KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

NBA: Zapowiedź sezonu 2015/16 - New Orleans Pelicans. Anthony Davis Show

New Orleans Pelicans mają, czego chcieli. Podpisali długoletnią umowę ze swoją gwiazdą Anthonym Davisem. Zatrudnili też nowego trenera, który jako asystent Steve'a Kerra właśnie zdobył tytuł. Ale czy to wystarczy, aby namieszać w ligowej hierarchii?
Mateusz Orlicki
Mateusz Orlicki
East News

Patrząc na dotychczasowe dokonania Anthony'ego Davisa, można pomyśleć, że to człowiek wręcz skazany na sukces. W 2012 roku z drużyną Uniwersytetu Kentucky został mistrzem rozgrywek akademickich i zdobył nagrodę dla najbardziej wartościowego gracza turnieju Final Four. Wybrany z pierwszym numerem draftu trafił do New Orleans Pelicans i po trzech latach ma już na swoim koncie dwa występy w Meczu Gwiazd, a w ostatnim sezonie został wybrany do All-NBA First Team oraz NBA All-Defensive Second Team. Przymierzany był nawet do nagrody MVP, do której w nadchodzących rozgrywkach powinien zrobić kolejne podejście. W międzyczasie z reprezentacją USA zdobył złoty medal igrzysk olimpijskich i wygrał mistrzostwa świata w Hiszpanii. Czego tu brakuje? Oczywiście tytułu mistrza NBA...

Do tego jeszcze bardzo daleka droga, zwłaszcza gdy rywalizuje się w tak mocno obsadzonej Konferencji Zachodniej i... jest się zawodnikiem zespołu z Nowego Orleanu. Nie umniejszając ciężkiej pracy, jaką niewątpliwie sternicy klubu wykonali przy tworzeniu aktualnego składu, trzeba bowiem jasno stwierdzić, że wokół Davisa w Pelicans po prostu brakuje odpowiedniego talentu, koszykarzy, którzy będą w stanie pomóc mu wywalczyć mistrzowski pierścień. Poczyniono oczywiście pierwsze istotne kroki, aby do się do tego celu przybliżyć. Sprowadzono chociażby Jrue Holiday'a, który ma potencjał, aby stać się drugim filarem zespołu. W 2013 roku, jeszcze jako zawodnik Sixers, zaliczył przecież debiut w Meczu Gwiazd. Jednak kiedy dołączył do "Pelikanów", zaczęły się u niego poważniejsze problemy z kontuzjami i na przestrzeni dwóch sezonów opuścił aż 88 spotkań. 

Kolejnym ważnym krokiem była zmiana na stanowisku głównego szkoleniowca, do której doszło w minione wakacje. Monty Williams swoje zrobił, wprowadził drużynę do play-offów, a o porażkę z Warriors w pierwszej rundzie nikt nie może mieć do niego pretensji. W NBA rzadko kiedy znajdzie się jednak miejsce na sentymenty. Aby zrobić kolejny postęp, postanowiono rozstać się z dotychczasowym trenerem, a jego miejsce zajął Alvin Gentry, który we wspomnianej serii zasiadał na drugiej ławce u boku Steve'a Kerra. Już na samym początku w rozmowach z dziennikarzami zaznaczał, że ma zamiar przyspieszyć grę i częściej korzystać z Davisa na pozycji centra. Dodatkowo lider Pelicans ciężko przepracował całe lato, wskutek czego miał dodać nieco masy mięśniowej i przede wszystkim poprawić rzut z dystansu.

Do gry niską piątką, którą z Oakland chce do drużyny przenieść Gentry, on akurat nadaje się idealnie. Sprawę utrudnia jednak fakt, że oprócz niego generalny menedżer Dell Demps zatrzymał w składzie również Omera Asika i Alexisa Ajincę. Dla Davisa kampania 2015/16 będzie ostatnim rokiem jego debiutanckiego kontraktu, logicznym więc było, że Pellies zrobią wszystko, aby już tego lata podpisać z nim nową umowę. I tak się też stało. 22-letni (!) podkoszowy nie marudził i nie myślał o tym, że za rok, kiedy salary cap będzie większe, mógłby dostać więcej. Przystał na oferowane mu 145 mln dolarów za pięć lat gry i zajął się treningami. Demps umowy przedłużył jednak również z Turkiem, który ma za sobą bardzo słaby sezon i Francuzem. I o ile w przypadku drugiego cztery lata i 20 milionów wygląda jeszcze całkiem całkiem, to prawie 60 milionów w pięć lat dla Asika może okazać się ogromnym błędem. Warto przy okazji zaznaczyć, że przed startem sezonu obaj mają problemy zdrowotne i najprawdopodobniej opuszczą początek rozgrywek, czego pokłosiem było podpisanie niegwarantowanej umowy z Mirzą Begiciem. No i omal nie zapomniałem o pozyskanym latem Kendricku Perkinsie...

