WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Krzysztof Koziorowicz: Ta porażka boli

- Walczyliśmy, biliśmy się o każdą piłkę i mieliśmy swoją szansę... Niestety przegraliśmy i ta porażka boli - powiedział trener Wilków Morskich Szczecin, Krzysztof Koziorowicz po meczu z Polfarmexem.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

Cztery kolejki czekali fani King Wilków Morskich Szczecin na pierwsze zwycięstwo w sezonie 2014/2015. W czwartym spotkaniu beniaminek pokonał Anwil Włocławek na wyjeździe, a dodatkowo, w kolejnej kolejce poszedł za ciosem i wygrał z Treflem Sopot. Po dwóch wygranych wydawało się więc, że w kolejnych meczach szczecinianie umocnią się w środku tabeli.


Niestety dla trenera Krzysztofa Koziorowicza i jego zawodników, stało się zupełnie inaczej. Cztery kolejne przegrane zepchnęły Wilki Morskie na 13. miejsce w tabeli. W sobotę szczecinianie ulegli na wyjeździe innemu beniaminkowi - Polfarmexowi Kutno - 65:70.

- W pewnym momencie wydawało się, że Kutno łatwo wygra to spotkanie. W czwartej kwarcie jednak udało nam się praktycznie dojść rywala, byliśmy bardzo blisko, zaledwie na kilka punktów - powiedział trener King Wilków Morskich po przegranym meczu.

Po trzech kwartach spotkania Polfarmex prowadził 59:41. W czwartej odsłonie zawodnicy Wilków Morskich rzucili się jednak do natarcia i na minutę przed końcem przegrywali tylko 59:65... Gościom udało się zneutralizować Kwamaina Mitchella, który w ostatnich dziesięciu minutach zdobył tylko dwa punkty z linii osobistych, pudłując trzy rzuty z gry. Nie udało się jednak doprowadzić do zmiany prowadzenia lub choćby dogrywki. Zabrakło czasu.

- Graliśmy bardzo skutecznie i agresywnie w defensywie przeciwko Mitchellowi i dzięki temu zmniejszyliśmy dystans do Polfarmexu. Niestety, w jednej z kluczowych akcji piłka nie wpadła do kosza przy rzucie za trzy... Cóż, ogółem pokazaliśmy w kolejnym meczu, że walczymy i bijemy się. Szkoda, że przegrywamy małą różnicą punktów. Ta porażka boli, ale widocznie musimy jeszcze poczekać na swoją kolej - stwierdził Koziorowicz.

Jarosław Krysiewicz: Zbyt mało rotowałem zespołem

Czy szczecinianie przerwą złą serię w kolejnym meczu, przeciwko Polskiemu Cukrowi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gabriel G 0
    Czytam i oczom nie wierzę. Trener mówi, że w IV kwarcie ograniczyli agresywną obroną Mitchella i o mały włos nie wygrali. To ja się pytam dlaczego na ten pomysł nie wpadł sztab szkoleniowy od początku meczu? Nie słyszeli wcześniej o Mitchellu? Naga prawda jest taka, że gramy zle a Polfarmex prowadząc 18 pkt odpuścił i zgubił wynik przez własną głupotę a nie przez taktyczne mądrości naszego trenera. A szkoda bo byłoby ze 30 i może w końcu Król by Koziorowicza pogonił.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Allen S 0
    Czy ja dobrze czytam i to mówi trener ? Poczekamy na swoją kolej he , a co to jakaś gra losowa czy jak to rozumieć. Wychodzi na to że ten pan czeka na jakiś fart a nie umiejętności swojej drużyny. Co wywiad to gorsze pociski lecą to już chyba z braku jakiegokolwiek pomysłu na grę Wilków. Ale co tam w Szczecinie spokojnie czekają do końca sezonu na jakieś zwycięstwo a może SZCZĘŚCIE dopisze i się UDA...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×