Wielu ludzi obawiało się o postawę A.J. Slaughtera patrząc na mecze sparingowe. Zarzuty były mocne, ale wszystkie te gracz zza wielkiej wody obala podczas tych najważniejszych spotkań.
W eliminacjach do przyszłorocznego EuroBasketu notuje na swoim koncie średnio 12,7 punktu, 3,3 asysty i dwie zbiórki na mecz. Slaughter ma ogromne zasługi w tym, że Biało-Czerwoni są niepokonani.
- Za nami trzy spotkania, w których graliśmy bardzo agresywnie w defensywie i to był klucz do zwycięstw - ocenia nasz gracz. - Inną ważną rzeczą jest fakt, że w ataku gramy zespołowo i bardzo dobrze dzielimy się piłką. Właśnie to dało nam komplet zwycięstw.
W środę w Lublinie Polacy pokonali Estonię. To nie był łatwy pojedynek, ale nasi koszykarze wygrali ostatecznie dość wysoko, bo różnicą 14 punktów. - Estonia to bardzo dobry i ciężki do pokonania zespół. Mają wielu strzelców. Naprawdę w tym meczu musieliśmy mocno pracować w defensywie - komentuje.
ZOBACZ WIDEO Igrzyska paraolimpijskie: aklimatyzacja w rytmie samby (źródło TVP)
{"id":"","title":""}
Podczas meczów eliminacyjnych Slaughter jest pewnym punktem zespołu. Gra skutecznie, potrafi wziąć ciężar gry na swoje barki i zdobywać punkty w trudnych momentach.
Polacy mają za sobą konfrontacje z wszystkimi zespołami w grupie eliminacyjnej. Który team ma największy potencjał? - Zdecydowanie Estonia - przekonuje nasz reprezentant. - Przeciwko takiej drużynie bardzo ciężko się broni i trudno ich zatrzymać. Każdy jest w stanie rzucić zza łuku, dlatego zespołowa defensywa jest kluczem do pokonywania takich rywali.
Trzy mecze i trzy zwycięstwa sprawiają, że Polacy są na najlepszej drodze do pierwszego miejsca w grupie i awansu do przyszłorocznego EuroBasketu. Czy to mecz w Estonii zadecyduje o pierwszym miejscu na zakończenie eliminacji?
- Zdecydowanie ten mecz może być rozstrzygający. Musimy jednak zadbać o to, żeby do końca wygrać wszystkie spotkaniai zobaczymy, jak potoczą się losy - kończy Slaughter.
Kolejny mecz Biało-Czerwoni rozegrają już w sobotę. Będzie to pierwsze spotkanie rundy rewanżowej, a rywalami będą Portugalczycy. We Włocławku podopieczni Mike'a Taylora wygrali 83:57.