Urazy centrów to zresztą nie jedyny kłopot przed inauguracją kampanii 2015/16. Do siebie wciąż dochodzi przecież Holiday i przynajmniej do końca roku kalendarzowego opuści siedem meczów, które rozgrywane będą dzień po dniu, a w pozostałych jego minuty będą znacząco limitowane. Na domiar złego, na listę kontuzjowanych trafił Norris Cole, który skręcił kostkę i może pauzować nawet do końca listopada. Nieznana pozostaje również data powrotu na parkiet Quincy'ego Pondextera. Mówi się o połowie przyszłego miesiąca, ale to jeszcze nic pewnego. Kontuzje podkoszowych dają Gentry'emu doskonały pretekst do eksperymentowania ze small-ballem, ale absencje na obwodzie stanowią już poważną bolączkę, która całkowicie dezorganizuje przygotowania do nowego sezonu.

Spektakularnych wzmocnień w Luizjanie nie odnotowano. Przedłużono umowy z Dante Cunninghamem oraz Lukem Babbittem, skład uzupełniono o Alonzo Gee i Chrisa Douglasa-Robertsa, a w drafcie z dalekim z 56. numerem wybrano Brandena Dawsona, którego jeszcze tej samej nocy odesłano do Clippers. Pelicans, uzgadniając nową umowę z Davisem, zabezpieczyli swoją przyszłość, ale wciąż muszą myśleć o sprowadzeniu dla niego odpowiedniego wsparcia. Bez tego, niezależnie jak bardzo się rozwinie i jak szybko stanie się najlepszym graczem w lidze, na Zachodzie będzie miał ogromne problemy z ugraniem czegokolwiek. A z czasem, podobnie jak kiedyś LeBronowi Jamesowi, może zacząć mu to przeszkadzać. Póki co, w play-offach zagrał tylko cztery mecze, a przecież i tych by nie było, gdyby nie jeden szalony rzut, który - jak się okazało - zadecydował o wyprzedzeniu w tabeli Thunder i awansie z ósmego miejsca w konferencji. 

Dołączyli (w nawiasie - poprzedni klub): Alonzo Gee (Blazers), Chris Douglas-Roberts (Clippers), Kendrick Perkins (Cavaliers), Jeff Adrien (Guangdong Southern Tigers, CBA).

Odeszli (w nawiasie - dokąd): Jimmer Fredette (Spurs), Toney Douglas (Pacers), Jeff Withey (Jazz). 

Skład drużyny:

Nr Imię i nazwisko Pozycja Wzrost [cm] Waga [kg] Wiek Zarobki w sezonie 2015/16
1 Tyreke Evans SG 198 100 26 $10,734,586
3 Omer Asik C 213 116 29 $9,213,483
5 Kendrick Perkins C 208 122 30 $947,276
8 Luke Babbit SF 206 102 26 $1,100,602
10 Eric Gordon SG 193 98 26 $15,514,031
11 Jrue Holiday PG 193 93 25 $10,595,507
15 Alonzo Gee SG 198 102 28 $1,320,000
20 Quincy Pondexter SF 198 102 27 $3,382,023
23 Anthony Davis PF/C 208 100 22 $7,070,730
30 Norris Cole PG 188 79 27 $3,036,927
33 Ryan Andreson PF 208 109 27 $8,500,000
42 Alexis Ajinca C 218 112 27 $4,389,607
44 Dante Cunningham PF 203 100 28 $2,850,000
2 Jerome Jordan C 213 115 29 *
4 Jeff Adrien F 201 111 29 $947,276*
9 Corey Webster PG/SG 188 86 26 $525,093*
25 Sean Kilpatrick SG 193 95 25 $845,059*
31 Bryce Dejean-Jones SG 198 95 23 $525,093*
55 Chris Douglas-Roberts SG 201 95 28 $1,185,784*
Mirza Begić C 216 120 30 *

    


* Kontrakt niegwarantowany lub częściowo gwarantowany

Czy Anthony Davis zdobędzie w nadchodzących rozgrywkach nagrodę MVP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna / NBA.com / basketballinsiders.com / basketball-reference.com
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×