Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mateusz Jarmakowicz: Na początku meczu brakowało nam tlenu

Podkoszowy beniaminka z Torunia był jednym z bohaterów swojej drużyny w wygranym meczu z Rosą. - Kiedy się rozgrzaliśmy, było o wiele lepiej - powiedział po zakończeniu spotkania.
Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski

Drugie sobotnie spotkanie Memoriału im. Alfonsa Wicherka nie rozpoczęło się po myśli Twardych Pierników, które przegrywały po pierwszej kwarcie dużą różnicą, bo piętnastu punktów (11:26). Po drugich dziesięciu minutach przyjezdni zmniejszyli ten dystans o 4 "oczka". Druga połowa, a zwłaszcza czwarta część, były popisowe w ich wykonaniu. Nie tylko doprowadzili do remisu, ale i w decydujących momentach potrafili przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.


- Trzeba pamiętać o tym, że jeszcze jest to okres przygotowawczy. Mieliśmy dwa bardzo mocne treningi przed meczem i długą drogę do pokonania - tłumaczył kiepską postawę swojego zespołu w pierwszej odsłonie Mateusz Jarmakowicz. - Na pewno na początku brakowało nam trochę tlenu, ale później, kiedy się rozgrzaliśmy, zaczęliśmy "gonić" rywala i udało się - dodał po chwili.

Spory wkład w wygraną miał również podkoszowy. Uaktywnił się przede wszystkim w drugiej połowie, zdobywając ostatecznie 12 punktów i będąc drugim strzelcem drużyny. Trafił 5 na 9 rzutów z gry.

- Celujemy w play-offy - zapowiada Jarmakowicz - Celujemy w play-offy - zapowiada Jarmakowicz
Memoriał jest dla Jarmakowicza powrotem do hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. W trakcie sezonu 2012/2013 został bowiem pozyskany przez debiutującą wówczas w Tauron Basket Lidze Rosę. Jak, po półtora roku, wspomina ten okres? - Bardzo dobrze. Dostałem tutaj szansę grania - odpowiedział.

Do rozpoczęcia rozgrywek pozostaje coraz mniej czasu. Działacze stawiają przed sztabami szkoleniowymi i zawodnikami cele. Jakie są one zatem dla toruńskiej ekipy? - Celujemy w play-offy. Drużyna jest nowa, skład jest silny, mamy dobrego trenera. Uważam, że jeśli dobrze poukładamy klocki, to będziemy groźni, szczególnie u siebie - zapowiedział 26-latek.

Marcel Wilczek: Ta przewaga jest zbyt mała

Czy w sezonie 2014/2015 Twarde Pierniki zdołają awansować do play-offów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×