WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Baran: Transfery? Zmiany są nieuniknione

- Nie ma możliwości, abyśmy zostali w tym samym zestawieniu. Może się tak zdarzyć również, że kibice w Krośnie zobaczą całkowicie nowy zespół - mówi nam Michał Baran, trener Miasta Szkła Krosno.
Jakub Artych
Jakub Artych
WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Michał Baran

Jakub Artych, WP SportoweFakty: Odpoczął pan już po premierowym sezonie w PLK?

Michał Baran, trener Miasta Szkła Krosno: Nie do końca. Zastanawiałem się jeszcze co można było zrobić lepiej. Udało się jednak wyjechać na 5 dni za miasto z rodziną. Większy odpoczynek planuję po skompletowaniu części drużyny na kolejny sezon. W zasadzie od pierwszego dnia po ostatnim meczu rundy zasadniczej rozpoczęło się budowanie zespołu na kolejne rozgrywki.

Zacznijmy w takim razie temat transferów. Kto zostanie w Krośnie na kolejny sezon?

Jest to ciężkie pytanie. Na pewno jest to kwestia oczekiwań zawodników, jak i tego, z kogo byliśmy zadowoleni. Już powiedziałem wcześniej, że każdy gracz dołożył swoją cegiełkę do dobrego wyniku na koniec sezonu. Część z nich ma sporo do poprawy, dlatego będziemy rozważać wszystkie plusy i minusy. Liczymy, że 2 lub 3 Polaków uda się zostawić na kolejny sezon. Muszą oni jednak zdecydować się, w którym kierunku chcą pójść. Oprócz tego muszą porządnie przepracować "martwy" sezon, aby z powodzeniem grać w PLK.

Czyli w takim razie możemy spodziewać się kilku zmian.

Na pewno. Nie ma możliwości, abyśmy zostali w tym samym zestawieniu. Może się tak zdarzyć również, że kibice w Krośnie zobaczą całkowicie nowy zespół. Na tym etapie nic nie można więcej powiedzieć. Zaproponowaliśmy kilku zawodnikom nowe oferty. Bardzo możliwe, że zaproponujemy je również innym graczom z tego sezonu, ale to w dalszej części zweryfikuje budżet, sytuacja na rynku i nasze możliwości pozyskania nowych koszykarzy. Wszystko okaże się pod koniec lipca.

Jak wygląda kwestia z obcokrajowcami? Ilu z nich zostanie w zespole?

Trzech zawodników, którzy dołączyli do nas w trakcie rozgrywek: Seid Hajrić, Devante Wallace oraz Dino Pita podpisali umowy z możliwością przedłużenia na kolejny sezon. Decyzja należy do nas, czy zostaną oni w klubie. W ich przypadku sprawa niedługo powinna się wyjaśnić, gdyż z powodu zapisów kontraktowych musimy szybko określić swoje zamiary. Jest szansa, że cała trójka zostanie w Krośnie.

ZOBACZ WIDEO Anderlecht zwycięski, Łukasz Teodorczyk już niemal dwa miesiące bez gola [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Kiedy możemy spodziewać się nowych zawodników?

Jesteśmy bardzo blisko pozyskania nowego obcokrajowca na pozycję numer 4. Sprawa toczy się bardzo szybko. Dostaliśmy dobrą cenę, a sam zawodnik chciał bardzo szybko znaleźć klub i skupić się na odbudowaniu formy po drobnym zabiegu kolana. Interesowałem się już tym zawodnikiem w trakcie sezonu, kiedy odszedł od nas Chris Czerapowicz. Zdecydowałem się wtedy na inny wariant. Teraz, wobec większych oczekiwań Kareema Maddoxa, postawiłem na tego koszykarza. W czwartek podpiszemy również kontrakt z nowym Polakiem na pozycji numer 2. Myślę, że w tej kwestii nic się nie zmieni. Daliśmy sobie słowo, a to dla mnie jest najważniejsze.

Sytuacja jest dynamiczna. Wiadomo, że na transfer musi złożyć się wiele czynników. Zawodnicy czasami zmieniają zdanie, a agenci potrafią z dnia na dzień podnosić ceny. Jest to bardzo poważna gra i biznes, do którego trzeba się dostosować. My spokojnie pracujemy i nie dajemy się szantażować. Budujemy drużynę według swojego planu i chcemy, aby była ona jeszcze lepsza. Nie zapominamy, że nie są to puzzle i musimy stworzyć prawdziwy "team" i zbudować odpowiednią atmosferę. Bardzo uważnie patrzymy na charakter zawodników, a nie tylko na same umiejętności. Jest to długotrwały proces, ale równie ciekawy jak samo prowadzenie drużyny w trakcie sezonu.

Wiele w kwestii transferów zależy również od finansów.

W momencie gdy z PLK spadli Siarka Tarnobrzeg i Polfarmex Kutno, to możemy dysponować jednym z najniższych budżetów w lidze. Walka o Polaków jest bardzo ciężka, gdyż bogatsze kluby kupują najlepszych zawodników. Co za tym idzie, rywalizacja w trakcie rozgrywek czasami jest wypaczona, a nawet śmieszna. Ubiegły sezon pokazał jednak, że udało nam się wygrać z Anwilem Włocławek, Energą Czarnymi Słupsk czy PGE Turowem Zgorzelec. Mamy nadzieję, że uda nam się zwiększyć budżet w Krośnie. Prezes codziennie pracuje, aby tych pieniędzy było jeszcze więcej. Uważam, że większą wartość daje umiejętne dobranie polskich zawodników niż obcokrajowców.

