WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Damian Jeszke - bohater Rosy Radom

Damian Jeszke pierwotnie w meczu z Energą Czarnymi Słupsk miał zagrać tylko kilka minut. Życie napisało jednak inny scenariusz - zawodnik został bowiem bohaterem spotkania.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

Te "śladowe" minuty były spowodowane faktem, że Damian Jeszke w ten weekend bierze udział w... dwóch turniejach jednocześnie! W Gdańsku, a konkretnie na obiektach tamtejszej Politechniki - odbywają się półfinały mistrzostw Polski do lat 20. Gracz pomaga bowiem pierwszemu zespołowi Rosy w rywalizacji o Puchar Polski. W sobotę o godz. 12 rozegrał mecz w barwach juniorów, a o godz. 18 znalazł się w składzie drużyny prowadzonej przez Wojciecha Kamińskiego na półfinałowe starcie z Energą Czarnymi Słupsk.

Juniorzy Rosy Radom bez większych problemów pokonali rówieśników ze Stalowej Woli 83:69. Jeszke zdobył 16 punktów i miał 12 zbiórek. - Rozmawialiśmy w klubie na temat tej sytuacji. Priorytetem było to, żeby Damian zagrał z nami w czwartek, przeciwko Asseco Gdynia. Później miał odbyć dwa mecze w juniorach. W meczu z Energą Czarnymi miał zagrać tylko w momencie, kiedy będzie się dobrze czuł. Jednakże dziękuję trenerom z U-20, że w sobotę Damian spędził znacznie mniej czasu na parkiecie - podkreśla Wojciech Kamiński, opiekun Rosy Radom.

Zawodnik w sobotnim spotkaniu z Energą Czarnymi na parkiecie spędził 25 minut. Jeszke był świetny - celnie rzucał (12 punktów, 5/6 z gry), był aktywny na tablicach (7 zbiórek), a na dodatek dobrze bronił. Swój rewelacyjny występ przypieczętował celnym rzutem z dystansu, który doprowadził do dogrywki.

- Czuję się rewelacyjnie. To mój pierwszy taki mecz w seniorskiej koszykówce. Nigdy nie miałem takiej okazji trafić na zwycięstwo. Cieszę się, że pomogłem drużynie i dalej możemy kontynuować swój udział w turnieju. Odrobiliśmy 14 punktów straty i dalej liczymy się w walce o Puchar Polski. Wydaje mi się, że takie zwycięstwa będą bardzo ważne w kontekście sezonu w Tauron Basket Lidze - mówi szczęśliwy Jeszke.

Rosa Radom dość niespodziewanie znalazła się w wielkim finale Pucharu Polski. Ten fakt jednak nie zaskakuje samych zawodników. - Przyjechaliśmy do Gdyni pewni swoich umiejętności, wiedzieliśmy, że możemy tutaj coś ugrać - dodaje Jeszke, którego z trybun oklaskuje wielu znajomych. - To dla mnie szczególny czas - podkreśla zawodnik.

Ogromny sukces Rosy Radom. "W mieście będzie święto"

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sebastian Prawy 0
    Rosa po zwycięstwo!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ObserwatorPLK 0
    Brawo Damian, bardzo dobry występ w półfinale PP przeciwko Czarnym, dobra robota, oby tak dalej...!:))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zyga-61 0
    Może ktoś mi powie jak wygląda zaplecze Turowa Zgorzelec!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×