Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PLK: Bojowo nastawione kluby chcą zmian

- Chcemy zmian i reform. Koniec stagnacji - mówią jednym głosem przedstawiciele klubów, którzy we wtorek będą rozmawiać z szefostwem PLK we Włocławku.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Polska Liga Koszykówki WP SportoweFakty / Polska Liga Koszykówki

Spotkanie na szczycie we Włocławku. Działacze wszystkich zespołów PLK będą we wtorek rozmawiać z szefostwem ligi na temat przyszłości.

Nastawienie klubów jest bardzo bojowe, które domagają się od władz ligi przedstawienia konkretnych działań. Dawno środowisko koszykarskie nie było tak zjednoczone.

- Chcemy zmian. Mamy dość stagnacji - mówią jedynym głosem kluby, które są zaniepokojone faktem, że liga nie ma sponsora tytularnego.

Od dłuższego czasu mówiło się o współpracy z firmą PZU. Choć wszystkie szczegóły umowy są już dawno ustalone, to nadal brakuje podpisów i nic na razie nie wszystko na to, aby ten fakt się zmienił. Władze PLK cierpliwie czekają na rozwój sytuacji.

Brak sponsora tytularnego to nie jedyna kwestia, która zostanie poruszona na spotkaniu szefostwa ligi, reprezentowanego przez Marcina Widomskiego i Grzegorza Bachańskiego, z przedstawicielami zespołów PLK.

Kluby domagają się zniesienia kosztów, które w tym momencie ponoszą. Chodzi chociażby o opłacanie komisarza meczu (kiedyś był on opłacany przez ligę, teraz koszty ponoszą kluby, dla których to spory wydatek w trakcie całego sezonu).

Kolejną kwestią jest kształt ligi. Większość klubów optuje za powiększeniem rozgrywek do 18 zespołów, tak aby mecze rozgrywać co trzy-cztery dni. Władze PLK nie do końca są jednak przekonane do tego pomysłu i proponują model z 16 ekipami.

To nie wszystko. Do omówienia pozostaje kwestia gry z dwoma Polakami na parkiecie. Kluby chcą zniesienia tego przepisu od nowego sezonu. - To znacząco ogranicza pole manewru trenerom, którzy muszą stawiać na Polaków, którzy nie zawsze prezentują odpowiedni poziom - mówią.

Dyskusja na temat trwa już od dłuższego czasu, ale wydaje się, że jeszcze może ona trochę potrwać, bo obecne władze PLK optują za pozostawieniem tego przepisu. - Rozważamy kilkanaście opcji, jeśli chodzi o przepis o polskich zawodnikach. Musimy jednak pamiętać, że jest to przede wszystkim polska liga i jakakolwiek decyzja, która będzie podjęta musi być wypadkową zabezpieczającą interes klubów, ligi oraz reprezentacji narodowej - mówił niedawno w rozmowie z WP SportoweFakty Marcin Widomski, prezes PLK.


ZOBACZ WIDEO "PZPS dopuścił się grzechu zaniechania w sprawie Leona" (źródło: TVP SA)

Ile klubów powinno grać w PLK w przyszłym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

