Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zbiórka w ataku kluczem dla sukcesu Polfarmexu

Polfarmex Kutno odniósł bardzo ważne zwycięstwo w Dąbrowie Górniczej nad tamtejszym MKS-em. W opinii szkoleniowca kluczem do sukcesu była walka na atakowanym koszu oraz postawa Grzegorza Grochowskiego.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk

- W mojej opinii rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie jeżeli chodzi o atak, a jedyne do czego można mieć zarzuty to fakt, że przestrzeliliśmy aż 11 rzutów osobistych - ocenił poniedziałkowy mecz w Dąbrowie Górniczej Jarosław Krysiewicz, szkoleniowiec Polfarmexu Kutno.

Opiekun kutnian faktycznie nie mógł mieć żadnych zastrzeżeń do swoich podopiecznych, gdzie tak naprawdę zawiódł jedynie Josh Parker. Na szczęście do drużyny po urazie wrócił Grzegorz Grochowski. - Groszek, który w ostatnim meczu nie grał nie tyle, co dał dobrą zmianę, ale był po prostu naszą wiodącą postacią - komplementuje swojego rozgrywającego.

Wracając do tematu ofensywy, Polfarmex przeciwko MKS-owi wywalczył aż 86 punktów, co jest drugim najlepszym wynikiem w bieżących rozgrywkach. - Za nami długi tydzień ciężkiej pracy, w którym chcieliśmy poprawić wiele rzeczy w naszej grze, zwłaszcza w ataku. I mam wrażenie, że powolutku się zmieniamy i to jest bardzo ważne - ocenia.

Jednym z kluczy do triumfu na pewno była aktywna walka pod atakowanym koszem, gdzie w samej pierwszej połowie kutnianie mieli 13 zbiórek w ataku, a Kevin Johnson i Michael Fraser w pełni wykorzystali brak Erica Williamsa i zdominowali walkę pod koszami.

- To był bardzo ważny element meczu w Dąbrowie Górniczej. Mieliśmy 17 zbiórek w ataku, przy siedmiu rywali. W punktach drugiej szansy wygraliśmy 17:6, czyli różnicą 11 oczek, a mecz wygraliśmy dziesięcioma punktami - komentuje Krysiewicz.

Dzięki tej wygranej w tabeli TBL Polfarmex ma dwie wygrane przewagi nad MKS-em i pomimo faktu, że to dopiero początek rundy rewanżowej, jest w bardzo komfortowej sytuacji. - Wszyscy wiedzieliśmy, jak bardzo ważne jest to dla nas spotkanie w kontekście ósemki, więc jesteśmy bardzo zadowoleni z wygranej - zakończył.

Kolejnym rywalem Polfarmexu będzie Asseco Gdynia, a mecz rozegrany zostanie w poniedziałek 25 stycznia.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • bigboy Zgłoś komentarz
    Poszło w dobrą stronę. Mimo mojego sceptycyzmu odnośnie trenera, trzeba przyznań, że umie przyznać się publicznie do błędu. Czas pokarze czy to był jednorazowy wyskok, czy początek
    Czytaj całość
    lepszego basketu w Kutnie.
    • thebigone Zgłoś komentarz
      http://sportowefakty.wp.pl/koszykowka/532689/adonte-josh-parker-konczy-budowe-polfarmexu
      • sloik Zgłoś komentarz
        Zgadzam się i w pełni popieram Twoje zdanie w temacie Parkera... On jest naszym największym problemem... Groszek się niesamowicie rozwija dzięki swojemu zaangażowaniu i charakteru do
        Czytaj całość
        walki, ale potrzebny mu ktoś od kogo będzie mógł się uczyć i podpatrywać... Barrak napisał że trzeba dać szansę Parkerowi itd ze względu na brak funduszy w kasie klubowej... Myślę że wszyscy sobie zdają z tego sprawę że zawiódł na całej linii ale nie ma skąd wziąć na kogoś nowego i po temacie
        • AJ10 Zgłoś komentarz
          Gabrielu G dzięki za te słowa, w pełni popieram Thebigone, to że poparłem Gabriela nie oznacza że to jest przeciwko Tobie Ażeby było coś o koszu - w mojej ocenie największy problem
          Czytaj całość
          Kutna to Parker. Wiem co pisał Barrak, że warto mu dać szansę, że raz się ma lepszą a raz gorszą formę itp. Ale nie ma co patrzeć na dobro zawodnika, po pierwsze klub. Fakty są takie, że Parker nigdy nie grał takiej koszykówki jakiej się od niego w Kutnie oczekuje i nadal nie gra. Jak ktoś chce wierzyć że może kiedyś - jego sprawa, ale trzeba zdać sobie sprawę że odbywa się to kosztem klubu. Jak dobrze idzie to każdy uzbiera stos asyst, jedynka po to jest w drużynie, by pokierować nią kiedy jest problem, kiedy nie idzie, kiedy trzeba coś zagrać w końcówce. Tak samo Parker nie rozwiązuje problemów Groszka. Jemu potrzebny jest rasowy rozgrywający do pomocy, do nauki. Może jakiegoś weterana da się znaleźć?
          • thebigone Zgłoś komentarz
            Co do gry w ofensywie to nie ma co popadać w hurraoptymizm. Wyciąganie pewnych wniosków idzie trenerowi wyjątkowo opornie. Mając w składzie tak zgrany duet czarnoskórych zawodników siła
            Czytaj całość
            rażenia w ataku już dawno powinna być przesunięta bliżej kosza. W ostatnim meczu Kevin 6/7 za dwa a Mike 6/8. Dzięki temu tworzą się czyste pozycje na obwodzie gdzie mamy naprawdę niezłych strzelców czyli Zyzia i Wołka (obaj są wrażliwi na bliskość obrońców). Jacek też pokazał, że chce i potrafi i mnie osobiście bardzo cieszą jego minuty. Szkoda, że tak późno! I jeszcze jedno. Groszek zasłużył żeby zaczynać w S5. Na Asseco proponuję zatem zacząć piątką Groszek, Jerry, Zyzio, Kev i Mike. Powinno zadziałać. Na fryzjera szczególnie.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×