KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Roberts Stelmahers: Wygramy w czwartek

Energa Czarni po dramatycznym spotkaniu przegrali z Anwilem Włocławek 68:71 w ćwierćfinale PLK. Trener Roberts Stelmahers, trener słupszczan, zapewnia jednak, że drużyna w czwartek podniesie się i wygra.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
WP SportoweFakty
Wtorkowe spotkanie w Gryfii dostarczyło wielu koszykarskich emocji. Kibice nie mogli narzekać na nudę - były zwroty akcji, szachy trenerskie, ale nie brakowało także spektakularnych zagrań.

Na pięć minut przed końcem meczu słupszczanie prowadzili 65:59 i byli na najlepszej drodze do zwycięstwa.

W końcówce podopiecznym Robertsa Stelmahersa zabrakło jednak skuteczności i opanowania. Włocławianie wygrali tę część spotkania 12:3.

- Trudno jest wygrać mecz, jeśli popełnia się aż tyle strat - mówił po meczu łotewski szkoleniowiec Energi Czarnych, który dodał od razu: nie poddamy się. W czwartek wygramy i pojedziemy na piąte spotkanie do Włocławka.

ZOBACZ WIDEO Serie A: AS Roma wiceliderem, Edin Dzeko liderem [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

W podobnym tonie wypowiedział się Anthony Goods, który po raz kolejny nie był za dużym wsparciem dla drużyny. Amerykanin zdobył tylko pięć punktów w ciągu 21 minut spędzonych na parkiecie. - Musimy lepiej kontrolować sytuację na boisku. Nie możemy popełniać aż tylu błędów. Jeśli to uda się opanować, to mamy duże szanse na zwycięstwo - przyznał koszykarz Energi Czarnych.

W tym momencie w lepszym położeniu są włocławianie, którzy prowadzą 2:1, odzyskując przewagę własnego parkietu. Nawet jak nie uda im się wygrać w czwartek w Gryfii, to będą mieli jeszcze jedną okazję ku temu. Słupszczanie z kolei nie mogą się już potknąć.

Która drużyna wygra w czwartek w Gryfii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3)
  • cmarek72 Zgłoś komentarz
    "Tratatata!" - wypowiedziały się dwa najsłabsze ogniwa wczorajszego meczu! Mierzi mnie jak słucham Stelmahersa, facet nie widzi albo nie chce widzieć tego co się dzieje na parkiecie, a po
    Czytaj całość
    meczu na konferencji nie potrafi nawet profesjonalnie i kulturalnie się wypowiedzieć. Przydałby mu się spec od wizerunku! Cieszę się że ten sezon już się kończy i nie będę musiał już go oglądać i wysłuchiwać jego tłumaczeń - aaale się złapałem, jakich tłumaczeń - przecież on nigdy nie ma nic konkretnego do powiedzenia. Ktoś tu pisał że Stelmahers jest już dogadany ze Stelmetem, jeśli to prawda to współczuję ZG i życzę powodzenia bo może być tak, że "zamienił stryjek siekierkę na kijek"! Bez urazy "Zastalowcy". A Goods niech w końcu słowa przemieni w czyny i zacznie grać na swoim poziomie, a nie myśli tylko o kasie. Ten sezon jest zabezpieczony, więc nie bój się i graj chłopie, pokaż że naprawdę jesteś jednym z filarów tej drużyny. Trochę mnie poniosło, wybaczcie ale jestem lekko sfrustrowany, nie tym że przegraliśmy, ale osobami na konferencji - najsłabszy zawodnik meczu i jego "wspaniały" trener, który do końca nie wie co robi i na dodatek niewychowany! Dobra kończę, bo jeszcze naprawdę kogoś tu obrażę a tego nie chcę.
    • fazzzi Zgłoś komentarz
      Szkoda, że wczoraj tego nie zrobiliście... wyszedłby z tego jutrzejszy awans;] Atut hali stracony... pozostało bić się o możliwość walki we Włocku...
      • HalaLudowa Zgłoś komentarz
        Oby!
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×