  • Remik Banaszkiewicz Zgłoś komentarz
    18 drużyn to zdecydowanie za dużo chyba że spadały by dwie.
    • Reixen ZG Zgłoś komentarz
      Zniesienie przepisu o dwóch polakach na parkiecie - źle bo reprezentacja się rozleci. Z drugiej strony utrzymywanie dotychczasowego rozwiązania nadwyręża budżety klubów, które muszą
      Czytaj całość
      kontraktować słabych polaków za te pieniądze, za które można by sprowadzić zagraniczniaka. Tak źle i tak nie dobrze. Trzeba sobie zadać pytanie czy obecnie mimo tego przepisu mamy wysyp dobrych polskich koszykarzy? Czy kluby w ogóle staraja się szkolić czy wolą podkupywać z innych ośrodków? Ale najlepsze jest to, że 17 prezesów nie ma mozliwości przebicia bo Panowie z wygodnych foteli po prostu na nich leją. To w koncu liga jest dla kogo? Dla brzuchatych z krawatami czy dla kibiców?
      • Jurek Konwerski Zgłoś komentarz
        Jak kluby mają opłacać wszystko i wszystkich ,to na jaka cholerę istnieje PLK.Wyrzucić tych złodziei i tak nic nie robią by promować kosza.
        • Szukut Zgłoś komentarz
          najlepiej sami Polacy w klubie, ale tylko jeśli udowodnią do 5 pokolenia wstecz swoje pochodzenie, tylko polscy sponsorzy z polskim kapitałem. Grajmy na halach wybudowanych tylko przez
          Czytaj całość
          polskie firmy. Polscy sędziowie to samo przez Siebie rozumie. Oczywiście zapomniałbym że ubrani w Polską odzież czy obuwie. Więc koniec z NIKE niech Lasocki robi im buty!
          • fazzzi Zgłoś komentarz
            To jest Związek? to jest jakieś kwiprokwo parafrazując Jacka Chmielnika;) Władza wie lepiej co jest nam potrzebne bo jest władzą...he, he;] To jest pomieszanie pojęć i zła wola. Stelmet
            Czytaj całość
            przerabiał pierepałki ze Związkiem... wiadomo jak się to skończyło. Skoro żyjemy w czasach totalnej komercjalizacji niemal wszystkiego... z pewnością łapie się na to Kosz i nie ma co się obrażać. Panowie białe kołnierzyki widzę, że są zainteresowani tym co jest i najlepiej proszę im de nie zawracać bo mają inne problemy z którymi jak mniemam bohatersko walczą (skłaniam się do tego, że sami je tworzą). Związek do czego służy i co istotniejsze komu? Albo przyjmujemy do wiadomości, że kasa (której jest za mało) wyciągnie ten sport z dołka... albo odwracamy się od tej odkrywczej;) myśli i robimy kosza w Polsce bez pieniędzy. Tzn. pieniądze tak ale dla Związku, w drugą stronę to kary, haracze ew. stówka nagrody dla MP na waciki. To silny ciągnie pozostałych ku górze. Na tym Związkowi powinno zależeć... a tak nie jest. Przerzucanie kosztów na kluby to małe miki. Po co im tytularny skoro koszt można podrzucić i nakazać. Ludzie generalnie potrafią policzyć co im się z kieszeni wyciąga. Związek tnie głupa albo nim po prostu jest. Jest wiele tematów od lat klepanych z zerowym skutkiem. Repra... taka jak liga. Możemy sobie naturalizować kolejnych... reasumując dedykacja dla Związku... lubię kino, więc... "To są pytania, na które nie oczekuję odpowiedzi, te odpowiedzi znam, a nawet gdybym ich nie znał, to i tak by mnie nie interesowały, jak zresztą i pytania. Znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie odpowiedzi; i jeśli mimo to je zadaję, to dlatego, że jest to, niestety, mój obowiązek. Zrozumieliście? Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss". z "należnym" szacunkiem poirytowany kibic;]
            • Ziomuś 30 Zgłoś komentarz
              No tak kluby bojowo nastawione będą lige uzdrawiać poprzez przeniesienie kosztu jakieś funkcyjnej osoby na PLK. Ile to kosztuje 50k rocznie? tak jednego ogóra z I ligi można za to więcej
              Czytaj całość
              w zespole mieć. Świetny pomysł na uzdrowienie. moim zdaniem pomysł żeby znieść 2 polskich zawodników jest bez sensu. Ilu obcokrajowców jest u nas więcej niż sezon? Ilu Polaków jest więcej niż sezon, jednak trochę więcej a ja wolałabym jednak chociaż trochę utożsamiać się z klubem a nie co sezon nowa 12 zawodników.
              • wojtek2u Zgłoś komentarz
                problem kto ma opłacać komisarza????? I to są pomysły na uzdrowienie ligi ???? za wyjątkiem Stelmetu tej ligi nie da się już oglądać
                • lider4 Zgłoś komentarz
                  16 drużyn, maksymalnie 2 obcokrajowców w jednym zespole. To jest polska liga i mają grać Polacy. Obcy do widzenia.
                  • .Maksiu. Zgłoś komentarz
                    Zwiększenie liczby drużyn będzie totalną głupotą więcej drużyn typu siarka i tym podobne. Są wyjątki Krosno akurat się wstrzeliło i fajnie ale jak dla mnie 14 maks 16 drużyn w
                    Czytaj całość
                    lidze. Mecze plk co 3/4 dni a co jeśli jakieś zespoły grają w Europejskich pucharach przecież to za dużo wtedy będzie dla zawodników!!!
                    • Nielubie Fejsa Zgłoś komentarz
                      Wszystko ZA :: za wyjatkiem zniesienia obowiązku dwóch polaków na parkiecie. Jeśli Polacy nie prezentują odpowiedniego poziomu to sobie ich wychowajcie od kadeta! A nie twórzcie efemeryd
                      Czytaj całość
                      z armii zaciężnej, które istnieją dla jednorazowego wyniku. Gdzie przepływ zawodników i trenerów jest jak nie przymierzając w Stali Ostrów. Ja kibicuje tylko klubom i oglądam tylko te mecze, gdzie mogę zobaczyć świetnych Polaków dających radę tanim innostrańcom. A popularność kosza i kasa za tym idąca może przyjść tylko przez wynik KADRY i ew. wyników klubów w Europie. Tam przepis nie obowiązuje proszę panów.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×