Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Anwil zatrzymany. Beniaminek z Krosna nadal postrachem dla czołówki!

Koszykarze Miasta Szkła Krosno wygrali 12. mecz w tym sezonie. W niedzielę pokonali Anwil Włocławek 78:71, przerywając tym samym dobrą passę rywali w ostatnich tygodniach.
Łukasz Żaguń
Łukasz Żaguń
WP SportoweFakty / Karol Słomka

W ostatnim czasie Anwil wygrał cztery kolejne spotkania. Do Krosna jechał zatem z jasnym zamiarem - zgarnąć pełną pulę. Włocławianie się jednak przeliczyli, a beniaminek po raz kolejny udowodnił, że w tym sezonie jest w stanie pokrzyżować plany każdemu faworytowi.

Gospodarze popełniali co prawda sporo błędów w tym meczu, ale też pokazali, co to znaczy siła zespołu. Lepiej walczyli też na tablicach, no i zagrali też skuteczniej od rywala. Kibice Miasta Szkła mogą jednak bić swoim koszykarzom brawo przede wszystkim za to, że walczą i potrafią podnieść się nawet po bolesnym ciosie. A taki zadali włocławianie rywalowi w pierwszej odsłonie.

Zacznijmy zatem od początku. Pierwsze minuty tego spotkania były dosyć senne w wykonaniu obu drużyn. A to może dlatego, że obie ekipy starały się pilnować swoich szeregów defensywnych. Anwil jednak bardzo szybko wykorzystał moment nieuwagi rywala. A konkretnie znakomitym strzeleckim instynktem wykazał się Toney McCray, który tylko w pierwszej kwarcie zdobył dla swojego teamu 11 punktów. Nim kibice gospodarzy zdążyli się zorientować, ich ulubieńcy przegrywali już różnicą 14 punktów.

Koszykarze z Krosna mocno skomplikowali sobie sytuację już na początku meczu, ale w tym sezonie już niejeden raz udowadniali, że potrafią szybko się pozbierać. Pogoń za rywalem rozpoczęli już od drugiej odsłony. McCray zatracił swoją skuteczność, a za to Anwil zaczął boleśnie punktować Chris Czerapowicz. Gospodarze gonili rywala, aż wreszcie dopadli go na niespełna trzy minuty przed końcem trzeciej kwarty (50:50). Wtedy to Anwil totalnie stanął, pudłując na potęgę, zwłaszcza z dystansu.

Krośnianie byli tak rozpędzeni, że brakowało im tylko kropki nad i. Włocławianie jednak w porę się otrząsnęli, co zwiastowało emocje w ostatniej partii spotkania. Choć właściwie do samego końca Anwil deptał rywalom po piętach, to jednak cały czas krok bliżej zwycięstwa byli gospodarze. Decydujące ciosy, w ostatnie minucie meczu, zadali przyjezdnym Czerapowicz i Royce Woolridge.

Miasto Szkła Krosno - Anwil Włocławek 78:71 (13:27, 22:17, 19:6, 24:21)

Miasto Szkła: Czerapowicz 24, Woolridge 15, Pita 14, Wyka 13, Dłuski 3, Maddox 3, Hajrić 2, Oczkowicz 2, Rduch 2, Bręk 

Anwil: Washington 15, Mccray 13, Sobin 13, Leończyk 11, Jaramaz 7, Młynarski 4, Łączyński 4, Dmitriew 4.

ZOBACZ WIDEO Ferdinando De Giorgi: Młodych trzeba uczyć, jak się pracuje w pierwszej reprezentacji

MVP spotkania powinien zostać:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (38)
  • zetek Zgłoś komentarz
    jak można bylo przegrac dwa poprzednie mecze. jeden z tych powienien byc do przodu. a tak PO dalej mogą uciec
    • Grzesiek Klo Zgłoś komentarz
      Darek Wyka kapitalny mecz dzisiaj,to on dał sygnał do odrabiania strat.Brawo Wyka brawo Krosno!!
      • HalaLudowa Zgłoś komentarz
        Każda porażka Anwilu jednak cieszy. Ps. Ale cieszy też młody Griszczuk na ławce
        • Henryk Zgłoś komentarz
          Brawo drużyna Miasta Szkła z Krosna, radzicie sobie bardzo dobrze i o to chodzi, gratki !.
          • wąż Zgłoś komentarz
            trzeba isc an brzytwe tam eksperci wydali pewnie wyrok :D
            • Andy87 Zgłoś komentarz
              O Anwil się nie martwcie, wszystko pod kontrolą :)
              • ryba1985 Zgłoś komentarz
                Brawo Krosno:) Czerapowicz wygral kilkoma trójkami. Anwil gral bez 2 zawodników z s 5 takze spokojnie jeszcze pokaz naszej sily nadejdzie. Szacunek za 3 kwarte dla szklarzy. ANWIL!!!!
                • herbert V Zgłoś komentarz
                  Coś mi się wydaje że Anwil w tym sezonie stanie na 1/4 to i tak będzie sukces drużyna która ma wysokie aspiracje przegrywa z beniaminkiem gdzie mecz spokojnie był do wygrania to już
                  Czytaj całość
                  nawet skandalem tego nazwać nie można po prostu dno .... Anwil ma naprawdę świetny skład jak oni przegrywają takie mecze ?? to już sam IM wie najlepiej.
                  • Zatrab Zgłoś komentarz
                    Aż się dziwie czemu nikt wcześniej nie odkrył Czerapowicza. Gość - petarda. Powiem nawet że robi większą różnicę niż Jelinek rok temu. Pięknie uwalnia się po zasłonach i wychodzi
                    Czytaj całość
                    na pozycje rzutowe. Puchar Polski zapowiada się ciekawie bo beniaminki zazwyczaj nie rezygnują z okazji by pokazać się podczas takiej imprezy. Będę mocno trzymać kciuki za drużynę z Krosna!
                    • Sektor6 Zgłoś komentarz
                      Czy trener Milicić odrobił pracę domową przed meczem z Krosnem? Tak bo pokazała to I kwarta. Ale po co to robił to chyba do końca nie wiedział co pokazały kolejne kwarty...
                      • wajefel Zgłoś komentarz
                        Ciekawa sytuacja z końcówki, gdzie trener Baran znowu prosił się o porażkę słabą rotacją czwartej kwarcie. Na trochę ponad 3 minuty do końca na ławce siedział fenomenalny dzisiaj
                        Czytaj całość
                        Wyka, krośnieńska publiczność zaczęła wykrzykiwać jego nazwisko, Pan Michał się ugiął i wprowadził Darka i Anwil już do końca meczu nic nie ugrał pod koszem. Decydująca trójka Czerapowicza z ósmego metra niesamowita jak i cały jego sezon. Wątpię, że zobaczymy tego zawodnika w ogóle w Polsce w następnym sezonie.
                        • Gabriel G Zgłoś komentarz
                          Jeśli stranieri grają dobrze to Krosno jest bardzo groźne. Jak jeszcze dołączył niezły mecz Wyka to na Anwil z dziwnym trenerem na ławce starczyło. Graty dla Krosna bo to jednak
                          Czytaj całość
                          niespodzianka.
                          • InoRos Zgłoś komentarz
                            Najbardziej w lidze są nieprzewidywalni co niektórzy trenerzy.
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×