mi dziecko stojące przed wystawą sklepu zabawkowego, które tupie nogą i mimo zapewnień rodziców, ze nie mają pieniędzy, a w ogóle to sklep jest zamknięty, krzyczy "ale ja chcę!!!!" ;))))))))))))))))))))
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×