Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stal zawiodła na całej linii. "Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji"

[tag=1731]Intermarche Bricomarche BM SlamStal Ostrów[/tag] przegrała trzy ostatnie mecze. Porażka w Stargardzie Szczecińskim była zaskakująca, lecz zasłużona.
Patryk Neumann
Patryk Neumann

Ostrowianie przegrali ze Spójnią Stargard Szczeciński 59:72. Czy rezultat z drużyną, która przed tym meczem nie odniosła żadnego zwycięstwa zaskoczył trenera Krzysztofa Szablowskiego? - Z przebiegu meczu nie jestem zaskoczony tym wynikiem. Spójnia zasłużyła na to zwycięstwo. Wyszła walczyć od pierwszych minut, które trochę przespaliśmy. Nie wiem, dlaczego, bo uczulałem chłopaków, że walczą o to pierwsze zwycięstwo od dziewięciu meczów i za każdym razem walczą mocniej. To pokazali na wyjeździe w Dąbrowie Górniczej - powiedział szkoleniowiec Intermarche Bricomarche BM SlamStal Ostrów.

- Dobrze, że trener pokazał nam ostatni mecz w Dąbrowie Górniczej. Nie pokazywał tych wcześniejszych, gdzie grali pewnie słabo, skoro wszystko przegrali. Wiedzieliśmy, że teraz to jest całkowicie inny zespół. Każda zmiana trenera powoduje dodatkową mobilizację do grania i oni to pokazali. W Dąbrowie im nie wyszło, a u siebie zagrali naprawdę dobry mecz, walczyli do samego końca i nas pokonali - dodał rozgrywający Stali, Tomasz Ochońko.

Ostrzeżenia na niewiele się jednak zdały, gdyż to Spójnia od początku przejęła kontrolę nad sobotnim meczem. Nie wypuściła jej nawet w końcówce, gdy koszykarze z Wielkopolski zmniejszyli stratę do trzech punktów. - Spójnia miała tyle porażek z rzędu, ale to na pewno nie jest zespół, który ma się znajdować na ostatnim miejscu w tabeli. Mają skład, który może powalczyć o coś więcej niż tylko utrzymanie w lidze. Zawiedliśmy na całej linii. Podeszliśmy do tego meczu za mało zmobilizowani i skoncentrowani. Może nie do końca byliśmy świadomi, że Spójnia wyjdzie aż tak bardzo zmobilizowana na nas. Niestety, przydarzyła się porażka, trzeba to połknąć i iść dalej - stwierdził Ochońko.

Koszykarz, który w sezonie 2011-2012 grał dla Spójni Stargard Szczeciński w sobotę był najlepszym zawodnikiem na boisku. Zdobył 22 punkty i to z jego strony gospodarzom groziło największe niebezpieczeństwo. Podobna sytuacja miała już miejsce w poprzednim sezonie, gdy Ochońko przyjechał do Stargardu Szczecińskiego ze Śląskiem Wrocław. Wtedy jednak jego zespół wygrał. - To nic nie daje. Mógłbym nawet rzucić 40 punktów. Jakbyśmy przegrali to nie pomoże naszej drużynie. Moglibyśmy wszyscy zagrać na przeciętnym poziomie, a odnieść zwycięstwo. Koszykówka jest grą zespołową, więc tutaj indywidualności nie zwyciężają - przyznał Tomasz Ochońko.

Przed drużyną z Ostrowa Wielkopolskiego seria spotkań z beniaminkami. Pucharowy mecz z WKK ProBiotics Wrocław oraz rywalizacje z ekipami ze Szczecina, Jaworzna i ponownie Wrocławia. - Powiedziałem po pojedynku z Toruniem, że te dwie przegrane nie były jeszcze aż tak bardzo istotne. Oczywiście każda porażka jest ważna, ale począwszy od meczu ze Spójnią są dopiero kluczowe spotkania. To są drużyny, z którymi się będziemy bili o miejsce w ligowej tabeli. Puchar z WKK, który mam nadzieję pokonamy i zagramy w final four - zapewnił Ochońko.

Czy w Intermarche Bricomarche BM SlamStali Ostrów dojdzie do kolejnych zmian? Przypomnijmy, że w tym tygodniu rozwiązano kontrakt z Piotrem Hałasem. - Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Nie chciałbym na gorąco o czymkolwiek w tej chwili mówić - zakomunikował kilkadziesiąt sekund po zakończeniu sobotniego spotkania trener Krzysztof Szablowski w rozmowie ze Sportowefakty.pl.

Koszykówka na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Tylko dla fanów basketu! Kliknij i polub nas.

Czy włodarze klubu z Ostrowa Wielkopolskiego powinni dokonać kolejnych zmian?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

  • arekPL Zgłoś komentarz
    "Stalówka" mnie rozczarowuje, bo żeby z takim składem nie być choćby w "6" Coś nie tak ! Okazuje się znów , że nazwiska nie grają !
    • barakuda Zgłoś komentarz
      Podobno ma być to Prostak.
      • kolka Zgłoś komentarz
        Nie wiem czy w klubie jest gorączka czy nie. Ale nie cierpię takiego napier.... w swój klub.Piszesz jak hejter. Plujesz w gębę i się dziwisz, że ktoś nie mówi ze deszcz pada.A swoja
        Czytaj całość
        droga jestem ciekawy kogo uda im się znaleźć.
        • 123-P Zgłoś komentarz
          Cos bardzo jesteś nerwowy kolego wrzuc na luz .Co w klubie goraczka przedswiateczna ha,ha,
          • Laroslaw Zgłoś komentarz
            Po tym meczu deska bardziej martwi niz rozegranie. Zurek bez formy, Olej bez formy a przed kamerami slyszymy ze zawodnicy wszystko maja. Skoro wszystko maja to w czym problem? Mamy trenera
            Czytaj całość
            reprezentacyjnego ktory dobral zawodnikow rezerwowych. W Europie na kazdym szeblu zawodnikow dobiera sie do filozofii trenera. W NBA trener stara sie dostosowac filozofie do zespolu - no moze z wyjatkiem Mike D'Antoni. Czy trener zaspawal pomalowane albo cisnie na calym boisku? Pytam bo nie wiem bo mnie w osw nie ma. Wiem ze Ostrovia zawsze biega i cisnie na calym albo na polowie i Kasper kladzie na to nacisk. Jest cos co jest znakiem rozpoznawczym Szablowskiego?
            • kolka Zgłoś komentarz
              Przestań pier.. bo Hałas, Smorawiński, Kolka to wszyscy zawodnicy trenera. Wypowiadali się zresztą o tym w wywiadach.Szablowski zrobił skład i odpowiada za prowadzenie drużyny. Tak jak
              Czytaj całość
              teraz odpowiada za to, żeby po zwolnieniu Hałasa znaleźć odpowiedniego zmiennika chociaż wiadomo, że rynek się zawęził. tak wiec nie martw się bo trener ma wolną rękę i przestań napier... w klub
              • 123-P Zgłoś komentarz
                Jeżeli ma w Stali dojść do zmian to proponuje dac wolną reke trenerowi , a nie jak dotychczas o doborze zawodników w wiekszości decyduje rodzinka.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×