WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Chicago Bulls znów pokonali Cleveland Cavaliers. Nieudany debiut trenera Lue

Cleveland Cavaliers w piątek zwolnili dotychczasowego pierwszego trenera, Davida Blatta. Następnego dnia, grając na własnym parkiecie nie dotrzymali kroku Chicago Bulls. W innym meczu Kings pokonali Pacers, a DeMarcus Cousins zdobył 48 punktów!
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
/ AFP/Ezra Shaw

Cleveland Cavaliers zwolnili Davida Blatta, a pierwszym trenerem został jego dotychczasowy asystent, Tyronn Lue. - Jestem bardziej niż przekonany, że on ma w sobie to coś, co pozwoli naszej organizacji zrobić krok naprzód - powiedział generalny menedżer klubu z Ohio, David Griffin.

Co się zmieni? Gra Kawalerzystów ma być szybsza i bardziej dynamiczna, niż za czasów Blatta. Ale aby tak się stało, Cavaliers muszą być odpowiednio przygotowani pod kątem fizycznym. - Dopadło nas zmęczenie. Nie sądzę, że jesteśmy w dość dobrej formie, by grać w takim stylu, który chcemy prezentować - przyznał Tyronn Lue.

Dla niego nie był to wymarzony debiut na ławce trenerskiej w roli głównodowodzącego. Kawalerzyści niespodzianie drugi raz w sezonie ulegli Chicago Bulls. Tych do 25. zwycięstwa w rozgrywkach 2015/2016 poprowadził Pau Gasol. Hiszpan zdobył 25 punktów (11/16 z gry), 10 zbiórek i sześć asyst, a 20 oczek dodał Jimmy Butler.

Gospodarze w sobotę popełnili tylko cztery straty, ale nie przełożyło się to na końcowy wynik. Chicago Bulls wygrali trzecią kwartę 28:19, a całe spotkanie 96:83. - To był wielki mecz - nie krył zadowolenia ze zwycięstwa trener Byków, Fred Hoiberg. - Wyszliśmy na parkiet i byliśmy agresywni. Wypracowaliśmy sobie przewagę pod koniec pierwszej kwarty i nikt nie patrzył wstecz.

Dla Cavaliers, to dopiero trzecia przegrana na własnym parkiecie. Ta była spowodowana tym, iż mieli tego dnia bardzo duże problemy ze skutecznymi rzutami - 35/94 z gry, 4/24 za 3 oraz marne 9/22 za 1.

LeBron James otarł się o triple-double, notując 26 punktów, 13 zbiórek i dziewięć asyst, ale także chybił zbyt wiele prób (11/27 z gry, 0/5 za 3, 4/7 za 1). Następnym przeciwnikiem Cavaliers będzie Minnesota Timberwolves.

Śnieżyce, które nadciągają nad wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych zmusiły władze ligi NBA do tego, aby przełożyć spotkania Washington Wizards - Utah Jazz i Philadelphia 76ers - Boston Celtics. To drugie odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek o godzinie 1:00 polskiego czasu.

Rekordowy występ DeMarcusa Cousinsa! Boogie zapisał na swoim koncie 48 punktów i 13 zbiórek, a Sacramento Kings pokonali Indianę Pacers 108:97, odnosząc piąte zwycięstwo z rzędu. Świetna postawa Kalifornijczyków w ostatnich meczach zaowocowała awansem na ósme miejsce w Konferencji Zachodniej.

Warto także odnotować, iż w sobotę szóste triple-double w sezonie 2015/2016 uzbierał Rajon Rondo (11 punktów, 10 zbiórek, 10 asyst). Kings po raz drugi pokonali Pacers, a tym na nic zdały się nawet 34 oczka Paula George'a.

Wyniki:

Washington Wizards - Utah Jazz przełożone

Charlotte Hornets - New York Knicks 97:84 (20:22, 25:21, 32:13, 20:28)
(Lin 26, Walker 26, Hairston 20 - Williams 19, Porzingis 13, Afflalo 10, Lopez 10)

New Orleans Pelicans - Milwaukee Bucks 116:99 (22:23, 30:28, 32:23, 32:25)
(Anderson 23, Davis 22, Douglas 14 - Monroe 22, Middleton 22, Carter-Williams 19)

Minnesota Timberwolves - Memphis Grizzlies 106:101 (20:25, 37:21, 27:28, 22:27)
(Muhammad 25, Wiggins 19, Rubio 15 - Chalmers 19, Gasol 17, Barnes 13)

Cleveland Cavaliers - Chicago Bulls 83:96 (14:21, 25:23, 19:28, 25:24)
(James 26, Smith 18, Love 14 - Gasol 25, Butler 20, Mirotic 17)

Phoenix Suns - Atlanta Hawks 98:95 (29:23, 19:16, 26:25, 24:31)
(Goodwin 24, Len 16, Tucker 16, Booker 15 - Bazemore 21, Schroder 19, Scott 16)

Denver Nuggets - Detroit Pistons 104:101 (26:32, 19:22, 39:20, 20:27)
(Gallinari 30, Mudiay 18, Jokic 17 - Morris 20, Caldwell-Pope 16, Baynes 13)

Portland Trail Blazers - Los Angeles Lakers 121:103 (37:22, 25:30, 39:24, 20:27)
(Lillard 36, McCollum 28, Plumlee 13 - Russell 21, Williams 16, Randle 11)

Sacramento Kings - Indiana Pacers 108:97 (31:25, 19:20, 31:25, 27:27)
(Cousins 48, Collison 11, Rondo 11 - George 34, Hill 17, Ellis 16)

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / nba.com

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • anna.arss 0
    Mirotic też zrobił swoje a DeMarcus Cousins błyszczy w Sacramento. Pozdrawiam wszystkich graczy z basketballCM
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Romano 0
    Cieniutko wypadł debiut nowego trenera. Rose znów przyceglił ostro ale inni zagrali dobrze i udało się kontrolować całe spotkanie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • MaroNBA 0
    Tłumaczenie porażki Cavs zmęczeniem jest trochę, hmm, śmieszne. Bulls gdy grają dzień po dniu to słabo im to wychodzi, przegrana z Mavs na wyjeździe po tym jak dzień wcześniej wygrali w Oklahomie, kolejna porażka z Mavs ale u siebie, przegrana z NYK (no ale to się wybaczy dzień wcześniej zagrali 4 dogrywki z Pistons). Fatalne statystyki rzutowe są powodem. Zobaczymy jak Cavs będą grali pod nowym trenerem Jamesem, yy znaczy się Lue.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×