Jak znaleźć taką drugą perełkę jak Chris Czerapowicz. Trzeba mieć szczęście, czy wykonać gigantyczną pracę?

Myślę, że jedno i drugie. Na pewno szczęście jest potrzebne, ale przy tym ważna jest ciężka praca. Pamiętajmy, że nie tylko on dobrze funkcjonował w Krośnie. Odbudowaliśmy choćby Dino Pitę, który pełnił marginalną rolę w Belgii. Devante Wallace miał słabszy sezon w Kutnie, a u nas grał dużo lepiej. Podobnie było w przypadku Seida Hajricia czy Kareema Maddoxa. To pokazuje, że zawodnicy w naszym systemie gry czują się bardzo dobrze. Oczywiście ludzie pamiętają Chrisa jako gwiazdę, ale to cały zespół pracował na niego. Czasami po trzeciej kwarcie miał tylko dwa punkty, a dopiero później reperował swój bilans. Oczywiście nic nie ujmuje temu zawodnikowi, gdyż jest świetnym koszykarzem. Chcę jednak zbudować drużynę, która nie będzie opierała się na jednym zawodniku i poradzi sobie w ekstraklasie.

W najbliższy weekend obejrzy pan finał I ligi w Warszawie. Bardziej w roli widza, czy będzie pan szukał zawodników do swojego zespołu?

W I lidze spędziłem wiele lat, dlatego sentyment pozostał. Ciekawi mnie rywalizacja Legii z GTK. Szczególnie, gdy właśnie z drużyną z Warszawy w poprzednim sezonie graliśmy w finale i na pewno wspomnienia wrócą. Na boisku wybiegnie około 20 najlepszych Polaków w I lidze, z których część z powodzeniem może rywalizować w PLK. Będę przyglądał się tym zawodnikom i bardzo możliwe, że komuś z nich złożymy ofertę na nowy sezon. Oprócz tego koszykówka to moja pasja i z miłą chęcią zobaczę te mecze.

Czy Miasto Szkła Krosno powinno dokonać rewolucji w składzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • HalaLudowa 0
    Przekonałeś mnie
    sonek_17 1. szybko zastąpiono Czerapowicza - Wallacem, dużej różnicy w statach nie było, o tym już pisałem... 2. Wallace był przed sezonem 2016/17 numerem 2 na liście życzeń trenera Barana, więc Michał doskonale wiedział kogo bierze w zastępstwie... Dodatkowo umowa została tak skonstruowana, że klub ma opcję przedłużenia jej na kolejny sezon. Podobnie jest z kontraktem Dino Pity. 3 i 4) rozstaliśmy się z Chrisem w zgodzie, a nie jak np. Szczecin z Taylorem Brownem i to może nam pomóc w budowie składu na kolejny sezon. Niebawem się może przekonasz co mam na myśli :)A i jeszcze jedno: można mieć wielki budżet i stworzyć z niego marną ekipę... Pieniądze w koszykówce - to nie wszystko. A Baranek ma może i ograniczony budżet, ale za to dobrze prowadzony notes pełny ciekawych i niedrogich graczy. I to niekoniecznie zza oceanu, o czym się przekonaliśmy w tym sezonie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sonek_17 0
    1. szybko zastąpiono Czerapowicza - Wallacem, dużej różnicy w statach nie było, o tym już pisałem...
    2. Wallace był przed sezonem 2016/17 numerem 2 na liście życzeń trenera Barana, więc Michał doskonale wiedział kogo bierze w zastępstwie... Dodatkowo umowa została tak skonstruowana, że klub ma opcję przedłużenia jej na kolejny sezon. Podobnie jest z kontraktem Dino Pity.
    3 i 4) rozstaliśmy się z Chrisem w zgodzie, a nie jak np. Szczecin z Taylorem Brownem i to może nam pomóc w budowie składu na kolejny sezon. Niebawem się może przekonasz co mam na myśli :)

    A i jeszcze jedno: można mieć wielki budżet i stworzyć z niego marną ekipę... Pieniądze w koszykówce - to nie wszystko. A Baranek ma może i ograniczony budżet, ale za to dobrze prowadzony notes pełny ciekawych i niedrogich graczy. I to niekoniecznie zza oceanu, o czym się przekonaliśmy w tym sezonie.

    HalaLudowa Puszczanie w siną dal jednego z najlepszych graczy to nie jest dobry ruch. 1. Nie ma go, więc przestaje rzucać, podawać i zbierać, 2. Trzeba przemodelować taktykę, 3. Zespół dostaje sygnał, że biznes jest ważniejszy niż wynik, 4. Taki sam sygnał dostają kibice, a to już jest samobójstwo. To chyba są jakieś argumenty. U Ciebie nie rozumiem jednego: "po ci ci te plejofy w pierwszym sezonie"". Skoro trener zapowiada, że Krosno będzie miało najniższy budżet w lidze po spadku Tarnobrzega i Kutna, to może taka szansa się szybko nie trafić. Pozdrawiam
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • obiektywny 0
    A ten Polak na pozycję numer 2 to Jakóbczyk?!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×