KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Trener Legii Warszawa: Gnębią nas kontuzje

Podopieczni Piotra Bakuna w środowych derbach Mazowsza pokonali SKK Siedlce (80:62). Dużą zmorą Legii Warszawa są jednak kontuzje kilku graczy.
Jakub Artych
Jakub Artych
WP SportoweFakty / Karol Słomka

WP SportoweFakty: Jaki był to mecz dla Legii Warszawa? Nie ukrywam, że mam lekki problem z oceną.

Piotr Bakun: Ja problemu nie mam - był to nasz słaby mecz. Jesteśmy przetrzebieni przez kontuzje i nie mogliśmy złapać swojego rytmu. Raz graliśmy dobrze, a momentami bardzo słabo. Był to strasznie nierówny mecz. Cieszy na pewno, że mimo słabszej postawy straciliśmy tylko 62 punkty.


W pierwszej kwarcie SKK bardzo odważnie ruszył na Legię. Spodziewaliście się tego?

- Dlaczego mielibyśmy się nie spodziewać? SKK jest to bardzo dobry zespół, który ma fajnych zawodników. Uważam, że jeśli drużyna z Siedlec nie będzie w górnej części tabeli, to będzie to niespodzianka. SKK ma dwóch równorzędnych rozgrywających, posiada Rafała Króla, który potrafi grać zarówno tyłem i przodem do kosza. Środkowi są również mocnym punktem tej drużyny.

ZOBACZ WIDEO Rafał Patyra: Nawałce zaczynają się wymykać lejce z rąk

To właśnie Rafał Król w pierwszych meczach tego sezonu prezentował najrówniejszą formę w SKK. Były specjalne założenia pod kątem tego gracza?

- Nie było. Staraliśmy się grać swoim systemem obronnym, ale nie zawsze nam to wychodziło. Jeżeli gralibyśmy konsekwentnie przez cały mecz i robili swoją robotę, to byłoby dużo lepiej.

W drugiej kwarcie zarysowała się większa przewaga Legii. To był kluczowy moment w tym meczu?

- Wydaje mi się, że im dłużej trwał mecz, to graliśmy coraz lepiej. Pewnie dlatego wtedy osiągnęliśmy większą przewagę. Jesteśmy jednak w trudnej sytuacji, gdyż mamy zdrowych 7,5 zawodników. Mamy sporo kontuzjowanych graczy i to chyba z tego powodu gramy mocno falami.

Czy do soboty w tym aspekcie coś się zmieni?

- Oby. Mam bardzo charakternych zawodników i wiem, że na pewno nie odpuszczą. Nawet jeśli nie będą do końca sprawni to zagrają i dadzą z siebie 100 procent.

Do Warszawy przyjedzie Spójnia Stargard, która jest niepokonana w I lidze. Ten mecz będzie wyzwaniem dla Legii?

- Na pewno zespół, który nie przegrywa jest jednym z faworytów do wygrania rundy zasadniczej. Aczkolwiek mają teraz mecz z nami i zobaczymy jak to będzie wyglądać.

Marcin Dymała w środę otarł się o triple-double. To z jego strony napłynie największe zagrożenie dla Legii?

- Na pewno jest to groźny i nieobliczalny zawodnik. Często gra nawet w szalony sposób, ale jestem pewny, że znajdziemy w sobotę na niego sposób.

Rozmawiał Jakub Artych

Czy Legia Warszawa pokona Spójnię Stargard?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×