Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zabójcza druga połowa! Asseco z szóstym zwycięstwem!

Do przerwy znacznie lepiej prezentował się beniaminek, BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski, ale druga połowa należała do Asseco. Gdynianie w kapitalnym stylu finiszowali 81:72 i odnieśli już szóste zwycięstwo w tym sezonie Tauron Basket Ligi.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Co za przebudzenie! W pierwszej części meczu podopieczni Tane Spaseva nie znaleźli sposobu na zatrzymanie ostrowskiego zespołu. Stal grała naprawdę świetnie, zwłaszcza w strefie podkoszowej. Gospodarze blisko kosza trafiali na bardzo wysokiej skuteczności. Nic dziwnego, że objęli prowadzenie. W pewnym momencie ich przewaga sięgała nawet dwunastu punktów.

Wówczas wydawało się, że drużyna Zorana Sretenovicia jest na najlepszej drodze do zwycięstwa. Gdynianom zwyczajnie brakowało argumentów. Żółto-niebiescy spisywali się przeciętnie, notowali przestoje, kiepsko bronili i często pudłowali. Tak w każdym razie było do przerwy.

Po wznowieniu gry na parkiet wyszedł zupełnie odmieniony zespół. Asseco wreszcie znalazło receptę na rywala. Za sprawą szczelnej defensywy oraz rewelacyjnej dyspozycji na dystansie przyjezdni odrobili straty i objęli nawet prowadzenie.

Znakomicie prezentował się Filip Matczak. 22-letni koszykarz nie tylko trafiał zza łuku, ale na dodatek zbierał czy asystował. Właściwie to można powiedzieć, że był niedaleko triple-double, gdyż uzbierał 16 punktów, 9 zbiórek i 7 asyst.

Zdecydowana poprawa gdynian to nie tylko jego zasługa. Aktywni byli też Anthony Hickey czy Przemysław Frasunkiewicz, który w całym meczu był najskuteczniejszym graczem żółto-niebieskich. Doświadczony zawodnik zdobył aż 23 punkty, trafiając aż 6 "trójek". Mało tego, dołożył jeszcze 5 asyst i 3 zbiórki.

Podopieczni Spaseva po świetnej trzeciej odsłonie wyszli na prowadzenie, ale to nie był wcale koniec. W ostatniej kwarcie Asseco poszło za ciosem i pewnie sięgnęło po kolejne zwycięstwo. BM Slam Stal co prawda próbowała jeszcze odwrócić losy tego meczu, zmniejszając deficyt, lecz ostatnie słowo należało do gości. Na nic zatem zdało się 17 punktów Curtisa Millage'a, najlepszego zawodnika beniaminka.

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski - Asseco Gdynia 72:81 (22:19, 25:16, 10:24, 15:22)

BM Slam Stal: Millage 17, Delaney 13, Sroka 11, Kaczmarzyk 9, Zębski 8 Wangmene 7, Żurawski 5, Ochońko 2.

Asseco: Frasunkiewicz 23, Matczak 16, Parzeński 12, Kowalczyk 10, Hickey 10, Szczotka 4, Czerlonko 3, Kaplanović 3, Morozow 0.

Kto powinien zostać MVP meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4):
  • fazzzi Zgłoś komentarz
    Zazwyczaj chwalę Asseco... jest za co. Filip stał się mocnym punktem mocnej Drużyny. Młode pokolenie, które świadomie rozwija talent. Kiedyś były to pojedyncze udane mecze... teraz
    Czytaj całość
    proporcje się odwróciły i pojedyncze to są te mniej udane. Brawo za Charakter Drużyny. Niebezpieczni dla każdego w lidze...
    • Dawid Pawlak Zgłoś komentarz
      Asseco pokazało charakter i świetne przygotowanie fizyczne. Mimo, że jestem kibicem Stali to kibicuję również tej drużynie, bo ogrywa młodych graczy z potencjałem i jak widać ma to
      Czytaj całość
      pozytywne skutki. Stal w drugiej połowie inna drużyna... Brakuje tutaj dobrego polaka, który może grać solidny basket, gdy gorszy dzień mają gracze zagraniczni. Zębski (gra bez kompleksów), Kaczmarzyk, czy Wojtek Żurawski zagrali pozytywne rolę, ale to raczej zadaniowcy, czy zmiennicy, aniżeli goście, którzy mają przesądzać o losach spotkania. Po raz kolejny Ochońko i Sroka słabo + masa błędów. Zamiast Ochońki lepszym i tańszym rozwiązaniem byłby Dymała.
      • Karol Szymczak Zgłoś komentarz
        3 kwarta do du... w wykonaniu Stali. Tak nie można ludzie grać. Walczycie pół meczu bardzo dobrze, by roztrwonić wszystko w 3 kwarcie. Nie wiem kto Stal przygotowywał fizycznie-kondycyjnie
        Czytaj całość
        do sezonu, ale ten facet nie ma pojęcia o przygotowaniu fizycznym!!! Po raz kolejny wygrany mecz, a jest w tytę.
        • luksin Zgłoś komentarz
          tak stawialem i tak tez sie stalo:)....asseco gra naprawde dobrze i walczy dzielnie o playoff... szacun:)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×